Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.

Kornel Makuszyński dla żołnierzy

Moderator: Staszek

Kornel Makuszyński dla żołnierzy

Postprzez Ułan świętokrzyski » 2 paź 2006, o 21:34

Kornel Makuszyński znany jest przede wszystkim jako autor ponadczasowego, kultowego wręcz bestseleru dla dzieci „Przygody Koziołka Matołka”. Wiedzą w Polsce o tym wszyscy od co najmniej trzech pokoleń. Właśnie mocą literackiego talentu Makuszyńskiego Pacanów wszedł na stałe do literatury dziecięcej, chociaż i tak jeszcze sporej grupie naszego społeczeństwa kojarzy się jako fikcja literacka. Ale jedynie nieliczni najstarsi pamiętają, ze w literackim dorobku pisarza znajduje się też wiele wierszy o tematyce żołnierskiej, pisanych w latach 1918 – 1921, szczególnie podczas wojny bolszewickiej, ku pokrzepieniu żołnierskich serc. Najbardziej znana jest pieśń – „Ej dziewczyno, ej niebogo”, do której melodię napisał Stanisław Niewiadomski. Myślę, że znają ją wszyscy współcześni kawalerzyści. Kiedy w 1998 roku Szkoła Podstawowa im. Kornela Makuszyńskiego w Pacanowie, w której uczę od 25 lat organizowała Zjazd Kornelowców (szkół z całej Polski noszących imię pisarza) anonimowy darczyńca ofiarował dla szkoły kserokopię zbioru poezji Makuszyńskiego wydanego bodajże w 1920 roku. Udało mi się odnaleźć kserokopie dwóch wierszy, które chciałbym zaprezentować na łamach Forum.

Jak Pan Bóg na bitwę patrzył

Rzecze Pan Bóg, co na złotym swoim siedzi tronie:
Czy to lecą gdzie tabunem jakie straszne konie?
Czy z obroży się urwała burza wichrem wściekła?
Czy z pod straży się wyrwały wszystkie diabły z piekła?
Spojrzyj na dół święty Piotrze, bo mi od tej jazdy
Księżyc zadrżał i z błękitu wypadają gwiazdy!

Patrzy Pieter poprzez szpary w chmurach, jak w przetaku:
To żołnierze polscy pędem idą do ataku!
Żadna burza ich nie dogna na ognistym koniu,
Śmierć daleko poza nimi człapie gdzieś na błoniu.
W dłoniach błyskawice niosą, żar im w oczach lata …
Dobrze, drodzy chłopcy moi! Wal go, bij psubrata!

Nie przystoją, – Pan Bóg rzecze, – takie w niebie krzyki,
I bez tego tam im radę dadzą żołnierzyki.
Ale trzeba, święty Pietrze, rozkaz wydać z góry:
Jeśli upał, niech im słońce wnet zakryją chmury,
Jeśli deszcz jest, to niech zaraz słońce im zaświeci,
By wygodę miały wszelką me najmilsze dzieci!

Panie Boże miłosierny! I fatygi szkoda!
Czy żar leci z niebios stropu, czy strugami woda,
Im to zawsze wszystko jedno, jak dawnemi laty,
Byle naprzód! – takie to już najmilsze warjaty!
Gdy potrzeba, w piekła nawet pójdą żar czerwony,
Diabłów spiorą i przywleką wszystkich za ogony.

Tedy rozkaz, – Pan Bóg rzecze, – niech ich śmierć unika,
Bez rozkazu mego niechaj nie tknie żołnierzyka.
Niechaj mi się moi chłopcy wciąż chowają zdrowo,
I budują z całej mocy swą ojczyznę nową.
Niechaj śmierć się w rowie prześpi do bitwy ostatka,
Aby w Polsce żadna siwa nie płakała matka!

Panie Boże! Śmierć się zdala na swej szkapie wierci,
Więcej ona ich się boi, niźli oni śmierci.
Bo gdy kiedy nieproszona, zabłąka się w gości,
To jej tylko pośród śmiechu, porachują kości.
A gdy kosą w łab ugodzi ze zasadzki w rowie,
Kosę tylko se wyszczerbi na żołnierskiej głowie.

Po zwycięstwie Cię wysławią, Wielki Panie Boże,
Za Twą sprawą nic się w bitwie srogiej stać nie może.
Święty Michał na niebiańskie woła oficery:
Diabli to są nie żołnierze: same bohatery!
A z obłoków całem sercem słucha Panna Święta,
Jak tam w Polsce wszystkie dzisiaj modlą się dziewczęta.

Tedy rozkaz, – Pan Bóg rzecze, – chłopcy uczcić szare,
Niech niebiescy im trębacze zagrają fanfarę,
Gwiazdy na nich niech dziś padną, jak ordery złote,
Sto na każdy pułk ułański, dwieście na piechotę,
A do Polski, gdy skrwawione przyniosą rabaty,
Niech im serca ludzie rzucą, jak ogniste kwiaty!

[ Dodano: Sro Paź 04, 2006 10:29 pm ]
Pozwalam soboe zaprezentować kolejny wiersz Kornela Makuszyńskiego z lat 1918 - 21


O żołnierzu, wielkim panu!

Największy pan na ziemi,
Jest sobie polski żołnierz!
Wężami srebrzystemi
Przystroił sobie kołnierz.
Sznurkami buty wiąże,
A dumny jakby książę,
Na portkach ma przetaki,
A wielki, jak król jaki!

Gdy idzie poprzez łąki,
Śpiewają mu skowronki,
Gdy w las zabiegnie dziki,
Śpiewają mu słowiki.
Gdy urlop ma na święta,
Śpiewają mu dziewczęta,
Gdy legnie gdzie na miedzy,
Śpiewają mu koledzy.

A słońce gdy oświeci,
Żołnierskie swoje dzieci,
Pan wielki od piechoty
Wnet bagnet ma jak złoty,
Guziki brylantowe,
Wyłogi purpurowe,
Na grzbiecie zaś atłasy,
W słoneczne, złote pasy.

Ma złote dobre serce,
Dziewczęce łzy w manierce,
Pałacu mu nie trzeba,
Gdy widzi trochę nieba.
Gdy bardzo jest zmęczony,
Pod ziemią ma salony,
Lub nocleg gdzie wyprosi
Przy boku panny Zosi.

Sam sułtan gdzieś w haremie,
Przy stu panienkach drzemie,
A żołnierz na ożenek
Aż tysiąc ma panienek,
A każda cicho szlocha,
I bardzo mocno kocha,
I życzy se4cem całem,
By został generałem.

Choć leci kul ulewa,
Pan żołnierz sobie śpiewa,
A śmierć gdy spotka w ścisku,
To spierze ją po pysku,
Na boje idzie krwawe,
Po radość i po sławę,
Bo Polska zapamięta,
Najdroższe swe chłopięta!
Avatar użytkownika
Ułan świętokrzyski
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 2634
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 15:30

Trzeci:-)

Postprzez Dziadek Władek » 29 sty 2009, o 09:07

Przekorna dziewczyna
słowa: Kornel Makuszyński (1884-1954)
muzyka: Stanisław Niewiadomski (1859-1936)

Ej, dziewczyno, ej, niebogo, jakieś wojsko pędzi drogą,
Skryj się za ściany, skryj się za ściany,
Skryj się, skryj!

Ja myślałem, że to maki, że ogniste lecą ptaki,
A to ułany, ułany, ułany,
A to ułany, ułany, ułany!

Strzeż się tego, co na przedzie, co na karym koniu jedzie,
Oficyjera, oficyjera
Strzeż się, strzeż!

Jeśli mu się wydam miła, to nie będę się broniła,
Niech mnie zabiera, zabiera, zabiera,
Niech mnie zabiera, zabiera, zabiera!

Serce weźmie i pobiegnie, potem w srogim polu legnie,
Zostaniesz wdową, zostaniesz wdową, wdową!

Łez ja po nim nie uronię, jego serce mym zasłonię,
Bóg go zachowa, zachowa, zachowa,
Bóg go zachowa, zachowa, zachowa!

Serce piosnką ci zamroczy, chorągiewką zwiedzie oczy
I pogna w dale, i pogna w dale, w dale,
I pogna w dale, i pogna w dale, w dale!

Będzie oczu miał aż cztery, dojrzy pruskie grenadiery,
To go ocali, ocali, ocali,
To go ocali, ocali, ocali!

Ej, dziewczyno, ej, jedyna, pozostawi ci on syna,
Zginiesz zdradziecko, zginiesz zdradziecko, zdradziecko!

Zrobię zeń wielkiego pana, wychowam go na ułana,
Warszawskie dziecko, warszawskie dziecko, warszawskie dziecko!
Warszawskie dziecko, warszawskie dziecko, warszawskie dziecko!
Avatar użytkownika
Dziadek Władek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 149
Dołączył(a): 9 sty 2009, o 16:11
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój


Powrót do Poezja kawaleryjska i legionowa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Tablice Ramki Reklamowe Aluminiowe Plastikowe, Agencja Fine, Staropolska, Projekty Domów Drewnianych, Projekty Domów Drewnianych, Producent Kopert, Koperty, Ramki Aluminiowe, Stojaki na foldery, Ramki Plastikowe, Stojaki z plexi, Ramki Reklamowe, Stojaki Plakatowe, Potykacze, stojaki, tablice, ramki, akcesoria reklamowe, Stojaki i tablice przymykowe, Tablice przymykowe OWZ, Stojaki Typu A Potykacze, ¦ciana prezentacyjna, Stojaki plakatowe, Stojaki plakatowe niskie, Stojaczki plakatowe, Stojaki plakatowe Wysokie, Stojaki na plakat i foldery Niskie, Stojaki na plakat i foldery Wysokie, Ramki reklamowe, Ramki sprężynkowe, Ramki aluminiowe, Ramki plastikowe, Stojaki i wieszaki na foldery, Wieszaki na foldery, Stojaki na foldery Niskie, Stojaki na foldery Wysokie, Wyroby z PCV i plexi, Stojaki i tabliczki z plexi, Kieszenie plakatowe z PCV bezbarwnego, Akcesoria reklamowe, Informacja przydrzwiowa,
cron