Strona 1 z 7

Piosenki wojskowe i nie tylko.

PostNapisane: 27 kwi 2006, o 03:05
przez PLUTONOWY
Witam wszystkich serdecznie.

Gdyby Ktoś poszukiwał utworów o tematyce wojskowej badź zbliżonej to posiadam sporą kolekcję którą chętnie się podzielę z kolegami Ułanami. Utwory dostępne praktycznie w każdym formacie od audio przez wav mp3 i wiele innych dysponuję również sporą liczbą tekstów. niestety z zapisem nutowym kiepsko. Ale pracuję na tym.

Oczywiście muzyka przeznaczona jest wyłacznie do waszego prywatnego użytku :)


Serdecznie pozdrawiam

Plutonowy

PostNapisane: 27 kwi 2006, o 09:53
przez Jakub
Prosimy o liste utworów. Może czegoś nie mam, a może będę mógł uzupełnić czymś Twoją kolekcję.

Piosenka

PostNapisane: 2 maja 2006, o 20:37
przez Przemo_1939
Osobiście również posiadam dużą kolekcje tego przebojów .Dysponuje między innymi Śpiewnikiem Młodzierzy Polskiej z 1924 rok wyd.Kraków lub Piosenki legionowe zawarte w książsce o Marszałku Piłsudskim wyd Lwów 1932.Gdyby ktoś był zainteresowany gg 4525544.

PostNapisane: 9 maja 2006, o 00:14
przez Ułan
Panowie nie chwalić sie ino dawać jasne namiary jak owe precjoza od was uzyskać. Ze swej strony służę własnej roboty śpiewnikiem ułańskim w mairę możliwości stale aktualizowanym oraz marszami pułkowymi i sygnałami (2cd audio - na życzenie mogę podesłać jako mp3 ale chwile mi zajmie konwersja).

PostNapisane: 9 maja 2006, o 21:55
przez Ułan świętokrzyski
Nie ma sprawy! Jestem gotów do do pertraktacji. Mam na stanie oryginalne nagranie z początku chyba lat 30 tych "Więc pijmy wino szwoleżerowie". Znaleźli ja nasi młodsi koledzy!
Mój adres pacanowianin@poczta.onet.pl

PostNapisane: 14 cze 2006, o 23:19
przez Ułan
Czy pamięta ktoś inne zwrotki tej piosenki? Zamieszczam 3 z nich które pamiętam. Wiem że w Warszawie w Szwadronie ją śpiewają. Mogłby ktoś podać mi cały tekst? Z góry dziękuję.

"W Ołomuńcu na Shutzplatzu"

A te listy, coś mi słała, do latryny żem se brał, do latryny żem se brał
Żebyś sobie, k.cze, nie myślała, żem Cię kiedyś w sercu miał

Byli my pod Grunwaldem, pod Waterloo bylim też, pod Waterloo bylim też
Bylibyśmy, k.cze, zwyciężyli, ale, k.cze, padał deszcz

Kiedy szliśmy do ataku, to spie.rniczał k.cze wróg, to spie.rniczał k.cze wróg
Teraz mam, k.cze, złote medale, ale, k.cze, nie mam nóg

Nieco zmieniłem niektóre wyrazy aby pannom co je dojrzą nie zwiędły uszy i pokraśniały lica ;)

PostNapisane: 16 cze 2006, o 16:06
przez atyl
1. W Ołomuńcu na Fischplatzu (targ rybny-miejsce parad za czasów CK), jakem Herr Gott (lub inny akcent) wartę miał,
wszyscy mi się .... dziwowali, sam się Cesarz .....śmiał.
2. Tę chusteczkę coś mi dała, ja ją na siufecę (onucę) brał
żebyś sobie ..... nie myślała, żem Cię ....w sercu miał.
3. Ten pierścionek coś mi dała , ja go nosić nie będę,
w....lę go w lufę karabina i go ..... wystrzelę
4. A jak szliśmy do ataku to s....lał ...... wróg
teraz ......kupę mam medali, ale ............nie mam nóg.
jak znajdę spiewnik, to przepisze następne.

[ Dodano: Pią Cze 16, 2006 8:30 pm ]
cd
4. Gdym do wojska maszerował, drogę mi pokazał teśc,
Miałem ...... ci ja sześc walizek, wszystkie je musiałem nieśc.
5. A gdy pociąg podstawili....nie pamiętam
wszystkie k..wy........posiadały, a jam ..... musiał stac.
6. gdyśmy stali pod pod Kircholmem , i pod Ulmem stalim też,
wszyscy ........ rwali się do boju, ale ........ padał deszcz.
7. A kiedyśmy sobie stali pod turecką granicą
sam Tuchaj-bej odstrzelił mi j... ,taką wielką rusznicą.
i pewnie ze dwadzieścia innych zapomnianych zwrotek. :grin:

Re: Piosenki wojskowe i nie tylko.

PostNapisane: 1 sie 2006, o 16:27
przez Piłsudczyk
[quote="PLUTONOWY"]Witam wszystkich serdecznie.

Gdyby Ktoś poszukiwał utworów o tematyce wojskowej badź zbliżonej to posiadam sporą kolekcję którą chętnie się podzielę z kolegami Ułanami. Utwory dostępne praktycznie w każdym formacie od audio przez wav mp3 i wiele innych dysponuję również sporą liczbą tekstów.[/quote]

Poszukuję nagrania piosenki "Malowani". Masz ją w swoijej kolekcji?

Kawaleria

PostNapisane: 17 paź 2006, o 16:14
przez Bartek
Czolem,
Poszukuje nagrania piosenki "Kawaleria" (Bułane i deresze, kasztanki, siwki białe... )
bardzo prosze o kontakt na gg lub maila jesli ktos moze pomoc
dzieki i pozdrawiam
gg: 2553111
mail: blitwinski@op.pl

PostNapisane: 17 paź 2006, o 18:10
przez Ułan/1 sdh
Ta pieśńnazywa sie herr gott pochodzi z czasów konfederacji barskiej leci troche inaczej jeśli chcialiby panowie nagranie mp3 z ta piosenką nagrana na jakiejś wiejskiej zabawie
to zapraszam na moj mail (chodzi o w olomuńcu na fischplatzu)

PostNapisane: 26 paź 2006, o 22:15
przez ref-ren
[quote="Ułan/1 sdh"]Ta pieśńnazywa sie herr gott pochodzi z czasów konfederacji barskiej leci troche inaczej jeśli chcialiby panowie nagranie mp3 z ta piosenką nagrana na jakiejś wiejskiej zabawie
to zapraszam na moj mail (chodzi o w olomuńcu na fischplatzu)[/quote


Limeryk...

"Pewien facet z Chicago (gdzieś w USA)
w damskim gronie udając wiarusa,

dostał w pysk od dziewczyny
z nader prostej przyczyny...

prezentując jej ... wyciągniętego kłusa... "


/ref-ren/

PostNapisane: 28 paź 2006, o 13:00
przez Ułan/1 sdh
Jaka swawolna pomysł przedwojennych ułanów?

Więc pijmy wino szwoleżerowie ...

PostNapisane: 6 gru 2006, o 21:22
przez Ułan świętokrzyski
Nareszcie mogę dotrzymać danego kiedyś słowa i zaprezentować na Forum genezę i historię najbardziej popularnej pieśni kawaleryjskiej II Rzeczypospolitej. Czynie to na podstawie książki Stanisława Radomyskiego „Wspomnienia o odrębnościach, zwyczajach i obyczajach kawaleryjskich II Rzeczypospolitej”.
Kiedy podczas kolejnego pobytu w Zbrosławicach chyba w 1978 roku po raz pierwszy usłyszałem tę pieśń, od razu zapadła w moim sercu i śpiewam ją od tego momentu w chwilach szczególnej nostalgii. Sam dla siebie! Nieubłagalny czas zatarł skutecznoie w powszechnej pamięci pierwsze słowa tej jakże pieknej pieśni. W obecnie funkcjonującej wersji zarówno zwrotkę jak i refren śpiewa się na tą samą melodię. Dlatego z prawdziwą radością pozwalam sobie zaprezentować oryginalny tekst sprzed ponad 75 lat!

2 Pułk Szwoleżerów nawiązywał do tradycji 2 Pułku Szwoleżerów okresu napoleońskiego. Stąd też w Muzeum pułkowym w Starogardzie przechowywana była urna z ziemią spod Somosierry.
Zgodnie z tą tradycją, w pułku wprowadzono daleko idącą wstrzemięźliwość w zakresie picia napojów alkoholowych, choć w praktyce zachowanie to nie zawsze było przestrzegane. Tę wymuszaną wstrzemięźliwość tłumaczono tym, że w wojsku napoleońskim, 2 Pułk Szwoleżerów był pułkiem holenderskim. A Holendrzy uchodzą za zatwardziałych abstynentów. Więc — tłumaczono — tej tradycji nie należało łamać. Powyższego zwyczaju nie potwierdził jednak jeden z najstarszych „Rokitniańczyków", ppłk Tadeusz Łękawski.
Poza nawiązaniem do okresu napoleońskiego, pułk przejął tradycje 2 Pułku Ułanów Legionów Polskich, z którego wywodził się, a w szczególności z 2 i 3 szwadronu Kawalerii Legionów Polskich. Szwadrony te sformowane zostały w sierpniu 1914 roku w Krakowie z konnych oddziałów „Sokoła". Stąd przywiązanie pułku do Krakowa.
Corocznie w dniu 2 lutego, organizowany był w pułkowym kasynie oficerskim reprezentacyjny bal, w czasie którego o północy gasło światło. Przerywano taniec. Wtedy trębacz pułkowy wachm. Józef Burdynowski grał na trąbce hejnał mariacki na pamiątkę zorganizowania w Krakowie dwóch szwadronów Kawalerii Legionów Polskich.
Po odegraniu hej nam i zapaleniu świateł, trębacze pułkowi intonowali melodię Więc pijmy wino, szwoleżerowie... Wszyscy obecni, trzymając w rękach kieliszki z winem, śpiewali chórem jej dalsze strofki:

Choć blady świt zakrada się przez szyby,
Niech smutku zgrzyt nie płoszy szczęsnych chwil.
Tańczmy wesoło wciąż, jak długo skrzypek gra
I niech na ustach twych drga szwoleżerska piosenka ta:

Więc pijmy wino, szwoleżerowie,
Niech troski zginą w rozbitym szkle.
Choć nam dziś smutno, niech nikt się nie dowie
Zawsze nie będzie nam tak źle.

A gdy cię rzuci twoja dziewczyna,
Niech cię nie smuci okrutny los.
W zacnej kompanii pij szklankami wciąż wino,
I wnet rozpaczy ścieknie glos.

Więc pijmy wino, szwoleżerowie,
Niech troski zginą w rozbitym szkle.
Gdy nas nie będzie, niechaj nikt się nie dowie
Czy dobrze było nam, czy źle.


Czuję się w obowiązku przytoczyć historię tej, najpopularniejszej chyba, piosenki kawaleryjskiej, której słowa napisał rtm. Włodzimierz Gilewski, oficer 2 Pułku Szwoleżerów Rokitniańskich.
Wiosną 1926 roku pułk przemieszczony został transportem kolejowym z zajmowanych dotąd koszar w Bielsku na Śląsku na Pomorze — do Starogardu, gdzie nikt pułku nie witał. Wśród mieszkańców rozeszła się wieść, że przybył awangardowy pułk legionowy. A gdy do tego, prowadzący l szwadron por. Franciszek Flattau, przy wjeździe na rynek miasta, kazał szwoleżerom śpiewać Pierwszą Brygadę, a nadto gdy miejscowy proboszcz ks. Hackert (Niemiec), zabronił z ambony dziewczętom kontaktów ze szwoleżerami, ugruntowała się szybko w tym mieście niechęć do przybyszów, okazywana im odtąd przy każdej sposobności i w różny sposób.
Nic więc innego nie pozostało młodej kadrze oficerskiej pułku, jak przesiadywanie wieczorami w jedynym w tym mieście lokalu Vor-bacha, w którym do tańca przygrywała orkiestra. Wśród utworów granych przez orkiestrę, młodym oficerom pułku spodobał się szczególnie, modny wówczas, kabaretowy szlagier Kadisz. I właśnie na tę melodię, ówczesny rotmistrz Włodzimierz Gilewski, siedzący pewnego wieczora w gronie swoich kolegów: Klemensa Rudnickiego, Tadeusza Łękawskiego, Zdzisława Rozwadowskiego i Czesława Dąmbskiego, napisał słowa tej piosenki, odzwierciedlające ówczesny nastrój. Pierwsza zwrotka piosenki początkowo nie przyjęła się. Ale refren przyjął się od razu. Śpiewali ją odtąd szwoleżerowie przy każdej okazji. I wtedy, gdy im było dobrze. I wtedy, gdy było im źle.
Piosenka z pewnością pozostałaby znana tylko w Starogardzie, gdyby nie przypadek. W czasie pobytu w pułku, usłyszał ją płk. Bolesław Wieniawa Długoszowski, któremu bardzo się spodobała. Kazał więc odpisać nuty i słowa. Zabrał je do Warszawy.
Odtąd piosenka rozeszła się lotem błyskawicy nie tylko po Warszawie, ale i po całej Polsce. Śpiewali ją oficerowie w innych pułkach i podchorążowie w szkołach oficerskich, zmieniając tylko słowo szwoleżerowie na słowo podchorążowie.
Piosenka ta zawędrowała nawet do warszawskiego teatrzyku Qui pro quo, w którym zmieniono jej pierwszą zwrotkę na:

Nasz Noe był zuch, szwoleżer pierwszej klasy.
A pil on za dwóch w przedpotopowe czasy.
Lecz wina za wiele pil — iż tego ten potop był.
Uczcijmy staruszka, bo wart szacunku i czci z dawnych lat

[b]A w l Pułku Szwoleżerów śpiewano ją zmienioną następująco:


Ten Noe był zuch. Szwoleżer pierwszej klasy,
On spust mial za dwóch w przedpotopowe czasy.
I tylko za wiele pil — iż tego ten potop był.
Wypijmy za staruszka, bo wart i trunku, i czci, żaden żart.

Więc pijmy wino, szwoleżerowie...

Wśród śniegów i burz, niech płynie pieśń braterska.
Kto wie, gdzie nasz kres, kompanio szwoleżerska.
Wśród śniegów czerwonych od krwi
Radośnie niech pieśń nasza brzmi:

Więc pijmy wino, szwoleżerowie
Na cześć minionych, bojowych lat.
Niech żyją nasi dzielni wodzowie,
Niech żyje pułk nasz, Armii kwiat![/b]

Gdy wódz da rozkaz, idziemy w połę.
Rzeczpospolitej oddamy krew,
I w szwoleżerów rycerskim kole
Nucimy sobie taki śpiew:

Więc pijmy wino, szwoleżerowie...


Przyznanam sie bez bicia, że chciałem zrobić wszystkim niespodziankę i umieśćić na Forum link do oryginalnego nagrania tej pieśni w wersji 1 P Szwol. Niestety nie znam serwera na którym można umieszczać mp3. Jakby ktoś mógłby podpowiedzieć to bardzo proszę o pomoc!

PostNapisane: 7 gru 2006, o 16:59
przez atyl
Gdy zapytaliśmy jednego z weteranów naszego pułku ppłk A. Chajęckiego o najbardziej lubianą przez wojsko piosenkę, to odpowiedział, że o Noem . Cieszę się, że nareszcie znalazły się słowa. Byłoby miło jakby znać jeszcze melodię (byłem w 1987 w Zbrosławicach na obozie , ale nie słyszałem jej ).

Nie wiem czy 2pszwol nawiązywał do tradycji Samosierry, czy nie jest to pomyłka z 3pszwol im . płk J.H. Kozietulskiego. Nad bramą koszar był napis "Koszary jazdy Samosierskiej", a jedną z ulubionych piosenek "A czyjeż to imię rozlega sie sławą, kto walczy za Francję z Hiszpanami krwawo".

Była jeszcze jedna zwrotka "Szwoleżerów" związana z 2pszwol powstała po przeniesieniu na Pomorze i rozgoryczeniem kadry z tego powodu: I przyjdą czasy, gdy te... bedą przed nami na baczność stać itd.

PostNapisane: 7 gru 2006, o 21:05
przez Ułan świętokrzyski
Wszystkich chętnych do poznania oryginalnego nagrania z roku około 1930 proszę o kontakt

pacanowianin1@interia.pl

Wyśłę z przyjemnością