Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.

Legiony Piłsudskiego

Moderator: Staszek

Legiony Piłsudskiego

Postprzez Ułan świętokrzyski » 13 maja 2006, o 22:56

Kiedy w ubiegłym roku trafił mi do rąk (zupełnie przypadkowo) reprint GAZETY WOJENNE, nie przypuszczałem, że później odkryję w nim PERŁĘ PIERWSZEJ URODY. Jest nią piasany wierszem list z 1913 roku z obozu legionistów pod Lozanną w Szwajcarii. List ten został opublikowany w pismie MUCHA 7 września 1939 roku podczas okupacji Warszawy. Polecam szczególnie Piłsudczykom.

Legiony Piłsudskiego
Autentyczny list, napisany w 1913 r. wierszem z obozu Strzelców Piłsudskiego pod Lozanną do siostry
w Warszawie

Kochana Halu. Ja z obozu piszę,
Do ciebie dzisiaj tych kilkoro słów,
Wiem, że choć słowo „obóz" rozkołysze
W tobie pieśń, zda się prześnionych już snów,
To się dopatrzysz jednak w owym słowie,
Mrzonek niewczesnych, co po mojej głowie,
Z fantazją społem gospodarzą znów.

Jednak to prawda. Daleko, daleko,
Od Polski, która wychowała nas.
Za setną górą, za dziesiątą rzeką,
U stóp skalistych, zolbrzymiałych mas,
Stanął biwakiem oddział tych, co oną,
Myśl w każdym polskim sercu utajoną,
Wywalczać będą, kiedy przyjdzie czas.

Czar, jakby z bajki! A jednak od brzega
Tego, co zda się kończyć świata dziw,
Myśl utęskniona do Polski odbiega,
Do tych pagórków łąk i zbożnych niw,
Do tych gościńców, kędy krzyż zgarbiony,
Wciąż błogosławi starymi ramiony,
Temu Krajowi, co rozdarty — żyw.

Dobrze, że tęskność moja nie uderza,
W mych towarzyszów broni dzielny tłum,
Bo przecie wara smętkiem psuć żołnierza,
Pamięć ojczystych przywodzić mu dum,
Źle przecie, jeśli w dniu przygotowania,
Wciąż przed oczyma wojaków się słania,
Cień naszych smutków, nasz odwieczny kum,

Dobrze, że im dziś wszystkim nie dolega,
Ból mych serdecznych ojczyźnianych chceń,
Że myśl ich lotna, jeżeli wybiega,
Poza dzisiejszy przygotowań dzień,
To w bój ulata, to w przyszłość się wciela,
W marzenia walki, zwycięstw i wesela,
1 nie osłania jej tęsknoty cień.

Ale chcę, Holu, byś ujrzała z bliska,
Obóz i jego niebywały czar:
Szeregiem długim goreją ogniska,
W kotłach bulgocze i dymi wart
Manierki krążą, ten i ów rozkłada
Zapasy wszelkie, a nad wszystkim władza,
Rozmów żołnierskich, śmiechów, zwierzeń gwar.

Żywsze, niż zwykle, dziś obozu gwary,
Większa ochota, bo PIŁSUDSKI, wódz,
Co nowe polskie powiedzie sztandary,
Co nas wojaczki uczy, aby móc
Wywalczyć Polskę Świętą, dziś pospołu,
Do żołnierskiego z nami zasiadł stołu,
I opowiada, jak to wroga zmóc.

Jest jakaś radość wielka w onym życiu,
W tym wojowniczym gotowaniu rąk,
Radość, że serce, co dotąd w ukryciu,
Wszelkich rozumu doznawało mąk,
Zawrzało znowu, że się już myśl chrobra,
O swe w Ojczyźnie upomina dobrat
1 rozprzestrzenia przyszłej walki krąg.

Jest jakaś radość. Może przekonanie,
Że my ten wielki szykujemy czyn,
Który we wszystkich barwach rychło wstanie,
Że się obudził wreszcie godny syn,
Naszych pradziadów, rycerzy bez zmazy,
Że nam się wiją dalekie obrazy,
Długów spłaconych, odkupionych win.

Może świadomość, że nasza robota,
Dobędzie perłę wreszcie, co sto lat
Przeszło, rzucona przez podłych do błota!!!
…………………………………………….
Wielebym rzeczy jeszcze pisać rad,
Lecz oto trąbka, ścichły śmiechy, szmery.
Uczy PIŁSUDSKI nas iść w tyraliery,
Dwa palce wezmę do czapki
Twój brat.
Ostatnio edytowano 1 kwi 2016, o 23:30 przez Ułan świętokrzyski, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Ułan świętokrzyski
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 2634
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 15:30

Postprzez Piłsudczyk » 16 maja 2006, o 15:12

Brawo!
Piłsudczyk
 

Postprzez Ułan świętokrzyski » 25 cze 2006, o 23:02

Pozwalam sobie zamieścić inskrypcję z 1914 roku, która aczkolwiek znana i popularna w naszym środowisku, powinna być dostępna na naszym Forum dla wszystkich którzy jej szukają. A jest to dla nas wiersz kultowy.


Niech w księgach wiedzy szpera rabin
Nauka to jest wymysł dyabli,
Mądrością moją jest karabin
I klinga ukochanej szabli.

Nie dbam o szarżę ni o gwiazdki,
Co kiedyś mi przystroją kołnierz,
Wy piszcie klechdy i powiastki,
Ja biję się jak każdy żołnierz.

Nie pnę się do zaszczytów drabin
I generała biorą dyabli!
Podporą moją jest karabin
I klinga ukochanej szabli.

Nie tęsknię do kawiarni gwaru,
Gdzie mieszka banda dziwolągów,
Gardzę zapachem buduaru,
Gdzie Amor psoci wśród szezlongów.

Nie nęcą mnie zalety babin,
Kobieta zdradna, bierz ją dyabli!
Kochanką moją jest karabin
I klinga ukochanej szabli.

Niejeden wróg miał na mnie chrapkę,
A teraz jęczy w piekle na dnie,
Ze śmiercią igram w ciuciubabkę,
Więc wkrótce może mnie dopadnie.

Ksiądz mię niech grzebie albo rabin,
żołnierza się nie czepią dyabli!
Lecz w grób połóżcie mi karabin
I klingę ukochanej szabli

Sierpień 1914.
Inskrypcja na szabli malarza Henryka Szczyglińskiego, szeregowego 2. Pułku Ułanów Legionów Polskich.
Avatar użytkownika
Ułan świętokrzyski
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 2634
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 15:30

O Pierońskim Deszczu

Postprzez iskra » 11 kwi 2007, o 21:11

Deszcz z pieronem ciągle leje ,
Maszeruje biedny żołnierz ,
A z całego nieba woda ,
Za żołnierski leci kołnierz.

Nic nam woda ta nie zrobi ,
Niech się martwi tym kaleka,
Bo co się za kołnierz wleje ,
Przez dziurawy but wycieka

Wiersz Kornela Makuszyńskiego
Avatar użytkownika
iskra
Ułan IV
Ułan IV
 
Posty: 33
Dołączył(a): 31 sty 2007, o 12:07
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Tigo » 22 kwi 2007, o 21:13

Salve!

List jest kapitalny! Chwała!

Może troszkę nie na temat, ale z powodu zbliżającej się 72 rocznicy śmierci marszałka Piłsudskiego (12 maja) przypomina mi się fragment wierszyka szkolnego, który powiedział mi ongiś dziadek:

"Jeszcze łzy nam nie obeschły, po Wodza pogrzebie
gdy już u Pana Boga, meldował się w niebie..."

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Tigo
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 79
Dołączył(a): 2 lut 2007, o 09:09
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Legiony Piłsudskiego

Postprzez Ułan świętokrzyski » 23 lut 2011, o 01:34

Lechoń - "Piłsudski"

Czarna Rachel w czerwonym idzie szalu drżąca
I gałęzie choiny potrąca idąca -
Nikogo nie chce budzić swej sukni szelestem,
I idzie w przód jak senna, z rąk tragicznym gestem,
I wzrokiem, błędnym wzrokiem gasi mgieł welony,
I świt się robi naraz. I staje zlękniony.
Pobladłe Robespierry, cisi, smutni, czarni,
Wychodząc, z hukiem drzwiami trzasnęli kawiarni.
Na rogach ulic piszą straszną ręką krwawą,
Uśmiechają się dziwnie i giną na prawo.
Tylko słychać nóg tupot na ulicy pustej
I szept cichy. Trup jakiś z zbielałymi usty -

I gdzieś kończy muzyka jakiś bal spóźniony.
Pod lila abażurem mrugają lampiony.
Białych sukni w nieładzie senność, ciepło, zmiętość
I piersi, krągłych piersi obnażona świętość,
I mazur, biały mazur w ogłupiałej sali:
Dziś! dziś! dziś! Wieś zaciszna i sznury korali.
Roztańczyła się sala tęgim nóg tupotem.
Hołubce o podłogę walą, b^ją grzmotem,
Białe panny i panny niebieskie, różowe,

Przelotnie a zalotnie przechylają głowę
I mówią czarnym frakom: "Przyjdźcie do nas jutro"
I podają im usta za podane futro.

A kiedy świt różowy przez żaluzje wnika,
Dla siebie, nie dla gości, gra jeszcze muzyka.
Manuetem się cichym wiolonczela żali,
I białe margrabiny przychodzą z oddali.
Na liliowych oparach spływają bez słowa,
I panier rozłożyła markiza liliowa,
Kawaler podszedł blady. Pani tańczyć każe!
I tańczą hafty, sprzączki, koronki, pliumaże.
A w klarnet, flet i skrzypce, w ukłony margrabin
Czerwoną, rozwichrzoną wpada nutą Skriabin.
Drze ciszę dysonansem, wali w okiennice,
Muzykę wyprowadza przed dom, na ulice,
Na place, rozkrzyczane w potępieńcze ryki,
I rzuca w twarz akordom zgłodniałe okrzyki,
Na ziemię je obalił i kopie z rozpaczą:
Otworzyć wszystkie okna! Niech ludzie zobaczą!!

Wielkimi ulicami morze głów urasta
I czujesz, że rozpękną ulice się miasta,
że Bogu się jak groźba położą pod tronem
I krzykną wielką ciszą... lub głosów milionem.

A teraz tylko czasem kobieta zapłacze -
Aż nagle na katedrze zagrali trębacze!!
Mariackim zrazu cicho śpiewają kurantem,
A później, później bielą, później amarantem,
Później dzielą się bielą i krwią, i szaleństwem,
Wyrzucają z trąb radość i miłość z przekleństwem,
I dławią się wzruszeniem, i płakać nie mogą,
I nie chrypią, lecz sypią w tłum radosną trwogą
A ranek, mroźny ranek sypie w oczy świtem.
A konie? Konie walą o ziemię kopytem
Konnica ma rabaty pełne galanterii
Lansjery-bohatery! Czołem kawalerii`
Hej, kwiaty na armaty! żołnierzom do dłoni!
Katedra oszalała! Ze wszystkich sił dzwoni.
Księża idą z katedry w czerwieni i zlocie.
Białe kwiaty padają pod stopy piechocie.
Szeregi za szeregiem` Sztandary` Sztandary`

A On mówić nie może` Mundur na nim szary
Avatar użytkownika
Ułan świętokrzyski
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 2634
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 15:30

Re: Legiony Piłsudskiego

Postprzez Ułan świętokrzyski » 24 lut 2011, o 01:16

Bośmy żołnierz jak te psy
melodia - kolęda niemiecka O Tannenbaum

Tam za kopkami siana drżą
Ze strachu oficerzy,
Gdy strzelcy do ataku mkną,
Komendant w rowie leży.

Bośmy żołnierze, jako psy
Bezdomni są włóczędzy:
Trapi nas Moskal, gryzą wszy
Za Austrii skrawek nędzny

Wiatr szarpie mundur, spodnie rwie.
Prześwieca ciało sine...
Sztab na hulanki rajskie mknie —
Zapijać ojców winę.

Bośmy...

Nasz ekscelencja — tęgi zuch
Ataki czyni śmiało,
On chciał Moskali rozbić w puch,
Lecz rumu miał za mało

Bośmy...

Bo brak mu rumu — smutny czas,
Moskal ataki wszczyna.
Zwycięstwo nasze piorun trząsł
I odwrót się zaczyna.

Bośmy...

Legionów rządzie święć się, święć!
Tak na wojence ładnie,
Że legionista nie ma nic,
Bo każdy starszy kradnie.

Bośmy...

Komendant gbur, po pyskach tnie,
A kapral go rozgrzesza
O powstań Polsko w cudnym śnie,
Gdy lada kiep cię wskrzesza!

Bośmy...

A gdyś zapomniał, skąd twój ród,
Nie szukaj próżno w głowie
Ze s.... synem jesteś ty,
Komedant ci to powie.

Bośmy...

Królestwo nasze: nędza, głód
I żołd z „Józefa” łaski
A miast zapału w sercu chłód
I śmiech błazeńskiej maski.

Bośmy...

Cholera, bieda, tyfus, głód
Czego zapragnie dusza
Marszrutę bierz i ruszaj w grób
Nikogo to nie wzrusza.

Bośmy...

O ekscelencjo! Bywaj zdrów!
My zdrowia ci życzymy,
Wołamy przytem: dać mu rum!
I niech cię nie widzimy !

Bośmy żołnierze, jako psy
Bezdomni są włóczędzy:
Trapi nas Moskal, gryzą wszy
Za Austrii skrawek nędzny
Avatar użytkownika
Ułan świętokrzyski
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 2634
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 15:30

Re: Legiony Piłsudskiego

Postprzez jarema » 24 lut 2011, o 19:42

O! A ja się zastanawiałem, co też nasi w "Sztandarach wolności" śpiewają... Dzięki!
Avatar użytkownika
jarema
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 434
Dołączył(a): 26 maja 2008, o 22:40
Lokalizacja: GRH 7DAK, Poznań

Re: Legiony Piłsudskiego

Postprzez Ułan świętokrzyski » 26 lut 2011, o 15:46

6 SIERPNIA 1914 R.
słowa: Henryk Zbierzchowski, muzyka: autor nieznany

Garstka was była szalonych junaków,
Gdyście granice przeszli w owym dniu,
Krzyżami wież swych błogosławił Kraków
Cudne ziszczenie marzonego snu:

Gromadę orląt, co przy szablic chrzeście
Przysiegła zginać na Ojczyzny szczęście!
Chocia czyhały na was armie cara,
Chociaż wam zgubę przysięgał czart,

Wiodła was miłość, nadzieja i wiara,
Nerwy ze stali i żołnierski hart,
I jedno imię, co czar ma nadludzki,
I dla żołnierza baśnią jest: „Piłsudski”.

Każdy z was przeszedł życia mozoł twardy
I krwawił dawno od serdecznych ran,
A więc z wyrazem żołnierskiej pogardy
Szliście na szaniec i w śmiertelny tan,

Pierś nadstawiając na grot, co zawarczy,
Gotowi wrócić z tarczą lub na tarczy.
Dziś – jakże słodka za trudy nagroda!
Oto grobowca odwalony głaz,

Hej! Zmartwychwstała potężna i młoda
Polska – w uroku najcudniejszych kras
I wieńczy sama zielenią wawrzynów
Kochaną głowę najlepszego z synów.
Avatar użytkownika
Ułan świętokrzyski
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 2634
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 15:30

Pierwsza wigilia w Legionach 1914

Postprzez Ułan świętokrzyski » 30 lis 2011, o 23:32

Wiersz odczytany przez artystę dramatycznego p. Jednowskiego w czasie wilii dla legionistów 24 grudnia 1914 roku

Starym zwyczajem, żołnierze młodzi,
Z kolędą dzisiaj przed Wami stajem!
Chrystus się rodzi — i gwiazda wschodzi
Nad krwią przesiąkłym ojczystym krajem.
A trzej królowie niosą już dary:
„Polskę wskrzeszoną cudami wiary!”
Za nimi idą przez pola chwały,
Ci co zginęli w trudach i męce...
Jasne ich dusze skrył orzeł biały
W orszaku królów, w bożej stajence
I odtąd zawsze w polskiej kolędzie
Sławę ich czynów opiewać będzie!
A potem idą z darami swymi
Przeróżnej broni ranni żołnierze
I niosą męstwo w ojczystej ziemi,
Czyny Legionów, potem w ofierze
Swoją z Królestwa przyniosą sławę,
Aż w końcu dadzą Bogu — Warszawę!
Starym zwyczajem, żołnierze młodzi
Z kolędą dzisiaj przed Wami stajem!...
Szczęśliwa gwiazda na niebie wschodzi,
Nad owym biednym męczeństwa krajem...
Idą królowie — i niosą dary:
„Polskę wskrzeszoną cudami wiary!”
Zwycięstwa dzień poprzedza trudu wiele!
Nim walki zaświta kres,
Śmiertelny cień
Błąka się gdzieś na gruzach i popiele,
Aż z górskich zrodzi się łez
Zwycięstwa dzień!
Zwycięstwa dzień przypadnie tym w udziale,
Co wsparci cudem wiary
Ufają weń —
Tym, co dążyli do celu wytrwale
I nieśli moc ofiary —
Zwycięstwa dzień!
Niech Wasze męstwo będzie jak zadatek
Wielkich, szczęśliwych dla narodu godzin
I niech ta Wilia i niech ten opłatek
Będzie pamiątką Wolności narodzin.
Avatar użytkownika
Ułan świętokrzyski
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 2634
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 15:30

Re: Legiony Piłsudskiego

Postprzez Ułan świętokrzyski » 30 lis 2011, o 23:38

Noc przy bateryji

...A głowa wsparta na lafety ścianie,
Smutku i wspomnień ciężarem brzemienna —
Do zimnego żelaza tuli się półsenna,
By ochłodzić tęsknotą rozpalone skronie...
I zda się, że to działo, co śmierć tylko sieje,
Co tysiącem piorunów z czarnej paszczy błyska,
Że mnie do swego łona zimnego przyciska
Koi smutek i duszę uzbraja w nadzieję...
I tak się już przywykło — na lafecie siadać —
Wić wspomnień nić pajęczą, sercem w dal uciekać...
Błędną myślą w przyszłości tajniki się skradać.
Cisza... Tylko o hasło szyldwach kogoś pyta —
Już niebo się zaczyna blaskiem przyoblekać
I nowy nam dzień trudu — może krwawy — świta…

24 grudnia 1914 - Łęg, przy ognisku w „Unterstandzie”
Avatar użytkownika
Ułan świętokrzyski
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 2634
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 15:30

Re: Legiony Piłsudskiego

Postprzez Ułan świętokrzyski » 10 sty 2016, o 17:16

Bolesław Lubicz – Zahorski

Ułani Beliny

Nasz lot jest wichrowy – do Sławy nasz lot!
Krzyk gromki wyrywa się z krtani!
W czyn wola zakrzepła i spada jak grot!
Ułani! Beliny ułani!

Przez krew do wskrzeszonej Ojczyzny jest szlak,
Więc mężnie giniemy dziś dla niej
Krwi krople zakwitły na polu jak mak!
Ułani! Beliny ułani!

Bez strojnych mundurów, bez krzyżów i kit –
Wśród smutków jesiennych wiośniani,
Bitw dawnych zamierzchłych wskrzeszamy dziś mit
Ułani! Beliny ułani!

Szubienic potworny za nami legł cień –
Ojczyźnie składamy to w dani.
Krwią zorzę poimy aż zrodzi się dzień!
Ułani! Beliny ułani!

Nie laurów, lecz zemsty dziś nęci nas zew…
(…O trupach serdecznych myśl rani!…)
Do broni, ułani! Przez trud i przez krew!
Do zorzy!... Wolności ułani!

Rajbrot w Galicji, styczeń 1915
Avatar użytkownika
Ułan świętokrzyski
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 2634
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 15:30


Powrót do Poezja kawaleryjska i legionowa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Tablice Ramki Reklamowe Aluminiowe Plastikowe, Agencja Fine, Staropolska, Projekty Domów Drewnianych, Projekty Domów Drewnianych, Producent Kopert, Koperty, Ramki Aluminiowe, Stojaki na foldery, Ramki Plastikowe, Stojaki z plexi, Ramki Reklamowe, Stojaki Plakatowe, Potykacze, stojaki, tablice, ramki, akcesoria reklamowe, Stojaki i tablice przymykowe, Tablice przymykowe OWZ, Stojaki Typu A Potykacze, ¦ciana prezentacyjna, Stojaki plakatowe, Stojaki plakatowe niskie, Stojaczki plakatowe, Stojaki plakatowe Wysokie, Stojaki na plakat i foldery Niskie, Stojaki na plakat i foldery Wysokie, Ramki reklamowe, Ramki sprężynkowe, Ramki aluminiowe, Ramki plastikowe, Stojaki i wieszaki na foldery, Wieszaki na foldery, Stojaki na foldery Niskie, Stojaki na foldery Wysokie, Wyroby z PCV i plexi, Stojaki i tabliczki z plexi, Kieszenie plakatowe z PCV bezbarwnego, Akcesoria reklamowe, Informacja przydrzwiowa,
cron