Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.

OJCZYZNA

Moderator: Staszek

Postprzez Lookas » 8 cze 2009, o 19:38

czyli...jednak jest zrozumiałe to, co piszę:) Może po prostu to różnica wieku:)
Avatar użytkownika
Lookas
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1194
Dołączył(a): 22 maja 2006, o 14:13
Lokalizacja: Poznań/Iwno

Postprzez Ułan świętokrzyski » 8 cze 2009, o 19:55

Pozwalam sobie w tym miejscu powtórzyć swoj tekst z tematu "Wychowanie patriotyczne". Wybaczcie mi nie chcę się powtarzać..

Popełniłem Polaków Portret Własny!
Napisałem swoje wspomnienia z tego co było! A tak było w moim przypadku! Tak postrzegałem te realia, bo tak je widziałem! A czy taka edukacja patriotyczna właściwe mnie ukształtowała, to osąd nade mną pozostawiam innym! A skoro to było fasadowe i na pokaz, to jak określić to wszystko, co obecnie dzieje się wokół nas? Jedna wielka parodia!!!
Chylę nisko czoła przed tym co przeszedłeś! Nie tylko Ty ale i wielu innych! Bo tylko tyle w chwili obecnej mogę uczynić! Skala zbrodni stalinizmu jest nie do określenia, a czas zaciera to co było i żywa pamięć tkwi jedynie w tych co przez to piekło przeszli!
Stwierdziłem w powyższej dyskusji, że chciałbym aby ogólnie pojęte wychowanie patriotyczne obecnie samoczynnie toczyło się tak, jak w latach 60-tych i 70-tych. Takie byłby moje nabożne życzenie! Podałem przykłady własnej edukacji! Niestety, moi nauczyciel już w większości nie żyją! Nie żyją też ci obrońcy Ojczyzny, którzy karmili mnie swoimi wspomnieniami! Na pewno miałem szczęście urodzić się w innych czasach! Ale to nie moja wina! Tak jak ja nie winię o to naszych najmłodszych Kolegów ze Szwadronu, że urodzili się już po stanie wojennym i nie wiedzą nawet co była godzina milicyjna!
Ty postrzegasz to o czym napisałem przez pryzmat własnych tragicznych przeżyć! I masz do tego święte prawo! Ja postrzegam to po swojemu! Dla mnie stalinizm to historia! Tak jak dla obecnych 20-latków historią jest cały okres socjalizmu i stan wojenny! Czy można o to mieć do nich pretensje, że nie wryła im się trwale w pamięć pacyfikacja kopalni „Wujek”, internowania, przymusowa emigracja? Mnie się wryło to mocno! Z osobistych przyczyn, ale nie będę czynił wynurzeń na Forum! Możemy pogadać sami przy najbliższej okazji! Wobec Twoich osobistych doznań z lat 50-tych to może pryszcz, ale dla obecnej młodzieży też byłoby to trudne do zrozumienia!
Czas nieubłaganie biegnie naprzód!
Za rok będziemy obchodzić 90 rocznicę odzyskania niepodległości! Za dwa lata będziemy obchodzić 70 rocznicę wojny obronnej w 1939 roku! Za trzy lata – 90 rocznicę bitwy warszawskiej! Dla dzieci które rozpoczną edukację w szkole podstawowej 90 lat to niepojęty szmat czasu! Rok 1918 będzie im tak daleki jak dla mnie w tym wieku wojna francusko – pruska w 1871 roku! Nie żyje już chyba żaden uczestnik wojny bolszewickiej! Pamięć jest zawsze najbardziej żywa, kiedy żyje w sercach. W sercach tych co prze to wszystko kiedyś przeszli tak jak Ty! Ale za 30 lat stalinizm będzie pojęciem znanym jedynie jako jeden z działów podręcznika do historii, który zostanie zgłębiony jedynie przez najbardziej ambitnych lub ciekawych uczniów! I jeżeli któryś z nich odpowiadając z tego nie będzie wiedział, ile śmiertelnych ofiar pociągnął za sobą stalinizm, to na pewno nie wpłynie to na jego ocenę!
Kiedy w grudniu 2005 roku po opłatku Szwadronu wchodziliśmy w mundurach do podziemnego parkingu w PLAZIE, z przejeżdżającego auta jakiś młody człowiek krzyknął: „Te, esesmany, aleś ta się kurwa wystroili!” Może podyskutujmy, jaką karę, w świetle obowiązującego obecnie prawa, poniósłby ten młodzian za obrazę barw pułkowych i godła w postaci orzełka na czapce? A jaką karę poniósłbym ja, gdybym wyciągnął szablę i walnął w ten samochód kilka razy?
Dyskutujmy więc na sytuacją obecną, bo taki jest cel tego tematu! Jak jest przeszłość – wiemy! I wiemy dobrze, że tego już jej nie zmienimy! Postarajmy się zmienić coś w przyszłości! Chociaż jak pisał Adam Asnyk

„My nie cofniemy życia fal
Nic skargi nie pomogą!
Daremne gniewy, próżny żal!
Świat pójdzie własną drogą!
Avatar użytkownika
Ułan świętokrzyski
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 2637
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 15:30

Postprzez weteran » 8 cze 2009, o 20:55

Kolego Ułanie z Pacanowa, zwracam nieśmiało uwagę na to, że nie było żadnej "wojny obronnej 1939". Termin wymyślili komuniści, by w świadomości ludzkiej oddzielić kampanię wrześniową od innych polskich kampanii TEJ SAMEJ WOJNY, bo im tak to ideologicznie pasowało.

A belfer we mnie burzy się przeciw nadmiarowi wykrzykników, które ulegają wtedy inflacji.

Nikt tu nie postuluje, żeby o naszej historii zapominać - my wszyscy, będąc maniakami kawalerii - samymi sobą zaświadczamy potrzebę o niej pamiętania. Chodzi tylko o to, że czasy się zmieniają i że trzeba za nimi nadążać. I bardziej, niż my, Polacy, mamy to w zwyczaju, "z żywymi naprzód iść". Nie zapiekać się w dawnych waśniach, a z wrogów robić sobie przyjaciół, albo przynajmniej życzliwie obojętnych.

Już słyszę, jak Dziadek W. mówi, że "jak świat światem nie będzie Niemiec Polakowi bratem". Nie ma być bratem, ale europejskim kuzynem, takim, co się z niego w rodzinie śmieją, bo dowcip ma przyciężkawy i gusta dziwne; kuzynem, na którego co prawda trzeba mieć oko ze względu na z okresowe napady szaleństwa, ale jednak kuzynem...
Avatar użytkownika
weteran
Ułan IV
Ułan IV
 
Posty: 32
Dołączył(a): 29 mar 2006, o 15:15
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Ułan świętokrzyski » 8 cze 2009, o 23:16

Wybacz Waść! "WFizyczny" jestem belfer tom niewprawny w piśmie!

A skoro Niemeiec kuzynem, to chyba i na zwykłych Rosjan należałoby w końcu spojrzeć jak na normalnych ludzi ... Skoro dla dobrego sąsiedztwa z prawej mamy nie wspominać okupacji ...
Avatar użytkownika
Ułan świętokrzyski
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 2637
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 15:30

Postprzez Iwan » 9 cze 2009, o 00:13

Myślę, że ogólnie powinniśmy patrzeć na "zwykłych" mieszkańców innych krajów jak na normalnych ludzi ;) I nie tyle zapomnieć, co nie nadużywać historii w codziennym życiu - w końcu w rozmowach "wewnątrznarodowych" znajdujemy też inne tematy i argumenty.
Avatar użytkownika
Iwan
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 92
Dołączył(a): 6 sty 2008, o 15:52
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Piotrek » 9 cze 2009, o 01:04

Jarku, tych co się darli z samochodu trzeba było szablą w łeb. Po co w samochód, co on winien... Mieliśmy ostatnio podobną scenkę. W miniony wtorek 2 czerwca obchodziliśmy święto 7 Dywizjonu Artylerii Konnej Wielkopolskiej. Wprawdzie uroczystości (pierwsze po wielu latach) zaplanowaliśmy na sobotę, jednakże we wtorek założyliśmy mundury, przypięliśmy szable i poszliśmy do kościoła Karmelitów i na Cytadelę, by złożyć kwiaty pod znajdującymi się tam tablicami. Jako że mieliśmy później sporo do omówienia w temacie sobotnich obchodów, poszliśmy gdzieś usiąść - najbliżej było na rynek. Szliśmy tedy w mundurach, mijający nas ludzie oglądali się, uśmiechali. Ale pojawiło się też dwóch idiotów, którzy zaczęli się wydzierać "Tej, patrz, k...a! Baczność, baczność". Kolega Przemek zaprosił ich od razu "No chodźcie, chodźcie się przywitać". Jakoś nie podjęli wyzwania :)
Avatar użytkownika
Piotrek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1837
Dołączył(a): 17 gru 2007, o 17:43
Lokalizacja: Kalisz, Poznań

Postprzez Lookas » 9 cze 2009, o 09:55

własciwie cały ten temat powinniśmy rozpatrywac w oparciu o takie własnie sytuacje. Bo cóż przyjdzie nam z naszych akademickich dyskusji, kiesy własciwie tuz za progiem spotykamy takich "Polaków". Pisałem o tym, ze dobrym objawem jest fakt, ze młodzi ludzie poczuwaja sie do jednoczenia pod flaga narodowa choćby przy okazji imprez sportowych. Ale niestety sa i tacy, którym nawet to nie pomaga. Nie wiedzą, kto to Kaczmarski czy Gintrowski. Jedyna historyczna bitwa jaka znaja to Grunwald, ale juz z data byłoby ciezko....jak dotrzec do takich typków i im wytłumaczyc czym powinna byc ojczyzna??
Avatar użytkownika
Lookas
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1194
Dołączył(a): 22 maja 2006, o 14:13
Lokalizacja: Poznań/Iwno

Postprzez Ułan świętokrzyski » 9 cze 2009, o 10:55

No właśnie nie ma recepty, a nawet jakby była to ze zrealizowaniem jej będzie cholernie ciężko ... Konsumpcyjny, swobodny styl życia bardziej pociąga młodego człowieka. I w skali globalnej nie zmieni tego rodzina a tym bardziej szkoła! Trzy lata temu w naszym gimnazjum podczas śpiewania hymnu państwowego jeden młodzieniec po prostu śmiał się stojąc oparty o ścianę. Zryczałem go za to od razu po hymnie a jego ojciec na drugi dzień przyszedł z pretensjami, że poniżyłem go przy kolegach, bo zgodnie z regulaminem szkolnym nie mam prawa upominać go przy klasie. Oczywiście odpowiedziałem, że zawsze tak postąpię w takim przypadku! Macie przykład patriotycznego podejścia i nie jest on wcale odosobniony ... Nieraz rodzice, których kiedyś uczyłem, a którzy do tęgich nie należeli, właśnie teraz tak reagują wobec nauczycieli, bo wiedzą że nauczyciel przeważnie nie gbędzie się wdawał w utarczki słowne... Dobra, róbmy swoje póki żyjemy...
Avatar użytkownika
Ułan świętokrzyski
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 2637
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 15:30

Postprzez Dziadek Władek » 9 cze 2009, o 14:23

Daremne żale - próżny trud,
Bezsilne złorzeczenia!
Przeżytych kształtów żaden cud
Nie wróci do istnienia.
Świat wam nie odda, idąc wstecz,
Znikomych mar szeregu
- Nie zdoła ogień ani miecz
Powstrzymać myśli w biegu.
Trzeba z żywymi naprzód iść,
Po życie sięgać nowe...
A nie w uwiędłych laurów liść
Z uporem stroić głowę.

Warto poznać ten wiersz A. Asnyka, którego fragment przytoczył Ułan z Pacanowa…
Mądrze pisał Asnyk – z żywymi… Tylko – z kim?

Z tymi, którzy na widok ułana z przejeżdżającego auta wykrzyknęli, jak czytam:
„Te, esesmany, aleś ta się kurwa wystroili!”
Czy może posłuchać rady Piotrka – i trzymać z „takimi”? Ot – w łeb i po krzyku… Nauczymy takich „moresu”.
Burda gotowa – i niewiadomy jej wynik… Fajnie opisuje Piotrek scenkę na rynku – a gdyby tak podjęli „wyzwanie”?

Wiem – „gdybam”.

Ale wracając do wiersza i "strojenia głowy w uwiędłe laury"; one powinny żyć – bo jak zwiędną, łatwo je podeptać…

Pisze Lookas: „Bo cóż przyjdzie nam z naszych akademickich dyskusji, kiesy właściwie tuz za progiem spotykamy takich "Polaków".”

Dobrze piszesz – tylko dlaczego za progiem „takich” spotykamy?
Pewno nie są to już trochę starsi – tylko młodzi Polacy – bo oni SĄ POLAKAMI. Trzeba im to powiedzieć – póki o tym nie zapomną…

Niestety – mogą.

Może jednak warto wrócić do tych mniej naukowych, „rozumowych” metod nauczania, co to jest POLSKA, co to jest OJCZYZNA…
Może i niemodnych, może i takich, przy których licealista zaśnie… Może jednak zwrócić się troszkę do „serca”?

Ciekaw jestem, Ułanie z Pacanowa, co ten chłopiec wiedział o Hymnie…
Poza tym, że jest to HYMN POLSKI, że trzeba go uszanować…
Może sobie pomyślał – co tam Polska i Jej Hymn – przecież jest Europa… Jest INNY, WAŻNIEJSZY HYMN…
Może – jednak trzeba od „kto ty jesteś”? :-)

Pisze wspomniany Asnyk (tylko niech licealiści nie zasną :-) ):

"Przeszłość nie wraca, jak żywe zjawisko,
W dawnej postaci, jednak nie umiera
Odmienia tylko miejsce, czas, nazwisko
I świeże kształty dla siebie przybiera".

Może ktoś pokusi się o analizę tego kawałeczka sonetu? Dopasuje go do naszych czasów?

Pisze Asnyk w wierszu „Do młodych” (tak – wtedy też byli młodzi, też mieli swoje problemy, swoje drogi):

"Nieście więc wiedzy pochodnię na czele
I nowy udział bierzcie w wieków dziele,
Przyszłości podnoście gmach!"

Zwraca się do wiedzy i „rozumu”, aby dodać w swojej poezji też to:

"Ich miłość, sława, istnienie nam krasi
A z naszych czynów i z naszej zasługi
Korzystać będą znów następcy nasi".

„"Grób proroka, mędrca, bohatera" mówi o zmartwychwstaniu szlachetnych idei, bez których nie ma postępu” – czytam na http://www.sciaga.pl/tekst/3543-4-adam_ ... _tworczosc
I – przychylam się do tego.

Ale – wystarczy przeczytać komentarze:
„ludzie-dajcie cos o tych kobitkach,w których sie tak nieszczesliwie kochal! nigdzie tego nie ma :((ratujcie moja prace maturalna!!!!!”
„nic rewelacyjnego.”
No tak – żadna rewelacja – a chyba takiej teraz się oczekuje…

Pisze Ułan z Pacanowa prawdę:
„Konsumpcyjny, swobodny styl życia bardziej pociąga młodego człowieka”
Bardziej pociąga – od czego?
I – czy to te „nasze czasy” są tak do końca temu winne? Czy to czasem nie my sami?

Zadałem takie proste pytanie – kto kupi książeczkę z wierszami Bełzy? To przecież niecałe 5 złotych.
Ot – z takimi prostymi… Poczyta dziecku. Po co? – zapewne odpowie większość…
Kto nauczył swoje dzieci tego prościutkiego wierszyka „Kto ty jesteś”?
Jakoś nikt nie odpowiedział – bo „po co?”.

Czytam ten temat i zastanawiam się coraz bardziej nad niektórymi wypowiedziami – ile w nich mądrości – a ile „konsumpcyjności”… Czy to dążenie do „wielkiego świata”, jakim jeszcze ciągle dla nas jest ta „Europa” nie jest właśnie tym?
Na czym nam zależy ?
Nie na WOLNEJ OJCZYŹNIE w wielkiej, zjednoczonej Europie – zależy nam przede wszystkim na jej „konsumpcyjności”. Co tam jej muzea, historia – liczy się jej KASA.
I to wcale nie dla ogółu – przede wszystkim dla mnie.
Gdzieś w tym wszystkim słowo OJCZYZNA jest maleńkie, ledwie wyraz do przeczytania…

Zadaje Lookas pytanie:
„jak dotrzec do takich typków i im wytłumaczyc czym powinna byc ojczyzna??”
Staram się na nie odpowiedzieć – ale cóż – młody powie zaraz martyrologia”, romantyzm; skostniały wapniak – to po cichu:-)

„Stare i niemodne”…

Prus też jest „stary i niemodny” – i chyba jego powiedzenie też:
„„Prawdziwy patriotyzm nie tylko polega na tym,
Ażeby kochać jakąś idealną Ojczyznę, ale - ażeby kochać”
A kochać trzeba sercem – ROZUMEM się nie da.

I tak na koniec tej pisaniny – bo zdaję sobie sprawę że jest to „pisanina”..
Pisze weteran:
„Już słyszę, jak Dziadek W. mówi, że "jak świat światem nie będzie Niemiec Polakowi bratem". Nie ma być bratem, ale europejskim kuzynem, takim, co się z niego w rodzinie śmieją, bo dowcip ma przyciężkawy i gusta dziwne; kuzynem, na którego co prawda trzeba mieć oko ze względu na z okresowe napady szaleństwa, ale jednak kuzynem...”

Nie, weteranie – nie powiem tak.
Powiem za to inaczej – to ja nie chciałbym, aby ktoś mnie, POLAKA tak traktował. Nie jest dla mnie ważne, jakiej narodowości będzie.
Jako europejskiego kuzyna , z którego się można śmiać, który ma dziwne gusta, na którego trzeba „mieć oko” ale jednak jest "kuzynem”. Ot – takim „ubogim krewnym”, tym „kuzynem z łaski bożej”…
Avatar użytkownika
Dziadek Władek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 149
Dołączył(a): 9 sty 2009, o 16:11
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój

Postprzez Lookas » 12 cze 2009, o 11:21

Dziadek Władek napisał(a):Czy może posłuchać rady Piotrka – i trzymać z „takimi”? Ot – w łeb i po krzyku… Nauczymy takich „moresu”.
Burda gotowa – i niewiadomy jej wynik… Fajnie opisuje Piotrek scenkę na rynku – a gdyby tak podjęli „wyzwanie”?


Nie podjęliby....9 na 10 wypadków kończy sie na pyskówkach:) Niestety...młodzież mocna jest jedynie w gębie i czasem, po kilku głębszych i przy barze wykonuja niezborne ruchy tzw. (znak czasów) "fighterów":) Nie sądzę, by było czego sie obawiać:)
Avatar użytkownika
Lookas
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1194
Dołączył(a): 22 maja 2006, o 14:13
Lokalizacja: Poznań/Iwno

Postprzez miszka7-1 » 12 cze 2009, o 14:28

Kolego Weteranie, a Niemiaszki jako pierwsi użyli terminu "kampania wrześniowa" dla umniejszenia znaczenia wysiłku polskiego - zbrojnego.I tenże termin jest bardziej odległy od wydarzeń września 39r. aniżeli wojna obronna 39r.Także już chyba domyslasz się mojego wyboru :).

A i jeszcze jedno.Żeby czuć się dumnym z bycia Polakiem mam odrzucić wszystko co niewygodne? Bo ja dalej jestem dumny,że jestem Polakiem.Podkreślam.
miszka7-1
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 263
Dołączył(a): 23 paź 2007, o 14:49
Lokalizacja: Sercem...

Postprzez Iwan » 12 cze 2009, o 15:11

Co do obaw Dziadka, to nie, nie ma się co martwić, młodzież o UE wie jeszcze mniej niż o Polsce (że jest, że można "trzepać kasę z UE", że są gwiazdki, hymn i parlament, skąd przyjeżdża Ryszard Czarnecki).

Natomiast wie (albo, wedle programu, powinna wiedzieć) dużo pierdół o Polsce i ogólnie społeczeństwie. W ramach przedmiotu "wiedza o społeczeństwie" można się dowiedzieć m.in. kto to jest jątrew, albo wnęk, jakie rozporządzenie dotyczy barw państwowych itp. Gdyby część z takich informacji zamienić na inne... Ale tu znowu wchodzimy w temat "wychowanie patriotyczne".

Cegiełeczka do tematu, do refleksji:

http://wyborcza.pl/1,76842,6712696,Pola ... iego_.html

EDIT: i jeszcze, będąc w temacie "skandynawskiego zespołu", coś nowego:

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... l?skad=rss

Może nie te czasy i treść w pewnym sensie kontrowersyjna, ale widać - że nie tylko Sabaton sięga do naszej historii :)
Avatar użytkownika
Iwan
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 92
Dołączył(a): 6 sty 2008, o 15:52
Lokalizacja: Kraków

Re: OJCZYZNA

Postprzez Dziadek Władek » 18 maja 2010, o 14:35

Dawno nikt nic nie napisał w tym temacie - a jest przecież tak aktualny...
Ojczyzna...
Ostatnio jakże często ten temat się przewija w codziennych rozmowach...
Katyń, Smoleńsk, śledztwo, wina...
Czyja i jaka?
Ale nie to teraz jest ważne - ważne są dalsze losy Ojczyzny.

Tak to Ojczyzna i dalsze jej losy wypłyneła na pierwszy plan.
Na szerokie wody.
Jak ją w kotekście wydarzeń pojmujemy?
Czy martwimy się jej dalszymi losami czy tylko tym, kto w niej będzie rządził?
Kto by to nie był - Ona pozostanie.
Trwa przez wieki - i po prostu zawsze JEST.
Czy aż tak ważne w jakim kolorze, pod jakim "szyldem"?
Pewno ważne....
Avatar użytkownika
Dziadek Władek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 149
Dołączył(a): 9 sty 2009, o 16:11
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój

Re: OJCZYZNA

Postprzez pulkownik » 18 maja 2010, o 15:26

Dziadek Władek napisał(a):Czy aż tak ważne w jakim kolorze, pod jakim "szyldem"?
Pewno ważne....

Dziadku Władku po tym pytaniu nie ręczę za siebie. Nie zadawaj więcej takich pytań bo kolory przerabialiśmy już przez wiele dziesiątków lat i za dużo krwi na to poszło.
pulkownik
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 615
Dołączył(a): 4 sie 2006, o 18:22
Lokalizacja: Komarów

Re: OJCZYZNA

Postprzez Ułan świętokrzyski » 18 maja 2010, o 18:32

A co Wy na to Panowie? 3 maja 2010 w Krakowie. Najciekawsza jest lanca po lewej stronie u jednej niewiasty ...

http://youtube.com/watch?v=9tbdKBZ0DaE&feature=related
Avatar użytkownika
Ułan świętokrzyski
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 2637
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 15:30

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Tablice Ramki Reklamowe Aluminiowe Plastikowe, Agencja Fine, Staropolska, Projekty Domów Drewnianych, Projekty Domów Drewnianych, Noclegi Gorce, Ramki Aluminiowe, Stojaki na foldery, Ramki Plastikowe, Stojaki z plexi, Ramki Reklamowe, Stojaki Plakatowe, Potykacze, stojaki, tablice, ramki, akcesoria reklamowe, Stojaki i tablice przymykowe, Tablice przymykowe OWZ, Stojaki Typu A Potykacze, ¦ciana prezentacyjna, Stojaki plakatowe, Stojaki plakatowe niskie, Stojaczki plakatowe, Stojaki plakatowe Wysokie, Stojaki na plakat i foldery Niskie, Stojaki na plakat i foldery Wysokie, Ramki reklamowe, Ramki sprężynkowe, Ramki aluminiowe, Ramki plastikowe, Stojaki i wieszaki na foldery, Wieszaki na foldery, Stojaki na foldery Niskie, Stojaki na foldery Wysokie, Wyroby z PCV i plexi, Stojaki i tabliczki z plexi, Kieszenie plakatowe z PCV bezbarwnego, Akcesoria reklamowe, Informacja przydrzwiowa,
cron