Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.

Dni Ułana 2010

Moderatorzy: Staszek, Moderatorzy

Re: Dni Ułana 2010

Postprzez miszka7-1 » 3 maja 2010, o 00:02

Panowie, szlag by was trafił. Psioczycie, a sami tam przyjezdżaliście dopóki coś znaczyliście.
Popatrzcie lepiej na waszego prezesunia i na jego poziom (zachowania i podejścia).

Lookas, śmiesz coś sie wypowiadać o zmaganiach w Ossowie?
Śmiecie pisać cos o flaszkach rozpitych?

Abstynenci się znaleźli?

A żeby was szlag nagły trafił. Tfu.

Spadkobiercy?

Do gnoju, nie do boju!!!

P.S.Jakie troczenie ma zwycięzca? Jakie W.T.? (jak to napisujecie?)

Mam juz tego dosyć !!! I niech mnie który sprowokuje. Pojadę po całości. I zobaczymy czyje na jaw wyjdą rodzynki.
miszka7-1
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 263
Dołączył(a): 23 paź 2007, o 14:49
Lokalizacja: Sercem...

Re: Dni Ułana 2010

Postprzez Lookas » 3 maja 2010, o 08:56

Miszka...ale konkrety:)

Śmiem głośno wypowiadać się na temat bylejakości i powierzchowności w ramach tzw. Kawalerii Ochotniczej. I nie przestanę. Wizerunek swój kreuja ludzie, w myśl zasady "jak Cię widzą tak Cię piszą". I nieliczenie się z opinią publiczności przynosi bardzo dużo szkody WSZYSTKIM BEZ WYJĄTKU grupom kawaleryjskim. Ale są grupy, które z pijaństwem czy warcholstwem są kojarzone częściej niz inne. Sa i takie, którym się takie wpadki nie przytrafiają. Uważasz, ze nalezy to tuszowac?? Czy może propagować mołojectwo w mundurze??
Avatar użytkownika
Lookas
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1194
Dołączył(a): 22 maja 2006, o 14:13
Lokalizacja: Poznań/Iwno

Re: Dni Ułana 2010

Postprzez miszka7-1 » 3 maja 2010, o 11:45

Nie mam zamiaru nic tuszować, a sam święty też nie jestem.
Ale jak czytam wasze pisaństwo podszyte szyderstwem względem zawodów, na których nigdy nie byłeś i jeszcze z tą mania wyższości to mnie trzepie!
Przyjedź do Ossowa, siądź na konia i przejedź konkurencje.Wtedy się rozpisuj.
Poziom tworzą ludzie, poziom jest taki na jaki zasługuje zbudowany przez ludzi bez szacunku względem innych i z manią wyższości i chorych ambicji.Widać dokładnie kto czytał to co Wieniawa pisał o zachwywaniu się kawalerzysty (prawdziwego).

Nie tędy droga.
A w Poznaniu byłem.No nie w tym roku.Miałem 18 (?) lat i widziałem jak tam sie spija towarzycho. I w Starej Miłoisnej też widziałem jak sie chla.
Więc pokory życzę wam.
I pytam: według jakich warunków ów zwycięzca jest stroczony? Piszesz coś o poziomie?
miszka7-1
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 263
Dołączył(a): 23 paź 2007, o 14:49
Lokalizacja: Sercem...

Re: Dni Ułana 2010

Postprzez Piotrek » 3 maja 2010, o 19:30

Cóżeś się tak MIszka zagotował ? ;) A o którą fotę ci chodzi z tym troczeniem?

W temacie ekipy z Kobyłki... Nie byłem w Ossowie, ani Starej Miłosnej, nie wiem jak tam jest, co się dzieje, jak wyglądają konkurencje i ile flaszek na nie idzie. Mogę mówić o tym co widziałem w zeszłym roku w Poznaniu i pod Komarowem. I z moich obserwacj wynika, że chłopaki potrafią jeździć i siedzieć na koniach, fajnie sprawdzili sie w roli bolszewików. Gorzej natomiast jest z wyglądem i zachowaniem. W zeszłum roku w Poznaniu mieli niedoczyszczone konie, wygląd pozostawiał sporo do życzenia. Przejazdy na trasie zawodów również, szczególnie cross i ujeżdżenie. W zasadzie swoją obecność zaznaczyli już na dzien dobry robiąc zamieszanie już na odprawie w czwartek wieczorem, pokrzykując i awanturując się o elementy regulaminu. I byli jedyni, reszta jakoś była spokojna. Kilka lat temu ponoć zdarzało im się galopować na oklep przez stajnię, ale to znam jedynie z opowiadań.

Niestety, nie dany było mi jeszcze wystartować w Militarii, choć byłem blisko w zeszłym roku. Gdybym nie zrezygnował dzień przed, pewnie bym z chłopakami z Kobyłki rywalizował. Nie trzeba chyba jednak zjechać pół Polski, być na jednych, drugich i trzecich zawodach, by móc stwierdzić, że ktoś ma wymięty i brudny mundur, źle zawiązany żabot, niedoczyszczonego konia, nie radzi sobie z ujeżdżeniem na poziomie L czy z dość łatwą trasą crossu. Rok temu widziałem takich, co jechali go na stroczonym siodle, długiej, nierówno trzymanej wodzy, albo za długich strzemionach.
Avatar użytkownika
Piotrek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1837
Dołączył(a): 17 gru 2007, o 17:43
Lokalizacja: Kalisz, Poznań

Re: Dni Ułana 2010

Postprzez pulkownik » 3 maja 2010, o 20:18

Panowie ! miałem nie zabierać głosu w tej sprawie bo zwyczajnie mi nie wypada ale ...Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień ... . Żeby w ten sposób ktoś mógł oceniać pierwej sam musi być nieskazitelny – a tacy niestety nie jesteśmy. Ani ja, ani Miszka ani Lookas ...itp. Więc pokora powinna być tu na pierwszym miejscu. I proszę nie doprowadźcie do licytacji bo wszyscy sobie zdajemy sprawę, że może ona być bardzo bolesna. Proponuję odstąpić od tego tematu i zająć się bardziej eleganckimi i potrzebnymi tematami.
pulkownik
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 615
Dołączył(a): 4 sie 2006, o 18:22
Lokalizacja: Komarów

Re: Dni Ułana 2010

Postprzez elmijakke » 3 maja 2010, o 20:46

O nie nie, tak nie będziemy kończyć tej sprawy. Ja tam uszu nie będę po sobie chował, bo raczej nie można mi zarzucić złego zachowania i braku kultury przy jakichkolwiek zawodach. Ja pewne rzeczy traktuję poważnie i nikt mnie nie widział napitego i zataczającego się podczas trwania zawodów (oczywiście po, to nie grzech ;)). Każdemu się zdarzy coś tam przeskrobać (mi też), ale nie jest rzecz stała, ale odosobnione przypadki. Miszka byłem i w SM i w Ossowie i Poznaniu i w Ossowie widziałem takie rzeczy od których się włos na głowie jeży i nie mówię tutaj o 1 pu, ale o pewnej części zawodników - nawaleni tak że ledwo stali, niedomyci, w brudnych mundurach. Widziałem pijanych strzelających z karabinu, i władających lancą i szablą. Widziałem gościa, który dla zabawy rzucał granatem ćwiczebnym w grupę 10 ułanów czekających na próbę rzutu grantem. Słyszałem takie odzywki tych psia ich mać kawalerzystów w stosunku do dziewczyn oglądających zawodu, że najgorszy cham i prostak by się tych zwrotów wstydził (po raz pierwszy szczerze żałowałem, że wziąłem na zawody żonę). Organizacja to kpina - na "crossie" sami sobie ustawialiśmy przeszkody, bo organizator nie umiał ich bezpiecznie ustawić i odskoki i naskoki wybrał w miejscach największego błota. Już nie mówię o gościach, którzy kompletnie nie panują nad koniem ale idą na pozorniki jak burza i cud, że przeżywają, a razem z nimi część publiczności (tak jak pisałem wcześniej widziałem - już jako widz - jak koleś kompletnie nie panując nad koniem wjeżdża w samochody stojąc e przy torze pozorników i niszczy jeden z nich - szczęście że koń wyszedł bez szwanku. Gdzie szacunek dla kawalerii, gdzie szacunek dla konia, gdzie szacunek do widzów?!??!?!?!
Tam istnieje tylko ta cholerna "ułańska fantazja", pod która można podrzucić każdy przejaw chamstwa, nieodpowiedzialności i inne kretyńskie zachowania.

PS. Jeżeli miałeś jakiś problem co do poziomu szwoleżerów 1 pułku to przeczytaj sobie wyniki gdzie plasują się w zawodach w Poznaniu, Ostrołęce czy SM szwoleżerowie (są przeważnie tuż za wojskiem), także nie gadaj mi tutaj czy coś znaczymy czy nie bo znamy swoją wartość i po prostu do Osssowa nie jeździmy z w/w powodów, a nie dlatego, że się boimy "konkurencji".

PS2. Jeżeli masz jakieś inne zarzuty to poproszę więcej konkretów, a mniej inwektyw i posądzeń.
Ostatnio edytowano 3 maja 2010, o 21:18 przez elmijakke, łącznie edytowano 7 razy
Avatar użytkownika
elmijakke
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1150
Dołączył(a): 8 sty 2007, o 19:27
Lokalizacja: 1 pułk szwoleżerów

Re: Dni Ułana 2010

Postprzez elmijakke » 3 maja 2010, o 21:00

miszka7-1 napisał(a):
P.S.Jakie troczenie ma zwycięzca? Jakie W.T.? (jak to napisujecie?)
Mam juz tego dosyć !!! I niech mnie który sprowokuje. Pojadę po całości. I zobaczymy czyje na jaw wyjdą rodzynki.



Zwycięzca jest na forum, zatem możesz się zapytać mnie bezpośrednio a nie na około. Jestem stroczony wg wewnętrznego regulaminu Stowarzyszenia do którego należę, nie ja go wymyśliłem (mogę się zgadzać lub nie z tymi zapisami), ale respektuję bo taki mam REGULAMIN. Zresztą wolę być stroczony nieprzepisowo, ale czysto i schludnie niż mieć na sobie tysiąc masek, zardzewiałych puszek, brudnych hełmów i wyglądać jakbym przed chwilą przeszedł z co najmniej trzy kampanie II WŚ. Skoro już pytasz o prawidłowe troczenie to na palcach jednej ręki (jeżeli w ogóle) można znaleźć przepisowo stroczonych kawalerzystów - pytanie ilu znasz takich co na przednim łęku troczą płaszcz?
P
Avatar użytkownika
elmijakke
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1150
Dołączył(a): 8 sty 2007, o 19:27
Lokalizacja: 1 pułk szwoleżerów

Re: Dni Ułana 2010

Postprzez miszka7-1 » 3 maja 2010, o 21:29

Z częścią zarzutów się zgodzę z inną nie.W wielu sytuacjach byłem świadkiem pośrednim lub bezpośrednim. Nie możesz każdej sytuacji wypadku bądź groźnej sytucji wrzucać do jednego wora. Nie wiem w jakim stanie był człowiek wjeżdżający w auta, ale w mojej ocenie, a widziałem to dokładnie, stało się to w jednym momencie a nie z powodu szarży z 4 kilometrów na samochody (musiałby być nienormalny każdy z takim zamiarem).Co do zachowania niektórych mam podobne zdanie.Ale, o ile pamiętam zawodników była zdecydowana mniejszość.
Sam wiesz jakie są warunki terenowe w Ossowie i dziwę się, że tak narzekasz. Po ulewie i kilku konkurencjach przy udziale ok. 50-ciu koni jest jak jest.Ale kawaleria to nie tylko defilady i zawody na hali, piaseczku, reklamach i balonach Polsatu.Ale nie musicie brać udziału tam gdzie się Wam niepodoba.
Obrzucanie błotem terminu "fantazja ułańska" samego w sobie jest brzydkie, poprostu.Kawaleria była fantazyjna, oczywiście fantazyjność owa różniła się w pułkach z różnych przyczyn.
Wrzucasz też wszystkich do jednego wora.A to nie jest fair. I dopóty zajmowaliście w Ossowie czołowe miejsca problem nie istniał dla Was. Od czasu przedostatniego miejsca nagle jatka.
Nie mam najmniejszego zamiaru robic Wam zarzutów.Absolutnie.Jednak poziom postów jest wysoce naganny osobiście dla mnie i nikt nie musi z tym zgadzać.

Co do samego plaszcza.
Kilku znam, a sam w większości jeździłem z płaszczem, stosunkowo niedawno przeszedłem na koc koloru khaki. I da się bez płaszcza, ale sto razy ładniej niż szary koc. Ale nie robię wytykań. Zagaiłem raczej w kontekście postów z dwóch wcześniejszych stron. Coś w stylu "cudze chwalicie, swego nie znacie".
A będąc w pełnym rynsztunku wcale nie trzeba wyglądać jak po trzech 10-letnich kampaniach konnych w Afryce. Można pomału wszystko dopieścić. Ale regulamin...nie dyskutuję.
Ostatnio edytowano 3 maja 2010, o 21:57 przez miszka7-1, łącznie edytowano 1 raz
miszka7-1
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 263
Dołączył(a): 23 paź 2007, o 14:49
Lokalizacja: Sercem...

Re: Dni Ułana 2010

Postprzez pulkownik » 3 maja 2010, o 21:53

A to można tak z własnym regulaminem ? To jeśli ja wprowadzę u siebie różowe kocyki to będzie git ? :lol: będą czyste i staranie stroczone. A poważnie - masz rację ... schludność to podstawa. Dzisiaj zbeształem syna przez mikrofon na pokazie z lancą za niewypełnioną sakwę, ale może ktoś wstawi jego zdjęcie na jakimś forum i będzie się pastwił ?. Najprawdopodobniej ten co nie wie gdzie koń ma dupę a gdzie łeb. A chłopak po prostu wyjął zawartość bo miał tam wolne troki i coś tam jeszcze co pożyczył swoim kolegom. Dowiedziałem się po fakcie. I w ....mam to że miał pustą sakwę, bo zachował się tak jak powinien się zachować.
pulkownik
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 615
Dołączył(a): 4 sie 2006, o 18:22
Lokalizacja: Komarów

Re: Dni Ułana 2010

Postprzez Ułan świętokrzyski » 3 maja 2010, o 22:57

Koledzy! Nie przekroczmy pewnych barier. A tak apropos - zawsze nurtował mnie pewien problem. Że gdyby naglę przyszło w obronie Rzeczpospolitej rzucić się do szarży - kto pierwszy dotarłby do przeciwnika. Ci czyniący wszystko zgodnie regulaminami, czy ci z przerostem rynsztunku ...
Avatar użytkownika
Ułan świętokrzyski
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 2634
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 15:30

Re: Dni Ułana 2010

Postprzez miszka7-1 » 4 maja 2010, o 08:03

Ułanie z Pacanowa, nie rozumiem co masz na myśli pisząc "przerost rynsztunku". Możesz jaśniej?
miszka7-1
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 263
Dołączył(a): 23 paź 2007, o 14:49
Lokalizacja: Sercem...

Re: Dni Ułana 2010

Postprzez Lucas » 4 maja 2010, o 08:28

Drodzy Przyjaciele! Pozwalam i ja zabrać sobie głos w przedmiotowej sprawie. Znany jestem w swym środowisku ze swego "czepiactwa" i uważam że taki "czepiacz" w każdym powinien być ale trzeba znać miarę. Jesteśmy osobami przybliżającymi współczesnym etos i wielkość Kawalerii Polskiej. Winniśmy więc widzom jak najrzetelniejsze odwzorowanie regulaminowej rzeczywistości z września 1939 roku.Jak czytaliście zapewne w nowym ceremoniale wojskowym z grudnia 2009 jest już Szwadron Kawalerii ale to jedyna współczesna, zawodowa formacja kawaleryjska. My jesteśmy kawalerzystami ochotnikami (w FKO lub nie) ale regulaminy w tym troczenia rzecz święta. Wszystko co robimy robimy ku pamięci tych na niebieskich szwadronach i dla współczesnych widzów. Godnie zachowywać trzeba się zawsze. Jesteśmy tacy jak współcześni obywatele - widać to na każdym kroku w życiu publicznym dlaczego więc miało by nie wyłazić w środowisku kawaleryjskim? Musimy się napominać wzajemnie - zgadzam się - ale nie na Forum gdzie gościnnie bywa tłum zafascynowany kawalerią. Na Boga - Panowie!
Do Miszki - Przyjacielu! - jeździcie konno z "jajami" tego Wam nikt nie odbierze. Macie fantazję co widziałem pod Komarowem nie raz i nie dwa. Nic nie musicie nikomu udowadniać. Sprawa promili występuje mniej lub bardziej w każdym środowisku - musimy bardziej oddzielać czas służby ochotniczej od czasu biesiadnego, prywatnego, w swoim gronie. Rola D-cy Oddziału żeby umiał i chciał nad tym zapanować.
I na koniec - ja troczę koc na przednim łęku, mam zawsze owies w owsiaku i mam wypełnione sakwy (sianem). Ale jestem ułanem malowanym i już za tego życia nie nadążę w szarży "Kobyłce".
Przypominam, że istnieje tu możliwość pisania na priv - tam można dać sobie czadu. Nie zagalopujcie się bo jak dowodzę tego na tym Forum i ja niestety czasami można przed starszego stopniem wyjechać koniem i głupio potem jest.
I niech mi teraz ktoś powie że Konferencja Kawaleryjska w Niepołomicach była niepotrzebna. Tam w swoim gronie można było się wyo.....ć. Kto zorganizuje drugą?
Avatar użytkownika
Lucas
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 811
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 13:22
Lokalizacja: ułan Kawalerii KOP (8 PU) z Nowego Sącza

Re: Dni Ułana 2010

Postprzez elmijakke » 4 maja 2010, o 09:38

miszka7-1 napisał(a):Z częścią zarzutów się zgodzę z inną nie.W wielu sytuacjach byłem świadkiem pośrednim lub bezpośrednim. Nie możesz każdej sytuacji wypadku bądź groźnej sytucji wrzucać do jednego wora. Nie wiem w jakim stanie był człowiek wjeżdżający w auta, ale w mojej ocenie, a widziałem to dokładnie, stało się to w jednym momencie a nie z powodu szarży z 4 kilometrów na samochody (musiałby być nienormalny każdy z takim zamiarem).Co do zachowania niektórych mam podobne zdanie.Ale, o ile pamiętam zawodników była zdecydowana mniejszość.


Ja się z Tobą nie kłócę, odpowiedziałem tylko na posta i jest to także moje osobiste zdanie. Można się z nim nie zgadzać i już.

miszka7-1 napisał(a):Sam wiesz jakie są warunki terenowe w Ossowie i dziwę się, że tak narzekasz. Po ulewie i kilku konkurencjach przy udziale ok. 50-ciu koni jest jak jest.Ale kawaleria to nie tylko defilady i zawody na hali, piaseczku, reklamach i balonach Polsatu.Ale nie musicie brać udziału tam gdzie się Wam niepodoba.


Wiem, i nie próbuj zarzucać, że potrzeba mi kwarcowego piaseczku do skakania, ale najważniejsze na każdych zawodach jest bezpieczeństwo konia i zawodnika, a przeszkody były źle ustawione i przestawiali je sami zawodnicy (także 1 pu). Ja tam wolę ostrożniej,ale żeby by wszyscy przeżyli (nie chcę oglądać takich przypadków jak upadek z koniem Kuby Tryca, który przewrócił się przy skoku na tym crossie i nie mogli go wyciągnąć spod Moduła (koń stracił na kilkanaście sekund przytomność).

miszka7-1 napisał(a):Wrzucasz też wszystkich do jednego wora.A to nie jest fair. I dopóty zajmowaliście w Ossowie czołowe miejsca problem nie istniał dla Was. Od czasu przedostatniego miejsca nagle jatka.


Napisałem to co widziałem, nie kłamałem, jeżeli za mocno, sorry, co do ostatniego naszego występu w Ossowie to o ile pamiętam zajęliśmy 6 miejsce na 12 czy 13 startujących drużyn, także może nie było dobrze, ale nie było też tragicznie, ogólnie w poszczególnych konkurencjach byliśmy przeważnie w pierwszej trójce, przegraliśmy z kretesem "przegląd mundurowy"... :wink:
Ostatnio edytowano 4 maja 2010, o 11:59 przez elmijakke, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
elmijakke
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1150
Dołączył(a): 8 sty 2007, o 19:27
Lokalizacja: 1 pułk szwoleżerów

Re: Dni Ułana 2010

Postprzez elmijakke » 4 maja 2010, o 09:58

Ułan z Pacanowa napisał(a):Koledzy! Nie przekroczmy pewnych barier. A tak apropos - zawsze nurtował mnie pewien problem. Że gdyby naglę przyszło w obronie Rzeczpospolitej rzucić się do szarży - kto pierwszy dotarłby do przeciwnika. Ci czyniący wszystko zgodnie regulaminami, czy ci z przerostem rynsztunku ...


Zaręczam Ci, że do przeciwnika nie dotarłby nikt i z tych z rynsztunkiem i z tych bez, wszyscy zginęliby na polu chwały po 5 sek także pytanie dość dziwne, ale niech będzie. Nie czepiajcie się Panowie tego koca, bo jak sami doskonale wiecie większość troczy tak samo (niezgodnie z żadnym regulaminem) koc na przednim łęku zamiast płaszcza, mój problem że nie mam na nim, tak jak większość kawalerii zielonej płachty namiotowej. Do tego połowa kawalerii ma koc zielony, połowa koc szary (także zupełnie nieregulaminowy) - a pod czaprakiem to już wszyscy mają koce nieregulaminowe. Panowie skoro jesteście tacy "strict" to poproszę zdjęcia - zobaczymy ILU kawalerzystów deklarujących takie przywiązanie do regulaminów spełnia warunki tychże w ramach troczenia i pakowania. Mogę zadać drugie pytanie - ilu z Panów tak dyskutujących o zawodach w Ossowie w nich startowało?!
Szczerze mówiąc mnie podobnie jak Miszkę (ale zupełnie z innych względów) też krew zalewa - moje pytanie jest takie - jaką mamy kawalerię ochotniczą, jak ona chce pokazywać i doskonalić swoje umiejętności, skoro na jedne z najważniejszych zawodów w Polsce (nie mówcie mi o kosztach - bo zwracali kasę za przejazd) przyjeżdża startować 10 sztuk kawalerzystów? Reszta nie chce, nie umie, nie może...???!!! Tyle w temacie.
Ostatnio edytowano 4 maja 2010, o 10:14 przez elmijakke, łącznie edytowano 3 razy
Avatar użytkownika
elmijakke
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1150
Dołączył(a): 8 sty 2007, o 19:27
Lokalizacja: 1 pułk szwoleżerów

Re: Dni Ułana 2010

Postprzez Piotrek » 4 maja 2010, o 10:06

A jakie były regulaminowe pod czaprakiem? Mamy jakieś WT albo cokolwiek więcej informacji? Powszechnie w użyciu są szare koce wojskowe, które przy siodłach wz. 25 na przykład nie spradzają się o tyle, że są za małe nieco.
Avatar użytkownika
Piotrek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1837
Dołączył(a): 17 gru 2007, o 17:43
Lokalizacja: Kalisz, Poznań

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Imprezy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Tablice Ramki Reklamowe Aluminiowe Plastikowe, Agencja Fine, Staropolska, Projekty Domów Drewnianych, Projekty Domów Drewnianych, Producent Kopert, Koperty, Ramki Aluminiowe, Stojaki na foldery, Ramki Plastikowe, Stojaki z plexi, Ramki Reklamowe, Stojaki Plakatowe, Potykacze, stojaki, tablice, ramki, akcesoria reklamowe, Stojaki i tablice przymykowe, Tablice przymykowe OWZ, Stojaki Typu A Potykacze, ¦ciana prezentacyjna, Stojaki plakatowe, Stojaki plakatowe niskie, Stojaczki plakatowe, Stojaki plakatowe Wysokie, Stojaki na plakat i foldery Niskie, Stojaki na plakat i foldery Wysokie, Ramki reklamowe, Ramki sprężynkowe, Ramki aluminiowe, Ramki plastikowe, Stojaki i wieszaki na foldery, Wieszaki na foldery, Stojaki na foldery Niskie, Stojaki na foldery Wysokie, Wyroby z PCV i plexi, Stojaki i tabliczki z plexi, Kieszenie plakatowe z PCV bezbarwnego, Akcesoria reklamowe, Informacja przydrzwiowa,
cron