Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.

szkolenie kawaleryjskie

Moderator: Staszek

Re: szkolenie kawaleryjskie

Postprzez atyl » 19 mar 2011, o 10:29

A propos techniki władania przypomniał mi się epizod z władania lancą.
Zauważyłem, że większość na zawodach trzyma lancę jak kij bilardowy- żeby tylko trafić w pierścień i złożenie jest równoległe do kłody konia.
Parę lat temu na kameralnych zawodach w nietypowej konwencji -kilka równoległych torów, gdzie premiowana była szybkość przejazdu, a nie tylko celność zaskutkowało to złamaniem dwóch lanc na zgoła niepozornej przeszkodzie jaką jest głowa słomy z obciążnikami.
Ten pozornik stawiający duży opór nie wybacza słabego zaklinowania lancy pod pachą i równoległego prowadzenia . A przy szybkim galopie, silnym biernym, lekko skośnym w prawo kłuciu wrażenie jest takie jakby się trafiło w lokomotywę, a kręgosłup aż zgrzyta przy obrocie. Ale to jest właśnie imitacja przebicia piechura w grubym, sukiennym płaszczu lancą, a nie dziabnięcie kostki słomy.
Avatar użytkownika
atyl
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 126
Dołączył(a): 14 kwi 2006, o 20:15

Re: szkolenie kawaleryjskie

Postprzez pieczarka » 19 mar 2011, o 19:50

ATyl pisze o tym pozorniku:
Obrazek Obrazek Obrazek

Opór jest taki, że się lance uginają
Obrazek
Avatar użytkownika
pieczarka
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 280
Dołączył(a): 14 kwi 2006, o 08:24
Lokalizacja: 1Pułk Szwoleżerów JP

Re: szkolenie kawaleryjskie

Postprzez Piotr Walter » 19 mar 2011, o 20:11

atyl napisał(a):Zauważyłem, że większość na zawodach trzyma lancę jak kij bilardowy- żeby tylko trafić w pierścień i złożenie jest równoległe do kłody konia.


U nas się mówi "lanca na wędkę" :lol:
Typowe szczególnie jeśli ktoś przegina z celowaniem i jak koń ucieka od pozorników bądź schodzi z lini 8)
Przy władaniu białą bronią trzeba pamiętać jaki jest cel tych ćwiczeń ... a celem jest by zabić bądź poważnie zranić przeciwnika bądź jego konia... potrzeba trochę wyobraźni i kilka praw fizyki ;)
A lance francuskie Pana Gajewskiego przy spotkaniu z pozornikami pozostawiają wiele do życzenia...


Na zdjęciach widzimy ćwiczenie klucia w prawo w przód, natomiast w Regulaminie Kawalerii - wyszkolenie kawalerzysty z roku 1938
w rozdziale władanie lancą konno dokładnie jest opisane kłucie w prawo/lewo. Kłucia te bliższe są celowaniu lancą w bok... natomiast kłucie to zawsze musi być wyprowadzone z pod pachy w mocnym uścisku pachy, części ramieniowej, przed ramieniowej oraz dłoni... tak samo zresztą jak w prawo lewo przód.
I faktycznie w prawo w przód powinno się kłóć na skos tak jak wymusza to kłucie w lewo w przód (w lewo w przód nie da się równolegle)

Pozdr
Avatar użytkownika
Piotr Walter
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 825
Dołączył(a): 12 lis 2010, o 22:07
Lokalizacja: 15 Pułk Ułanów Poznańskich- Górka k. Poznania

Re: szkolenie kawaleryjskie

Postprzez Piotr Walter » 29 sty 2012, o 01:54

Witam ponownie.

Nie wiedziałem gdzie tego posta umiejscowić tutaj chyba pasuje...

Mam pytanie?
W regulaminie Musztra Oddziałów z 1938 roku jest opisane spieszenie sekcji. Jest opisane tylko z lancami.
Według mojej interpretacji tekstu wszyscy ułani zsiadają w lewo ( czyli pierwszy i czwarty nr schodzą w środek trójki).
Wydaje mi się to dziwne szczególnie w spieszeniu bez lanc, łatwiej sprawniej, szybciej i bezpieczniej jest zsiadać i wsiadać na konie w spieszeniu sekcji zawsze na zewnątrz trójek (gdzie jest dużo miejsca, nie wykluje się oka koniowi karabinkiem etc...)
Czyli pierwszy i czwarty nr na prawo a trzeci i szósty na lewo...
Zawsze tak też się spieszaliśmy...
Chciałbym to skonfrontować z badaczami pisma filmów i zdjęć...
Czy ktoś wie jak faktycznie ułani wykonywali te ćwiczenia (szczególnie bez lanc) i czy jest gdzieś opisane spieszenie sekcji bez lancy?
Może Paweł masz to gdzieś nagrane na filmach archiwalnych???
Jeśli mam rację że zeskakuje się na zewnątrz muszę to udowodnić ;)

Serdecznie pozdrawiam i proszę o pomoc.
Avatar użytkownika
Piotr Walter
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 825
Dołączył(a): 12 lis 2010, o 22:07
Lokalizacja: 15 Pułk Ułanów Poznańskich- Górka k. Poznania

Re: szkolenie kawaleryjskie

Postprzez jarema » 29 sty 2012, o 02:33

http://www.youtube.com/watch?v=hLLCaMoBB64 od 2:50.
Weź pod uwagę to, że nie zawsze spieszanie odbywa się w kolumnie trójkowej ;) Na filmie ewidentnie zsiadają na zewnątrz (cczyli tak, jak to ćwiczycie). Nie sugeruj się dowódcą.
Avatar użytkownika
jarema
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 434
Dołączył(a): 26 maja 2008, o 22:40
Lokalizacja: GRH 7DAK, Poznań

Re: szkolenie kawaleryjskie

Postprzez Adiutant » 30 sty 2012, o 12:40

Z tym spieszaniem to faktycznie w "literaturze" jest sporo niescisłości i niedomówień.
Zależy również o jaki tryb spieszenia sekcji / plutonu itp chodzi: swobodny czy do walki pieszej.
Bardziej rozbudowany jest oczywiście tryb spieszania do walki pieszej.
W oparciu o literature dot. regulaminu 1922 ( regulamin + przepisy i instrukcje towarzyszace)
wyglada to nastepująco:

Sekcja / pluton bedąc w boju nigdy nie spiesza sie do walki pieszej w kolumnie.
(wyjatek: nagła potrzeba na wąskich drogach i pomiędzy zabudowaniami)
Przed spieszeniem dowódca sekcji / plutonu winien podac komende:
"Do spieszenia linia sekcji w lewo/prawo; Marsz"
Ponieważ reg.1922 to kolumna czwórkowa, mamy czwórkowy system numeracji.
Z reguły do walki pieszej zsiadały nr:1,3 i 4
2-ki były koniowodnymi trzymając trzy konie, jeden po lewej i dwa po prawej.
Nigdzie nie ma mowy o zsiadaniu po prawej.
Wydaje sie to mozliwe przy komendzie :
"Do walki pieszej, dowolnie .. z koni"

Podobnie jest to ujęte w materiałach dot. regulaminu 1919, gdzie z uwagi na
szyk trójkowy ( sekcja=9) wyglądało to troche inaczej, bo nr 2 trzymały tylko
po dwa konie.
Do walki szło 6 kawalerzystów, tak jak w reg.1922.

Komend przy tej okazji (1919 - 1920) było znacznie więcej, choc nie wiem
czy wszystkie były sciśle regulaminowe, czy też wynikały ze zwyczajów i doświadczeń
bojowych danego pułku czy oddziału.
Trafiłem n.p. na takie:
" Rozwiń w lewo.....3 kroki luzuj się ....pierwsi, trzeci ...z koni"
Adiutant
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 176
Dołączył(a): 2 lut 2011, o 13:57

Re: szkolenie kawaleryjskie

Postprzez Piotrek » 30 sty 2012, o 12:47

Schody zaczynają się w artylerii konnej ;) Jest kilka sposobów odporzodkowania i do każdego inny sposób spieszenia i odprowadzenia koniowodów ;)
Avatar użytkownika
Piotrek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1837
Dołączył(a): 17 gru 2007, o 17:43
Lokalizacja: Kalisz, Poznań

Re: szkolenie kawaleryjskie

Postprzez Adiutant » 30 sty 2012, o 13:09

Wybrałeś sobie Piotruś DAK, to teraz się męcz :-)
Adiutant
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 176
Dołączył(a): 2 lut 2011, o 13:57

Re: szkolenie kawaleryjskie

Postprzez Adiutant » 30 sty 2012, o 14:12

I jeszcze o sposobie podawania wodzy koniowodnemu, jesli ten pozostaje na koniu:
Nr 1 podaje w prawo koniowodnemu tylko swoje wodze wędzidłowe.
Nr 3 bierze od nr 4 parę wodzy, przeplata przez swoje obie wodze pod szyja konia i
podaje w lewo koniowodnemu razem : lewą parę wodzy swoich i lewą nr 4

Tym sposobem koniowodny ma w ręku:
Lewym: swoją parę wodzy + wędzidłowe nr 1
Prawym: parę lewych wodzy nr 3 i nr 4

Dlaczego tak?
1. Koniowodny ma w lewym reku mniej wodzy, co ułatwia chwyt i powodowanie
własnym koniem
2. Na parze lewych wodzy nr 3 i 4 łatwiej mu będzie utrzymać oba konie, nawet jesli
koń nr 3 "zdejmie" sobie wodze z karku wyrywając sie do tyłu

To pierwszy opis, jaki znalazłem
Adiutant
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 176
Dołączył(a): 2 lut 2011, o 13:57

Re: szkolenie kawaleryjskie

Postprzez ARTYLAK » 30 sty 2012, o 14:48

Adiutant napisał(a):Wybrałeś sobie Piotruś DAK, to teraz się męcz :-)

Miłość jest ślepa i nie wybiera :!: :!: :!:
Avatar użytkownika
ARTYLAK
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 77
Dołączył(a): 10 kwi 2009, o 22:09
Lokalizacja: Poznań / Wędrzyn

Re: szkolenie kawaleryjskie

Postprzez piotreks » 30 sty 2012, o 15:20

Adiutant napisał(a):I jeszcze o sposobie podawania wodzy koniowodnemu, jesli ten pozostaje na koniu:
Nr 1 podaje w prawo koniowodnemu ...


Witam
Mam kilka pytań - głównie dotyczących różnic w porównaniu z reg z 1938r.
1. w regulaminie z 1922 liczy się jeźdźców kolejno od lewej?
2. Wodze podaje się nie ściągając ich z karku? - z opisu podanego przez Adiutanta tak wynika (chyba, że źle zrozumiałem).
3. Regulamin z 1922 przewidywał poruszanie koniowodów w galopie?
4. Jak często w roku 1920 spieszano kawalerię? Pytam, bo ciekawię się, czy częściej stosowano szarże, czy spieszanie.

W regulaminie z 1938r. chyba nie ma nic o tym, jak koniowód trzyma wodze. Mi jest najwygodniej gdy parę lewych wodzy mojego konia wraz z wędzidłowymi nr 3-go trzymam w lewej ręce, parę prawych mojego konia wraz z wędzidłowymi nr 1-go trzymam w prawej ręce - to daje mi łatwość w powodowaniu moim koniem, a to, że mam stosunkowo niewiele wodzy w każdej z rąk powoduje, że w miarę łatwo mogę je skracać/wydłużać.

Kolega jeździ inaczej - w związku z tym, że nie ma o tym nic w regulaminie to chyba możemy robić to dowolnie?

pozdr
Avatar użytkownika
piotreks
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 231
Dołączył(a): 10 lut 2011, o 13:29
Lokalizacja: 15 Pułk Ułanów Poznańskich - Poznań

Re: szkolenie kawaleryjskie

Postprzez Adiutant » 30 sty 2012, o 15:21

Podobno tak twierdzą, choc niektórzy są zdania że jest perfidna, bo dobrze
wie kogo "trafia".
Obiera sobie cel, oblicza wszystkie parametry i ... delikwent trafiony.
Całkiem jak artyleria :-)
Adiutant
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 176
Dołączył(a): 2 lut 2011, o 13:57

Re: szkolenie kawaleryjskie

Postprzez Adiutant » 30 sty 2012, o 16:12

W kazdym regulaminie numeracja rot i szeregu była od prawej !

W moim opisie wkradł się błąd w numeracji.
Errata:
jest winno być
1 4
2 3 (koniowodny)
3 2
4 1
Sorry, ale w ferworze "interpretacji" materiału postawiłem się
nie w szeregu, ale przed nim twarza do niego, tymbardziej że materiał
nie posługuje sie numeracją, a okresleniami "skrajny prawy", "dwóch po lewej"
"drugi z prawej" itp.
Z tego jak pojmuję różne uwagi wynikajace z regulaminów (1918, 1919,1922) oraz
instrukcji odnoszących sie do słuzby kawalerii w polu, zdejmowanie wodzy z karku
w warunkach bojowych mogło doprowadzić do wielu nieszczęśliwych nastepstw w
przypadku wypuszczenia koni z ręki, n.p. śmierć koniowoda.. itp.
Samowolna ucieczka koni bardzo często powodowała, że konie dołanczały do "swoich"
Z dyndajacą parą wodzy koń miał zdecydowanie mniej szans.
Reg. 1922 nic nie wspomina o chodach koniowodów, którym zresztą poświęca tyle co nic.
Chyba że coś przeoczyłem... ale wątpię.
Regulamin 1922, to jeszcze pokłosie dopiero co zakończonej wojny polsko-bolszewickiej.
Dla autorów tego dzieła pewne zagadnienia były tak oczywiste, że w regulaminie je
przemilczano. Uważano że zagadnienia te to "oczywista oczywistość".
W roku 1920 stosowano zasadę że kawaleria walczy pieszo wszędzie tam, gdy
"...położenie taktyczne i teren nie pozwalają jej osiagnąć załozonego celu w
szyku konnym."
Regulamin wymienia tutaj jako przykłady walkę zaczepna i obronną rozróżniając jednak
obie formy walki od podobnych w piechocie. Powodem jest szczupłość sił i zapas
srodków bojowych = amunicji.
Twój Piotreks sposób trzymania jest OK, ale w szyku 3-kowym trzymasz tylko dwa
konie, o ile dobrze zrozumiałem :-)
Adiutant
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 176
Dołączył(a): 2 lut 2011, o 13:57

Re: szkolenie kawaleryjskie

Postprzez piotreks » 31 sty 2012, o 12:17

Dzięki za wyczerpującą odpowiedź :)

Tak - siedzę w środku mając po jednym koniu z lewej i prawej strony (to wcale nie jest łatwe, dlatego dodatkowy koń po prawej stronie to już niemałe COŚ :shock: )

W regulaminie z 1938r. stoi jak byk, że wodze wędzidłowe zdejmuje się z karku konia i podaje koniowodowi. W kontekście tego co pisałeś (o śmierci koniowoda i plątaniu się wodzy) też się zastanawiałem, na ile jest to bezpieczne. Aktualnie trenujemy na średnio zjeżdżonych koniach i zdarza się, że koń się wyrywa z ręki. Na treningu jeszcze nie jest tak źle, ale na inscenizacji to może wyjść niezła kaszana.

pozdr
Avatar użytkownika
piotreks
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 231
Dołączył(a): 10 lut 2011, o 13:29
Lokalizacja: 15 Pułk Ułanów Poznańskich - Poznań

Re: szkolenie kawaleryjskie

Postprzez Adiutant » 31 sty 2012, o 13:37

Przyznam, że reg.kaw.1938 miałem w ręku, ale nie stanowi on obiektu moich zainteresowań,
ponieważ jest "wytworem" okresu pokojowego.
Od starego kawalerzysty usłyszałem kiedyś stwierdzenie, że pokój jest dla wojska okresem
szkodliwym. Zanikają dobre i wypróbowane nawyki nabyte w warunkach bojowych, a zaczynają
obowiązywać wydumki oficerów administracji wojska mające z walką niewiele wspólnego.
Nasza kawaleria wyszła z wojny światowej i wojny polsko-bolszewickiej bogata w doświadczenia
okupione wieloma trudami i własna krwią.
To własnie w tym okresie ukształtowały się nawyki, sposoby i zasady prowadzenia walki i wszelkich
manewrów (szyków) przed i w czasie walki.
Wprawdzie istniał i obowiązywał ogólny regulamin kawalerii 1919, nie był on jednak bezwzględnie
stosowany w pułkach kawalerii.
Na liczne odstępstwa w jego stosowaniu przymykano jednak oko.
Zmiana szyku z trójkowego na czwórkowy w reg.1922 nie spadła z nieba, ani nie była wynikiem
przeważajacej "opcji" rosyjskiej w komisji regulaminowej.
Była doswiadczeniem walk 1919-1920, podobnie jak wiele innych elementów dot. szyków.
Nasz szyk trójkowy bolszewicy ( chodzili czwórkami) rozpoznawali na pare kilometrów bez lornetki.
Nakaz szyku czwórkowego własnie z tego powodu wydano n.p. w 6 pułku ułanów.
Zresztą szyk czwórkowy jest szykiem bardziej "podzielnym" i zrozumiałym dla rekruta, którego
w 1920 roku trzeba było w trybie expresowym nauczyć przynajmniej jazdy w szykach.
Nie byłem na wojnie i nie byłem w kawalerii, ale mogę sobie wyobrazić wybuch szrapnela pomiedzy
koniowodami n.p. spieszonego szwadronu, gdzie konie trzymane są na zdjetych wodzach wędzidłowych.
Puszczone i wyrwane z rąk koniowodów pójdą w długą z dyndającymi pod kopytami wodzami, które
jak mają się za coś zaczepic, to na bank się zaczepią.
Adiutant
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 176
Dołączył(a): 2 lut 2011, o 13:57

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Współczesna Kawaleria Ochotnicza w RP

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Tablice Ramki Reklamowe Aluminiowe Plastikowe, Agencja Fine, Staropolska, Projekty Domów Drewnianych, Projekty Domów Drewnianych, Producent Kopert, Koperty, Ramki Aluminiowe, Stojaki na foldery, Ramki Plastikowe, Stojaki z plexi, Ramki Reklamowe, Stojaki Plakatowe, Potykacze, stojaki, tablice, ramki, akcesoria reklamowe, Stojaki i tablice przymykowe, Tablice przymykowe OWZ, Stojaki Typu A Potykacze, ¦ciana prezentacyjna, Stojaki plakatowe, Stojaki plakatowe niskie, Stojaczki plakatowe, Stojaki plakatowe Wysokie, Stojaki na plakat i foldery Niskie, Stojaki na plakat i foldery Wysokie, Ramki reklamowe, Ramki sprężynkowe, Ramki aluminiowe, Ramki plastikowe, Stojaki i wieszaki na foldery, Wieszaki na foldery, Stojaki na foldery Niskie, Stojaki na foldery Wysokie, Wyroby z PCV i plexi, Stojaki i tabliczki z plexi, Kieszenie plakatowe z PCV bezbarwnego, Akcesoria reklamowe, Informacja przydrzwiowa,
cron