Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.

OJCZYZNA

Moderator: Staszek

Postprzez Bercik » 29 maja 2009, o 23:40

Myślę, że temat Lwowa pasuje do tematu Ojczyzna dla mnie Lwów będzie zawsze polskim miastem
Może warto przypomnieć o najmłodszych obrońcach Lwowa. Fragmenty w cudzysłowiu pochodzą z książki Waldemara Łysiaka „ Alfabet szulerów”
Artur Oppman „Pieśń Orląt lwowskich”

„O mamo, otrzyj oczy,
Z uśmiechem do mnie mów.
Ta krew, co z piersi broczy
Ta krew to za nasz Lwów
Ja biłem się tak samo
Jak starsi mamo chwal.

Ref.: tylko mi ciebie, mamo
Tylko mi polski żal

Z prawdziwym karabinem
U pierwszych stałem czat.
O nie płacz za swym synem
Co za ojczyznę padł
Z krwawą na piersi plamą
Odchodzę dumny w dal

Mamo, czy jesteś ze mną?
Nie słyszę twoich słów.
W oczach mi trochę ciemno.
Obroniliśmy Lwów.
Zostaniesz biedna sama
Baczność za Lwów, cel-pal!

Najmłodszym obronicom Lwowa pewnie się w głowie nie mieściło, że kiedyś Wanda Wasilewska przekona Stalina żeby lwów był ukraiński (Stalin nie miał, za co nagradzać Ukraińców), że ktoś może negować polskość Lwowa

„ Wydana we Lwowie antologia „Lwów w pieśni poetów lwowskich” (1919) zawiera poemacik „ żołnierz dziecko” sygnowany M. Rz. – o Antosiu Petrykiewiczu, tym, co zginął na „Górze Straceń” „
Druga część zaczyna się tak:

„poszedł Antoś na wojenkę,
Wziął karabin w małą rękę,
Wziął karabin, wziął naboje;
Dostanieciezeż wy za swoje

Co to polskie serca mogą !
Maszerują nasi drogą,
Starca im się kłoni głową:
<A nie dajcie dzieci Lwowa>>”

I ostatnia zwrotka

Śni żołnierz po wojnie
Najdłuższy ze snów
Śnij Antku spokojnie
Toć polski jest Lwów”


(dostanieciezeż –nie jest to literówka )

Na koniec ostatni fragment : „ Łaciniskie „Leopolis semper fidelis” („Lwów zawsze wierny”)
Było dla Polaków doby „międzywojennej” stwierdzeniem tak oczywistym (m.in. dzięki daninie krwi „lwowskich orląt”), iż skrót stał się synonimem nazwy grodu drugą nazwą dzielnego miasta. Pisano lub mówiono „Semper Fidelis”- i każdy wiedział, że mowa o Lwowie. Był wierny przez 600 lat, broniąc polskości tamtych terytoriów Dlaczego my nie mielibyśmy być temu Vestigium wierni? Nasza niewierność jest Hańbą!”

Podczas obrony zginęło ponad 2 tyś ochotników Ukraińcy go nie zdobyli, jedną z przyczyn była nieznajomość miasta niech tylko to świadczy, w jakim stopniu było ukraińskie.
Ostatnio edytowano 2 cze 2009, o 17:20 przez Bercik, łącznie edytowano 1 raz
Bercik
Ułan IV
Ułan IV
 
Posty: 37
Dołączył(a): 5 sty 2008, o 01:49
Lokalizacja: Lubelszczyzna

Postprzez Piotrek » 30 maja 2009, o 13:27

Czuję się wywołany do tablicy, bo jak mniemam, przytoczyłeś argumentację a contrario mojemu stwierdzeniu, że Lwów nie był polskim miastem. Może wyraziłem się nazbyt dosadnie, nie rozwijając należycie myśli. Lwów oczywiście był polskim miastem, tyle że nie sami Polacy go zamieszkiwali. Był mieszanką kultur i nacji, Polaków, Ukraińców, Ormian, Żydów, itd. Chodziło mi zatem o to, że Lwów nie był tylko Polskim miastem. O ile w przypadku Wilna nie można mieć wątpliwości, bo w ogromnej większości zamieszkiwane było przez Polaków, to Lwów był w zdecydowanie innej sytuacji.
Avatar użytkownika
Piotrek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1837
Dołączył(a): 17 gru 2007, o 17:43
Lokalizacja: Kalisz, Poznań

Postprzez myta2 » 30 maja 2009, o 16:37

Sprawa jest bardzo skomplikowana, gdyby zapytać przeciętnego Ukraińca to Lwów był odwiecznie Ukraińskim miastem, zapytać kogokolwiek z nas to odpowiedźjest jasna... nie ma się co kłamać nasza wspólna polsko-ukraińska historia jest bardzo zawiła i mocno się przeplata więc należy zakładać, zę to co mamy dzisiaj nalezy szanować, czyli jest to miasto Ukraińskie z bogatą Polską historią oraz wielkimi dokonaniami Polaków.
Upierając się przy tym że to nasze miasto to tak jak zaakceptować stowarzyszenie Eriki Steinbach i zgodzić się że Wrocław to Breslau...
Avatar użytkownika
myta2
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 926
Dołączył(a): 4 paź 2007, o 22:32
Lokalizacja: Swarzędz k.Poznania

Postprzez Dziadek Władek » 31 maja 2009, o 21:36

Ciekwie piszesz.
Ale - napisałeś prawdę:
"nie ma się co kłamać nasza wspólna polsko-ukraińska historia jest bardzo zawiła "
Właśnie...
Losy wschodnich terenów są bardzo, bardzo skomplikowane...
I Ukranina - i Polska to czyjaś Ojczyzna. tak samo - Litwa...
Narutowicz - Gabriel i Narutowicz - Stanisław.
Jeden - Prezydent RP.
Drugi - uczestnik Taryby i jedyny Polak - sygnatariusz aktu niepodległości Litwy - 1918 rok...
Co z tą Wolnością i Ojczyzną?
Avatar użytkownika
Dziadek Władek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 149
Dołączył(a): 9 sty 2009, o 16:11
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój

Postprzez myta2 » 31 maja 2009, o 22:39

Ojczyzna jest tam gdzie ci którzy ją tworzą czyli każdy z nas, można przecież by powiedzieć że Troki stara warownia polska, przecież urzędowali w niej Polscy władcy - a jednak to litwa - to co jest tam nasza ojczyzna czy nie? Wg. mnie granice które mamy dzisiaj to nasza Polska, Ojczyzna w sercach sięga dalej, ale tylko w sercach administracyjnie są to nasi sąsiedzi i należy się z tym pogodzić.
A my, pielegnujmy pamięć by nasze dzieci wiedziały że kiedyś wielu naszych pradziadów zginelo za Lwów Wilno... że wielu naszych pradziadów, wielu wielkich Polskich Patriotów pochodzi z tych rejonów,
Póki co żyjemy w tyle dobrych czasach że możemy poprostu tam pojechać oddać im chołd, pokłonić się ... Obrońca Wilna, Orlęta Lwowskim, Matce z Ostrobramy...
Avatar użytkownika
myta2
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 926
Dołączył(a): 4 paź 2007, o 22:32
Lokalizacja: Swarzędz k.Poznania

Postprzez pulkownik » 1 cze 2009, o 07:38

Ktoś napisał na tym forum, że patriotyzm ( patriotyzm, ojczyzna bardzo spójne określenia ) polega także na uszanowaniu pisowni ojczystego języka. Więc szanujmy to Panowie i kontrolujmy nasze wpisy pod względem ortograficznym.
pulkownik
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 615
Dołączył(a): 4 sie 2006, o 18:22
Lokalizacja: Komarów

Postprzez Ułan świętokrzyski » 1 cze 2009, o 22:44

Popieram Imć Pułkownika!
Avatar użytkownika
Ułan świętokrzyski
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 2637
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 15:30

Postprzez Dziadek Władek » 2 cze 2009, o 09:28

„Najmłodszym obrotnicom Lwowa pewnie się w głowie nie mieściło, że kiedyś Wanda Wasilewska przekona Stalina żeby lwów był ukraiński” – pisze Bercik…

Zapewne tak. Tym starszym – pewno też.
Wielu Polakom nie mieściło się w głowie, że Jałta będzie taka, jak była…

Pisze Ref-Ren (Feliks Konarski):
„Zjechali się gdzieś nad morzem, by w ścisłym „te-jot”
Radzić o losach świata…
Tego dnia pocisk z niemieckiej p-lot
Zabił mojego brata…

Mówili że demokracja, że pokój że ład,
Że sprawy związane z frontem…
W tym czasie podchorąży Jóźwiak padł
Na którymś tam Monte..

Genialnie uzgodnili genialny plan:
Podstawy nowej niewoli…
A gazeta pisała: „Na odcinku bez zmian
Akcja patroli…” „

„Walka, która toczyła się wewnątrz nas, była najcięższą i najtrudniejszą ze wszystkich bitew, stoczonych w ciągu tej wojny” – pisze dalej Ref-Ren…

„Żądacie łez, żądacie krwi
Żądacie zmiany naszych praw i naszych granic!
Dajemy krew! Dajemy łzy!
Lecz naszych ziem i naszej czci nie damy za nic!”

Cytaty ze zbioru „Piosenki z plecaka Helenki”.
"Naszych ziem" - czyli kogo? Czyich?
Różnie wyglądały granice Rzeczpospolitej w różnych okresach...

Jałta… Odbyła się w pałacu Potockich w Liwadii.
„Przehandlowano” Polskę…
Pretensje do kogo? Stalina, Roosevelta czy Churchilla… O Polskę?
Do Wasilewskiej – o Lwów?

Napisano już o tym tomy – które coraz mniej są czytane, których już prawie nikt nie czyta….
Jest wielu ludzi, Polaków – albo takich, których my nazywamy Polakami..


Myta2 pisze:
„Ojczyzna w sercach sięga dalej”…
Prawda . Właśnie - jak daleko?
Do tej DUŻEJ – czy tej MAŁEJ Ojczyzny?

Możemy przeczytać początek Inwokacji:

Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie;
Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie
Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.

Polski wieszcz, piszący arcydzieło literatury polskiej – zaczyna od Litwy.
Zaczyna tęsknotą za Wielkim Księstwem Litewskim.
Za swoją Ojczyzną…. „Mniejszą” Ojczyzną…
Ojczyzna Mickiewicza to ostatecznie Polska, Litwa czy ….

1569 – Unia Lubelska ostatecznie „przypieczętowała” rok 1386… Pieczęć skruszył ostatecznie trzeci rozbiór Polski – 1795 rok.

Niektórzy mówią, że książę Jagiełło sprzedał Litwę za koronę…
Mówi się – Rzeczpospolita Obojga Narodów – a przecież Litwini mieli swoją Ojczyznę – Litwę.
Spolonizowano szlachtę litewską – a przecież zachowała miłość do Ojczyzny… Choć – tej „mniejszej”…
Pisze myta2:
„wielu naszych pradziadów, wielu wielkich Polskich Patriotów pochodzi z tych rejonów,”
I – wielu patriotów, którzy się będą mienić nie POLSKIMI, tylko LITEWSKIMI, UKRAIŃSKIMI….

OJCZYZNA….
To wielkie słowo.
Jak MATKA.
Ostatnio edytowano 2 cze 2009, o 19:52 przez Dziadek Władek, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Dziadek Władek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 149
Dołączył(a): 9 sty 2009, o 16:11
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój

Postprzez ref-ren » 2 cze 2009, o 19:04

Ułan z Pacanowa napisał(a):Popieram Imć Pułkownika!



I ja ....

/ref-ren/
ref-ren
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 294
Dołączył(a): 16 sie 2006, o 13:57
Lokalizacja: Kraków

Postprzez weteran » 2 cze 2009, o 20:47

Myta pisze: "Upierając się przy tym że [Lwów] to nasze miasto to tak jak zaakceptować stowarzyszenie Eriki Steinbach i zgodzić się że Wrocław to Breslau..." Ależ Wrocław to JEST Breslau! To polskie miasto z niemiecką przeszłością i Niemcy mają absolutnie prawo je tak nazywać. Tak jak my mamy prawo mowić "Lwów" i nie musimy mówić "Lviv". Miasta zmieniają czasem swoje przyporządkowanie (w Europie takich mnóstwo, że wspomnę Strasburg, Triest czy Koenigsberg, żeby był dobry rozrzut), ale nie ma powodu odcinać ich od ich historii. Nasi komuniści próbowali ignorować niemiecką przeszłość Wrocławia, Szczecina, czy Gdańska, ale było to od początku dość komiczne i na szczęście już się skończyło. Chcielibyśmy może, żeby granice Polski wreszcie się ustaliły (kto chce mieszkać w kraju na kółkach!), ale nie możemy wykluczyć - bo tego uczy magistra vitae - że się kiedyś zmienią. Popierajmy więc projekt europejski, bo on granice po cichutku likwiduje (likwidując jednocześnie potencjalne zarzewia wojen), ale dbajmy o naszą tradycję i JĘZYK, żebyśmy czymś się w nim odróżniali... Żebyśmy zyskali uznanie mądrością i umiejętnością szerokiego spojrzenia. Zaprawdę powiadam Wam, w obliczu globalnych zagrożeń, grajdołek zwany Europą MUSI mówić jednym głosem...

Co do wypędzonych: gdyby komuniści na to pozwolili, to byśmy jeszcze przed 1950 mieli w Polsce zatrzęsienie organizacji lwowiaków, wilniuków i innych takich, czyli - ziomkostw...
Avatar użytkownika
weteran
Ułan IV
Ułan IV
 
Posty: 32
Dołączył(a): 29 mar 2006, o 15:15
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Dziadek Władek » 2 cze 2009, o 20:56

"Popierajmy więc projekt europejski, bo on granice po cichutku likwiduje (likwidując jednocześnie potencjalne zarzewia wojen), "
Weteranie- nie wyobrażam sobie PAŃSTWA bez granicy....
OJCZYZNA może jej nie mieć - i tak w naszej historii już bywało.
Ale PAŃSTWO?

Właśnie - czy jest to to samo?
Na ile się pokrywają z sobą te dwa pojęcia? :-)

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Dziadek Władek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 149
Dołączył(a): 9 sty 2009, o 16:11
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój

Postprzez weteran » 2 cze 2009, o 21:34

"Państwo" brzmi bardzo groźnie. Zaczepnie, a co najmniej obronnie... Może powinniśmy trochę przewartościować to pojęcie? UE to Stany Zjednoczone Europy. W USA każdy stan ma swoje osobliwości i lokalnych patriotów, a jego granice są ściśle określone. Mimo to USA można przejechać wzdłuż i wszerz i z góry do dołu, bez bycia niepokojonym. Nawet jednak najzagorzalszy kibic swojego Teksasu nie zakwestionuje władzy federalnej, która w jego imieniu prowadzi politykę (i jak trzeba nawet powoła do wojska)...
Avatar użytkownika
weteran
Ułan IV
Ułan IV
 
Posty: 32
Dołączył(a): 29 mar 2006, o 15:15
Lokalizacja: Poznań

Postprzez myta2 » 2 cze 2009, o 22:19

Weteranie dokładnie o tym powiedziałem, w sercach mamy Lwów pomimo iż to już nie nasze miasto... w sercach ojczyzna trochę dalej sięga a niżeli granice naszego Państwa...
Avatar użytkownika
myta2
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 926
Dołączył(a): 4 paź 2007, o 22:32
Lokalizacja: Swarzędz k.Poznania

Postprzez Piotrek » 2 cze 2009, o 23:19

Negowanie historii miast na dobre na ogół im nie przychodzi. Wystarczy spojrzeć na Poznań. Stary piastowski gród, tak na prawdę kolebka polskości. Bo mało kto pamięta, że obok Gniezna, Poznań był jednym z fundamentów państwowości. Po 1795 r. miasto to dostało się pod panowanie pruskie, z krótką przerwą na czasy napoleońskie. Z jednej strony Prusacy w sposób zinstytucjonalizowany i perfidnie zaplanowany prowadzili politykę wykorzeniania polskości i walki z nią, z drugiej wspaniale przyczynili się do rozwoju miasta. Nie byli oczywiście jedynymi. Polacy w odpowiedzi na politykę Kulturkampfu zaczęli budować własne struktury, silną gospodarkę, kłaść podwaliny pod niepodległość, która kiedyś tam miała nastąpić. W każdym razie, pruskie koncepcje urbanistyczne były doskonałe. Pomijając etap twierdzy fortecznej, która na długie lata zahamowała rozwój miasta, po jej likwidacji (wewnętrznego pierścienia fortów) dokonano wspaniałej rozbudowy miasta, przekształcając je w rezydencjonalne miasto cesarskie. Co ciekawe, po odzyskaniu niepodległości Polacy nie niszczyli na siłę tego, co zbudowano wcześniej, a rozwijali rozsądne koncepcje. Usunięto jedynie symbole pruskiego panowania, pomniki cesarza. Jest masa zdjęć, kilka filmów z przedwojennego Poznania. Był pięknym miastem, z zachwycającą architekturą. A co robiono po wojnie? Prawda, miasto było zniszczone. Ale nie dobudowano go nawiązując do poprzednich koncepcji (a śmiem twierdzić że urbanistyka jest ponad czasowa i ponad narodowa), tylko zepsuto krajobraz fatalnymi budynkami, nie wpisującymi się w generalną koncepcję zagospodarowania miasta. Tak na prawdę robi się to do dzisiaj, z kilkoma chlubnymi wyjątkami. Tak więc historię tego miasta tworzyły dwa różne narody, stojące po dwóch stronach wojennej barykady. Jaki jest tego efekt? Odsyłam do archiwalnych materiałów. Po 1945 r. systematycznie ten dorobek psuto. Jakim zatem miastem jest Poznań? Był przez lata polski, ale w kluczowym dla rozwoju cywilizacji wieku XIX znajdowało się pod panowaniem niemieckim. Tak jak wcześniej zauważono, jest jeszcze Wrocław (czy też Breslau), Szczecin (a może Stettin) czy też Olsztyn (lub jak ktoś woli Allenstein). I tak samo jest Lviv, a dla nas Lwów.
Avatar użytkownika
Piotrek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1837
Dołączył(a): 17 gru 2007, o 17:43
Lokalizacja: Kalisz, Poznań

Postprzez pulkownik » 3 cze 2009, o 07:35

Piotr napisał :
"...Był pięknym miastem, z zachwycającą architekturą. A co robiono po wojnie? Prawda, miasto było zniszczone. Ale nie dobudowano go nawiązując do poprzednich koncepcji (a śmiem twierdzić że urbanistyka jest ponad czasowa i ponad narodowa), tylko zepsuto krajobraz fatalnymi budynkami, nie wpisującymi się w generalną koncepcję zagospodarowania miasta. Tak na prawdę robi się to do dzisiaj, z kilkoma chlubnymi wyjątkami..."


Piotrze, dotyczy to większości polskich miast. Cały okres powojennego budownictwa zarówno pod względem urbanistycznym ( choć mniej ) jak i architektonicznym nie należy do zbyt udanych - wręcz tragiczny . Nie ma to jednak nic wspólnego z zagadnieniem Państwa czy Ojczyzny. Panował pewien ustrój, który w swych zamierzeniach miał równać klasy społeczne. A my nie mieliśmy zbyt wiele do powiedzenia ponieważ każda próba tworzenia lepszej jakości była tłamszona. Tak działo się w architekturze, budownictwie, przemyśle i dotyczyło wszystkich państw bloku wschodniego.
pulkownik
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 615
Dołączył(a): 4 sie 2006, o 18:22
Lokalizacja: Komarów

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Tablice Ramki Reklamowe Aluminiowe Plastikowe, Agencja Fine, Staropolska, Projekty Domów Drewnianych, Projekty Domów Drewnianych, Noclegi Gorce, Ramki Aluminiowe, Stojaki na foldery, Ramki Plastikowe, Stojaki z plexi, Ramki Reklamowe, Stojaki Plakatowe, Potykacze, stojaki, tablice, ramki, akcesoria reklamowe, Stojaki i tablice przymykowe, Tablice przymykowe OWZ, Stojaki Typu A Potykacze, ¦ciana prezentacyjna, Stojaki plakatowe, Stojaki plakatowe niskie, Stojaczki plakatowe, Stojaki plakatowe Wysokie, Stojaki na plakat i foldery Niskie, Stojaki na plakat i foldery Wysokie, Ramki reklamowe, Ramki sprężynkowe, Ramki aluminiowe, Ramki plastikowe, Stojaki i wieszaki na foldery, Wieszaki na foldery, Stojaki na foldery Niskie, Stojaki na foldery Wysokie, Wyroby z PCV i plexi, Stojaki i tabliczki z plexi, Kieszenie plakatowe z PCV bezbarwnego, Akcesoria reklamowe, Informacja przydrzwiowa,
cron