Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.

Życiorysy

Moderatorzy: Staszek, Moderatorzy

Życiorysy

Postprzez Staszek » 10 sie 2006, o 17:31

TRENKWALD JÓZEF PIOTR (1897-1956)
ppłk. kawalerii Wojska Polskiego, czołowy jeździec lat trzydziestych, brązowy medalista z Amsterdamu (1928).

Urodzony 14 sierpnia 1897 w Wiedniu, syn Roberta (generała armii austriackiej) i Heronimy hr Fellner von Feldegg. Po 4-klasowym gimnazjum realnym wstąpił do armii austriackiej (10 października 1915), gdzie ukończył Wyższą Wojskową Szkołę Realną w Wiener Neustradt i Szkołę Oficerów Rezerwowych (jazdy) w Holisc, otrzymując stopień podporucznika (1 lutego 1917). Od 7 grudnia 1918 w Wojsku Polskim (8 pułk ułanów Ks. Józefa Poniatowskiego), spędził na froncie wołyńskim (dowódca plutonu) 10 miesięcy (1919). Potem Oficerska Szkoła Jazdy w Tarnowie i znów front (dowódca 2 szwadronu), gdzie wielokrotnie wyróżniał się w boju (Virtuti Militari, dwukrotnie Krzyż Walecznych). Wybitny oficer kawalerii. W okresie międzywojennym (w 1923 - por. , 1924 - rtm., 1931 - mjr) pełnił szereg odpowiedzialnych funkcji w jednostkach liniowych (2 Brygada KOP, 1 psk, 8 i 14 puł., 5 psk), łącząc obowiązki dowódcze ze sportem. I tak postrzegali go przełożeni. Gen. Piasecki opiniował: "bardzo dobry jeździec terenowy, dystansowy i konkursowy", a gen. Kleeberg zaraz dodawał: "bardzo dobry sportowiec, ale przede wszystkim bardzo wartościowy oficer sztabowy o pełnych kwalifikacjach". Zapamiętale trenował, uczył innych (Centrum Wyszkolenia Artylerii, główny instruktor jazdy, dowódca kursów instruktorów jazdy) i odkomenderowano go (dwukrotnie) do organizacji i startowego przygotowania naszych grup olimpijskich. Sam też został olimpijczykiem. W latach 1923-1939 Trenkwald 7-krotnie startował na międzynarodowych zawodach poza granicami kraju. Sukcesy: Puchar Narodów zdobyty w Warszawie (1931) wraz z K. Szoslandem, Z. Rucińskim, J. Sałęgą i medale mistrzostw Polski - brązowy w WKKW (1931) na koniu Partyzant, srebrny w skokach (1933) na koniu Madzia i brązowy w skokach (1937) na koniu Zwiahel. W konkursach o Puchar Narodów startował 3-krotnie, odnosząc 2 zwycięstwa (1931 Warszawa, Ryga). Uczestnik kampanii wrześniowej 1939 (zastępca dowódcy 9 psk), po zaciekłym boju pod Kockiem (3-5 października) poszedł do niewoli. Jeniec obozu w Murnau (tamże odmówił przyjęcia obywatelstwa niemieckiego). Po wyzwoleniu w II Korpusie Polskim (6 ppanc.) Nie powrócił do kraju. Szkolił jeźdźców angielskich. Żonaty (1929) z Marią Jadwigą z Junosza Gałeckich Topór - Jakubowską (1900), która zmarła (1935). Zmarł w Londynie 19 listopada 1956 i pochowany został na miejscowym cmentarzu Brompton. Pośmiertnie awansowany do stopnia podpułkownika.
Avatar użytkownika
Staszek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 169
Dołączył(a): 4 cze 2006, o 23:26
Lokalizacja: Ułan Księcia Józefa

gen. dyw. Stanisław Kopański

Postprzez Staszek » 19 sie 2006, o 09:22

W historii Wojska Polskiego gen. dyw. Stanisław Kopański wsławił się przede wszystkim jako dowódca legendarnej Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich, która okryła się chwałą bojową podczas obrony Tobruku.
Urodził się 15 maja 1895 r. w Petersburgu. Tam też skończył gimnazjum w 1913 r. i rozpoczął studia w Petersburskim Instytucie Dróg i Komunikacji. W 1914 r. został wcielony do armii rosyjskiej. Na własną prośbę w 1915 r. podjął studia w Szkole Artylerii w Petersburgu. Po skończeniu siedmiomiesięcznego kursu rozpoczął służbę w 3 baterii konnej w 2 Dywizji Kawalerii. W 1917 r., gdy w Rosji zaczęły się formować oddziały polskie, Kopański przeszedł do nich z armii rosyjskiej. W 1918 r. pełnił służbę w baterii artylerii konnej w II Korpusie Polskim gen. Dowbor-Muśnickiego. Po jego rozbrojeniu przez Niemców wyjechał do Warszawy z zamiarem kontynuowania studiów na Politechnice Warszawskiej.
W listopadzie 1918 r. ppor. Kopański brał udział w rozbrajaniu Niemców, a następnie zgłosił się do służby w armii odradzającej się II Rzeczypospolitej. W szeregach l Pułku Ułanów brał udział w walkach z Ukraińcami o Przemyśl, Gródek Jagielloński i Lwów. W kwietniu 1919 r., w składzie grupy kawalerii płk. Władysława Beliny-Prażmows-kiego, uczestniczył w słynnej wyprawie na Wilno. 20 kwietnia podczas walk w mieście został ciężko ranny i stracił oko. Po rekonwalescencji powrócił do służby wojskowej. Pełnił obowiązki komendanta podoficerskiej szkoły artylerii konnej w Warszawie. W maju 1920 r. na krótko został skierowany do l dak walczącego na Białorusi, a miesiąc później bateria por. Kopańskiego przerzucona została na Wołyń. W lipcu po uzupełnieniu skierowana została pod Jarosław, a następnie do 8 Pułku Ułanów rtm. Kornela Krzczunowicza, który w składzie 7 Brygady Jazdy walczył z I Armią Konną na przedpolach Lwowa. Pułk brał udział w kilku większych bitwach. 31 sierpnia por. Kopański wziął udział w słynnej, największej bitwie kawaleryjskiej XX wieku - pod Komarowem i Tyszo-wcami. 8 Pułk Ułanów trzy razy szedł do szarży i przez cały dzień toczył krwawe boje z dywizjami konnicy Budionnego. Bateria por. Kopańskiego celnym ogniem wspierała walecznych ułanów. Za tę bitwę w październiku 1920 r. por. Kopański został odznaczony srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari. Rtm. Krzeczunowicz upamiętnił postać por. Kopańskiego na kartach książki "Ostatnia kampania konna": Towarzyszył mi zwykle jednooki por. Stanisław Kopański , dowódca przydzielonego do mnie plutonu l, przemiły kolega, łączący dystyngowane maniery wychowanka petersburskiego liceum i politechniki z dużą obowiązkowością i gruntownym wyksztalceniem technicznym i artyleryjskim. Szczera przyjaźń z nim nie ulegla zachwianiu przez cale pół wieku. Rzadko kiedy trzeba było go galopować do przodu, aby obmyśleć sposób szybkiego przełamania oporu nieprzyjacielskiej straży tylnej. Najczęściej wystarczyły jeden lub dwa granaty, aby niezwłocznie podjąć dalszy marsz. Po wojnie polsko-rosyjskiej por. Kopański wybrał dalszą służbę wojskową. Decyzja podyktowana była względami moralnymi. Napisał o tym momencie życia po latach: Wielu młodym ludziom mojego pokolenia wychowanym na "Trylogii" Sienkiewicza i przesiąkniętym tęsknotą za służbą orężną Ojczyźnie, zakończenie wojny nie nastręczało trudności w wyborze zawodu. Zdjęcie munduru nie wchodziło w ogóle w rachubę.
W latach 1921-1923 studiował na Politechnice Warszawskiej i uzyskał tytuł inżyniera dróg i mostów. Dalej myślą por. Kopańskiego było zdobycie wiedzy wojskowej, pozwalającej na dowodzenie na szczeblu wyższym. Po skończeniu krótkiego kursu w Szkole Strzelania Artyleryjskiego podjął służbę jako wykładowca w Oficerskiej Szkole Artylerii, skąd skierowany został na półroczny staż do francuskiej szkoły artylerii w Fontainebleau. W 1925 r. próbował dostać się do francuskiej Wyższej Szkoły Wojennej. Pomimo dobrze zdanego egzaminu nie został przyjęty. Udzielał pomocy kolegom, za co został negatywnie oceniony przy kwalifikacji. Egzamin zdał ponownie w 1927 r. i przez dwa lata był słuchaczem Szkoły w Paryżu. Poznał wtedy kilku francuskich generałów, z którymi przyszło mu współpracować w 1940 r. - we Francji i potem na Bliskim Wschodzie. Po powrocie do Polski został na krótko dowódcą 6 pac we Lwowie. W 1932 r. podjął służbę w Oddziale III (Operacyjnym) Sztabu Głównego. W 1935 r. powołano go na stanowisko I zastępcy Dowódcy Broni Pancernych w MSWojsk. Wykształcenie techniczne oraz staż w MSWojsk. decydowały o wyznaczeniu Kopańskiego na dowódcę l Pułku Artylerii Motorowej w Stryju, jednej z najlepszych jednostek artyleryjskich Wojska Polskiego.
W marcu 1939 r. płk Kopański został wyznaczony na szefa III Oddziału Operacyjnego Sztabu Głównego WP. W hierarchii operacyjnej był czwartym wojskowym - po Naczelnym Wodzu, szefie Sztabu Głównego i jego zastępcy do spraw operacyjnych. Prezentował bardzo rzeczowe, krytyczne, ale i obiektywne spojrzenie na pracę Sztabu Głównego w miesiącach poprzedzających wojnę. Opinie o generałach i oficerach ze Sztabu Głównego są trafne i pozbawione subiektywizmu. Jego duża wiedza sztabowa, doświadczenie zdobyte podczas wojny oraz służby na odpowiedzialnych stanowiskach cenione były przez bezpośredniego przełożonego płk. Jak-licza i gen. Wacława Stachiewicza. Podkreślają oni bardzo wysoką kulturę osobistą i opanowanie u swego podwładnego. Od l września 1939 r. dzięki pełnieniu tak odpowiedzialnej funkcji miał przegląd rozwoju sytuacji operacyjnej. 6 września wraz z płk. Jakliczem opuścił Warszawę i wyjechał do Brześcia. Do 10 września Oddział III SzNW (poważnie zredukowany) pracując w bardzo ciężkich warunkach opracował ogólne wytyczne regulujące przyszłe skupienie sił całości wojsk w obszarze południo-wo-wschodniej Polski i rozkaz dla Frontu Północnego, mającego osłonić wycofanie się jednostek polskich do Małopolski Wschodniej. 12 września wyjechał do Włodzimierza Wołyńskiego, a dzień później przez Młynów do Kołomyi. 17 września przekroczył wraz ze sztabem Naczelnego Wodza granicę z Rumunią.
W końcu października udało się płk. Kopańskiemu nielegalnie opuścić obóz w Calimanesti, gdzie był internowany, i przez Bukareszt, Zagrzeb, Triest, Mediolan, Turyn, Modanę (Mont Cenis) przybyć do Paryża. We Francji ubiegał się w 1939 r. o przydział liniowy do formowanych jednostek bojowych. Z gen. L. Faury udał się w grudniu do obozu polskiego w Cóetąuidan. Mimo znajomości z francuskimi generałami płk Kopański otrzymał stanowisko w hotelu "Regina" i został szefem broni pancernej w Sztabie Naczelnego Wodza. Zajmował się rozbudową polskich oddziałów pancernych. W 1940 r. odbył na linii frontu krótki staż w sztabie 4 armii francuskiej.
5 kwietnia 1940 r. płk Kopański dowiedział się od Naczelnego Wodza, że ma zostać dowódcą Brygady Strzelców Karpackich. 21 kwietnia odleciał z lotniska Le Bourget do Bejrutu przez Tunis i Aleksandrię. W Bejrucie został ze sztabem brygady przyjęty przez gen. Maxime Weyganda, a następnie udał się do Homs, gdzie znajdował się obóz formowania brygady. 5 maja 1940 r. awansował do stopnia generała. Po klęsce Francji, gdy zaistniała groźba rozbrojenia brygady, przy poparciu Brytyjczyków, Kopański wymusił wyjście brygady do Palestyny z bronią i artylerią. Gdy ostatnie transporty SBSK opuszczały Homs, 30 czerwca wyjechał do Bejrutu i udał się przez Damaszek do Samkah. Uważał, że brygada wyszła z Syrii bez skazy na czci żołnierskiej.
Przez trzy miesiące brygada przebywała i szkoliła się w Palestynie. W opinii jej dowódcy pobyt w Palestynie zrobił z Brygady jednostkę zwartą, a poszczególne oddziały zaczęły nabierać własnego oblicza. Pobyt w Pales- tynie zakończyła brygada dwudniowym ćwiczeniem prowadzonym przez gen. Kopańskiego, które potwierdziło dobre przygotowanie żołnierzy do działań wojennych.
30 września 1940 r. pierwsze oddziały brygady, zgodnie z decyzją Brytyjskiego Dowództwa Wojsk Środkowego Wschodu, wyjechały na front pod Aleksandrię, której brygada SBSK miała bronić przed atakami wojsk włoskich gen. Grazianiego.
Gen. Kopański był przeciwny wysłaniu brygady do Grecji. W maju SBSK przybyła do obozu warownego Mersa Matruh, gdzie pod nieobecność dowódcy l dywizji południowoafrykańskiej gen. Kopański objął - na krótko - dowództwo twierdzy. Brygada Karpacka obsadziła południowo-wschodni odcinek obronny. W końcu czerwca Brygada Karpacka została zluzowana przez Brygadę Południowoafrykańską i odeszła do cofniętego o kilkadziesiąt kilometrów obozu warownego Baggush. Podporządkowana została dowódcy 4 Dywizji Hinduskiej gen. Franckowi Messeryy
Gen. Kopańskiemu podlegała również Legia Oficerska i Ośrodek Zapasowy. Generał miał osobisty wkład w sformowanie Legii Oficerskiej. Zabiegał u władz brytyjskich, aby wykonywała ona zadania zgodne z jej przeznaczeniem. Dowódca Legii sprawił ogromny zawód płk. Kopańskiemu, gdy próbował odmówić wyjazdu do Tobruku razem z SBSK!
Broniąc Tobruku brygada zyskała zaszczytne miano "szczurów Tob- i ruku". Gen. Władysław Sikorski nazwał ją perłą narodu. Strzelcy Karpac- | cy byli w tym czasie jedyną formacją lądową PSZ walczącą bezpośrednio i z Niemcami. Styl dowodzenia, kultura osobista, odwaga i troska o żoł- j nierzy zjednały gen. Kopańskiemu sympatię przełożonych i podwładnych. Był szanowany przez brytyjskich dowódców tobruckiej twierdzy.
13 listopada 1941 r. wśród żołnierzy SBSK przebywał Naczelny Wódz, gen.Sikorski. Honorując Karpatczyków Krzyżami Virtuti Militari oraz Krzyżami Walecznych, wyraził również uznanie dla dowódcy brygady. SBSK wzięła udział w ofensywie brytyjskiej pod Gazalą w dniach j 15-16 grudnia 1941 r. Po walkach pod Tobrukiem i Gazalą została' wycofana do Aleksandrii.
W kwietniu 1942 r. gen. Kopański odleciał przez Gibraltar do Anglii, j W Londynie został wyznaczony na stanowisko dowódcy 3 Dywizji ! Strzelców, której trzon bojowy miała tworzyć SBSK. Jako dowódca tego związku włożył wiele wysiłku, aby zespolić go moralnie, wyszkolić i przygotować do walki. Przystępując do organizacji 3 DSK gen. Kopański, postawił warunek, aby Naczelny Wódz wyraził zgodę na przekazanie tradycji bojowej SBSK oddziałom 3 DSK oraz wcielenie do dywizji wszystkich Karpatczyków. Uważał, że właśnie Karpatczycy spod Tobruku i Gazali zdolni będą do przeszczepienia tradycji brygady w nowym środowisku, bowiem większość żołnierzy 3 DSK wywodziła się z armii gen. Władysława Andersa wyprowadzonej ze Związku Radzieckiego. W pisemnej prośbie do Naczelnego Wodza prosił, aby zapewniono dywizji organiczne środki wsparcia, artylerię i czołgi. Nie chciałbym - pisał - aby dywizja wyszła do działań w warunkach podobnych do tych, w jakich znalazła się SBSK w natarciu lub obronie pod Gazałą.
Co tydzień dowódca dywiji organizował ćwiczenia dla dowódców brygad i batalionów. Kadra formującej się dywizji walczyła w Górach Judzkich, pod Hebronem, pod Betlejem i Jerozolimą. Gen. Kopański dążył do tego, aby dywizja była zdolna do przyszłych działań na Bałkanach, na Kaukazie, w Turcji lub we Włoszech. Trafnie przewidywał, że Brytyjczycy rzucą oddziały II Korpusu Polskiego do działań na Bałkanach
We wrześniu i październiku 1942 r. dywizja przeszła z Palestyny do Iraku i podporządkowana została gen. Andersowi. Gen. Kopański nie chciał się wdawać w rozgrywki polityczne, których namiastkę poznał już wśród wyższej kadry II Korpusu. Dlatego - jak pisze we wspomnieniach :
- dywizja cały swój czas poświęcała przygotowaniu do przyszłych działań bojowych. Podkreślałem nieraz moim podkomendnym dowódcom, że dywizja stanowi własność Narodu, musi zachować posłuszeństwo przełożonym i wierność Konstytucji, lecz nie może nigdy stać się wojskiem Sikorskiego, Andersa lub Kopańskiego. Może ta nieznaczna odrębność oblicza dywizji byłą przyczyną zarzutu,,separatyzmu", jaki nas spotkał ze strony dowódcy armii. Doceniając umiejętności dowódcze i sztabowe gen. Kopańskiego, jego apolityczną postawę, gen. Sikorski 2 lipca 1943 r. zaproponował, aby objął on stanowisko szefa Sztabu Naczelnego Wodza PSZ. 18 lipca propozycję potwierdził decyzję gen. Kazimierz Sosnkowski, który objął stanowisko po tragicznie zmarłym gen. Sikorskim.
21 lipca gen.Kopański został szefem Sztabu Naczelnego Wodza. Stanowisko obligowało go do bezpośrednich kontaktów z czołowymi dowódcami armii brytyjskiej. Podczas nieobecności gen. Sosnkowskiego w Londynie gen. Kopański zastępował go i musiał rozwiązywać problemy natury politycznej. W Sztabie nie czuł się dobrze. Przytłaczała go atmosfera polityczna panująca wśród polityków rządu emigracyjnego, rozgrywki polityczne i waśnie charakterystyczne dla kół politycznych emigracji polskiej. W lipcu 1944 r., gdy Naczelny Wódz dokonywał inspekcji oddziałów polskich we Włoszech, gen. Kopański odbierał depesze z kraju świadczące o przygotowaniach do powstania. Przytoczone przez niego fakty potwierdzają, że dobrze zdawał sobie sprawę z powagi sytuacji i próbował zwrócić uwagę gen. Sosnkowskiego na nastroje w Warszawie. Po wybuchu powstania wspólnie z Sosnkowskim starał się o pomoc lotniczą aliantów dla walczącej stolicy. Gdy Naczelnym Wodzem PSZ został udający się do niewoli gen.Tadeusz Komorowski-Bór, szef Sztabu zgodnie z zarządzeniem prezydenta RP Władysława Raczkiewicza przejął faktycznie funkcje Naczelnego Wodza. Sprawował on te obowiązki w zakresie dowodzenia ogólnego i operacyjnego wojskiem, kierował sprawami organizacji i wyszkolenia wojska oraz koordynował prace we wszystkich tych dziedzinach w siłach zbrojnych. Wykonywał także uprawnienia Naczelnego Wodza wynikające z przepisu art. 5 i 6 dekretu prezydenta Rzeczypospolitej z 27 maja 1942 r. "O organizacji Naczelnych Władz Wojskowych w czasie wojny" (Dz.U.RP nr 5, póz. 9), tudzież z innych szczególnych przepisów prawnych.
Po przejęciu obowiązków Naczelnego Wodza PSZ przez gen. Władysława Andersa gen. Kopański mógł zająć się sprawami wojskowymi równie trudnymi jak kwestie polityczne. Z gen. Andersem współpraca układa się dobrze, choć nie wyraził on zgody na odejście Kopańskiego do linii. 18 września 1945 r. wobec nie uznawania od 6 lipca przez Wielką Brytanię władz emigracyjnych II Rzeczypospolitej, w tym Naczelnego Wodza prezydent Raczkiewicz przywrócił szefowi Sztabu Naczelnego Wodza poprzedni tytuł szefa Sztabu Głównego. 21 września gen. Kopański przejął szereg uprawnień gen. Komorowskiego.
Swoim autorytetem generał bronił PSZ przed masową, bezpłanową demobilizacją. Uważał, że żołnierzy trzeba stopniowo przygotować do życia w cywilu, zwłaszcza tych, którzy zdecydowali się zostać na Zachodzie. Pod naciskiem prezydenta został Generalnym Inspektorem Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia. Kandydaturę tę akceptowały również władze brytyjskie. Funkcję Generalnego Inspektora pełnił gen. Kopański aż do momentu rozwiązania PKPR w 1948 r.
Po wojnie pozostał na emigracji. Stał na uboczu sporów politycznych. Moralnie związany był z PSZ, a zwłaszcza z 3 Dywizją Strzelców Karpackich, jej tradycjami i żołnierzami. Uczestniczył w zjazdach Karpatczyków i brał czynny udział w pracach środowisk kombatanckich. W 1970 r., po śmierci gen. Andersa, został Generalnym Inspektorem Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Należał do osób powszechnie szanowanych. Ceniono jego bezstronne sądy, nie angażowanie się w działalność polityczną, szacunek do tradycji i historii Wojska Polskiego. Z jego inicjatywy utworzono organizacje koleżeńskie, potem koła pułkowe łączące żołnierzy. Gen. dyw. Stanisław Kopański odznaczony był za zasługi wojenne: Złotym i Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari, Polonia Restituta I i IV klasy, dwa razy Krzyżem Walecznych, Złotym Krzyżem Zasługi z mieczami. Uhonorowano go także brytyjskim Orderem Łaźni, Commander of the Order of the British Empire, Distinguished Sendce Order, francuską Legią Honorową V klasy i Krzyżem Wojennym z Palmami. Generał zmarł w Londynie 23 marca 1976 r. i pochowany został na cmentarzu w Northwood.


Tekst pochodzi ze strony: http://www.zsp.wrzesnia.pl/Klubmc/Kopanski.html
Avatar użytkownika
Staszek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 169
Dołączył(a): 4 cze 2006, o 23:26
Lokalizacja: Ułan Księcia Józefa

Leszek Biłyk - 14 Pułk Ułanów Jazłowieckich

Postprzez Gienek » 14 paź 2006, o 22:35

Leszek Biłyk - W latach 1937- 38 odbywał szkolenie w Szkole Podchorążych Rezerwy
Kawalerii w Grudziądzu, praktykę zaś w 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich.
W sierpniu 1939 obejmuje dowództwo plutonu ciężkich karabinów maszynowych w 14 Pułku Ułanów.
Walczy w Wojnie Obronnej 1939 r. w pobliżu Poznania, a następnie pod Warszawą w bitwie w okolicach Puszczy Kampinoskiej. Wyprowadza oddział z okrążenia i dostaje sią do Warszawy. Odznaczony Krzyżem Walecznych. Aresztowany przez Niemców w Łodzi w listopadzie 1939 i wysłany do obozu w Niemczech. W 1945 r. ucieka z obozu i dostaje sią do oddziałów amerykańskich, a następnie trafia do Szkocji do swojego 14 Pułku Ułanów Zmotoryzowanych.
W 1946 przeniesiony do sztabu Naczelnego Wodza w Londynie, gdzie pełni funkcję adiutanta Szefa Sztabu Generała Stanisława Kopańskiego. Awansowany do stopnia
podporucznika w korpusie kawalerii.
Zdemobilizowany w 1947 r., emigruje do Brazylii.
Zamieszkuje w Sao Paulo, gdzie jest jednym z założycieli Stowarzyszenia Kombatantów
Polskich i jego wieloletnim przewodniczącym. Leszek Biłyk jest jedną z najbardziej zasłużonych osób, które w dużym stopniu przyczyniły się do upamiętnienia w środowisku polonijnym i społeczeństwie brazylijskim polskiego czynu zbrojnego w czasie II wojny światowej.
Gienek
Ułan I
Ułan I
 
Posty: 1
Dołączył(a): 14 paź 2006, o 22:22

dowódca 25 P.Uł.Wlkp Płk. Bogdan Kazimierz Stachlewski

Postprzez iskra » 19 mar 2007, o 14:11

Urodzony 9.X.1891r. w Koninie. W 1911r. ukończył szkołę realną w Kaliszu. Podjął studia na Politechnice w Verviers w Belgii. Tu wstąpił do Stowarzyszenia Akademickiego ,,Filarencja'', a w 1912r. do Związku Strzeleckiego. W czasie wakacji w 1914r. przeszedł przeszkolenie na kursie letnim zorganizowanym przez Związek Strzelecki. Został wcielony do Pierwszej Kompanii Kadrowej i w jej szeregach wyszedł w pole. 12.XI.1914r.przeniesiony został do 1 Pułku Ułanów Polskich;awansował do stopnia wachmistrza. W okresie krezysu przysięgowego odmówił złożenia przysięgi i został internowany w obozie w Szczypiornie, a potem w Łomży. Tu z wyboru pełnił funkcję komendanta obozu. Listopadzie 1918r. brał udział w rozbrajaniu Niemców,a następnie podjął służbę w 32 pułku piechoty i awansował do stopnia podporucznika. Przeniesiony do 11 pułku ułanów, 1.V.1920r. awansował do stopnia porucznika,a 1.VI.1920r. do stopnia rotmistrza. Brał udział w wojnie bolszewickiej i odniósł ranę pod Kustymą. 20.X.1921r. został przeniesiony do 25 pułku ułanów na Nowogródczyznę. Od1926r. był dowódcą Ośrodka Zapasowego w Łukowie i awansował do stopnia majora. W 1929r. został przeniesiony do 27 pułku ułanów w Nieświeżu na stanowisko zastępcy dowódcy pułku. Awansował do stopnia podpułkownika. W 1932r. przeniesiony do Korpusu Ochrony Pogranicza, był inspektorem Grupy Kawalerii w Łucku, a od 1933r. w Wilnie. W 1935r. objął funkcję zatępcy dowódcy Straży Granicznej. W 1937r. przeniesiony do służby w wojsku, przejął od płk. Witolda Morawskiego 25 Pułk Ułanów Wilkopolskich w Prużanie. 19 marca 1938r. awansował do stopnia pułkownika. Dowodził 25 p.ul. we wrześniu 1939r. Podczas przedzierania się na Węgry został zamordowany przez Ukrainców we wsi Pinkut. Był odznaczony Złotym Krzyżem ,, Virtuti Militari'' IVkl.. za wojnę 1939r., ,, VIrtuti Militari''Vkl., Krzyżem Walecznych (dwukrotnie), Krzyżem Niepodległości, Orderem Odrodzenia Polski - Krzyżem Kawalerskim, Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918-1920. Medalem X-lecia Odzyskania Niepodległości, Brązowym Medalem za Długoletnią Służbę , Łotewskim Medalem Pamiatkowym za wojnę 1918-1920r.
Avatar użytkownika
iskra
Ułan IV
Ułan IV
 
Posty: 33
Dołączył(a): 31 sty 2007, o 12:07
Lokalizacja: Warszawa

Re: Życiorysy

Postprzez Staszek » 24 mar 2010, o 09:52

Obrazek

Kto wie kim jest ten skoczek?
Avatar użytkownika
Staszek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 169
Dołączył(a): 4 cze 2006, o 23:26
Lokalizacja: Ułan Księcia Józefa

Re: Życiorysy

Postprzez Piotrek » 24 mar 2010, o 10:26

Dobrzański?

W temacie gen. Kopańskiego... Warto nadmienić, że gen. Kopański był Prezesem Związku Artylerzystów Konnych na Obczyźnie. Mam przyjemność przechowywania w swoich zbiorach listu z podpisem gen. Kopańskiego, jak również insygnium kolejnych Prezesów Związku Artylrzystów Konnych, które wykonał osobiście płk. Dunin Wolski i dzierżył później gen. Kopański.
Avatar użytkownika
Piotrek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1837
Dołączył(a): 17 gru 2007, o 17:43
Lokalizacja: Kalisz, Poznań

Re: Życiorysy

Postprzez Staszek » 24 mar 2010, o 10:42

Strzelać dalej :wink:
Avatar użytkownika
Staszek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 169
Dołączył(a): 4 cze 2006, o 23:26
Lokalizacja: Ułan Księcia Józefa

Re: Życiorysy

Postprzez Lookas » 24 mar 2010, o 10:43

Anders??

Choc chyba jednak nie:)
Takiego stadionu nie było w Polsce, zatem to jakies zagraniczne zawody....hmmmm
Avatar użytkownika
Lookas
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1194
Dołączył(a): 22 maja 2006, o 14:13
Lokalizacja: Poznań/Iwno

Re: Życiorysy

Postprzez Piotrek » 24 mar 2010, o 10:51

Biały otok na czapce, zatem któryś z "drugich" pułków. Mundur wczesny, zatem nie może być to Anders, jako że w owym czasie dowodził 15. PU. Moja druga propozycja to Kazimierz Szosland.
Avatar użytkownika
Piotrek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1837
Dołączył(a): 17 gru 2007, o 17:43
Lokalizacja: Kalisz, Poznań

Re: Życiorysy

Postprzez elmijakke » 24 mar 2010, o 10:54

Moim zdaniem to mundur sprzed I wojny - rosyjski, zatem Szosland odpada...
Karol Rommel (olimpiada Sztokholm 1912) hehe
Ostatnio edytowano 24 mar 2010, o 11:01 przez elmijakke, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
elmijakke
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1150
Dołączył(a): 8 sty 2007, o 19:27
Lokalizacja: 1 pułk szwoleżerów

Re: Życiorysy

Postprzez Piotrek » 24 mar 2010, o 10:56

Karol Rómmel na olimpiadzie w Sztokholmie w 1912 r. wtedy jeszcze jako reprezentant Rosji.
Avatar użytkownika
Piotrek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1837
Dołączył(a): 17 gru 2007, o 17:43
Lokalizacja: Kalisz, Poznań

Re: Życiorysy

Postprzez elmijakke » 24 mar 2010, o 11:01

pierwszy! :lol:
Avatar użytkownika
elmijakke
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1150
Dołączył(a): 8 sty 2007, o 19:27
Lokalizacja: 1 pułk szwoleżerów

Re: Życiorysy

Postprzez Lookas » 24 mar 2010, o 11:03

w Tym czasie jak mi się zdaje, Anders tez jeszcze w rosyjskim mundurze słuzył....ale ja sie lepiej znam na rzemyczkach:)
Avatar użytkownika
Lookas
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1194
Dołączył(a): 22 maja 2006, o 14:13
Lokalizacja: Poznań/Iwno

Re: Życiorysy

Postprzez Piotrek » 24 mar 2010, o 11:09

elmijakke napisał(a):pierwszy! :lol:


Ciekawe jak to możliwe, że pierwszy, skoro mój post jest 11 minut temu, a Twój 5 minut? ;) To forum chyba faworyzyje Warszawiaków ;)
Avatar użytkownika
Piotrek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1837
Dołączył(a): 17 gru 2007, o 17:43
Lokalizacja: Kalisz, Poznań

Re: Życiorysy

Postprzez Piotrek » 24 mar 2010, o 11:09

Lookas napisał(a):w Tym czasie jak mi się zdaje, Anders tez jeszcze w rosyjskim mundurze słuzył....ale ja sie lepiej znam na rzemyczkach:)


Jasne, w tym czasie tak. Pierwotnie zakładałem, że to późniejszy okres. Ale dobrze zauważyłeś, że stadion coś jak na nasze warunki za duży ;)
Avatar użytkownika
Piotrek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1837
Dołączył(a): 17 gru 2007, o 17:43
Lokalizacja: Kalisz, Poznań

Następna strona

Powrót do Historia Kawalerii

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Tablice Ramki Reklamowe Aluminiowe Plastikowe, Agencja Fine, Staropolska, Projekty Domów Drewnianych, Projekty Domów Drewnianych, Producent Kopert, Koperty, Ramki Aluminiowe, Stojaki na foldery, Ramki Plastikowe, Stojaki z plexi, Ramki Reklamowe, Stojaki Plakatowe, Potykacze, stojaki, tablice, ramki, akcesoria reklamowe, Stojaki i tablice przymykowe, Tablice przymykowe OWZ, Stojaki Typu A Potykacze, ¦ciana prezentacyjna, Stojaki plakatowe, Stojaki plakatowe niskie, Stojaczki plakatowe, Stojaki plakatowe Wysokie, Stojaki na plakat i foldery Niskie, Stojaki na plakat i foldery Wysokie, Ramki reklamowe, Ramki sprężynkowe, Ramki aluminiowe, Ramki plastikowe, Stojaki i wieszaki na foldery, Wieszaki na foldery, Stojaki na foldery Niskie, Stojaki na foldery Wysokie, Wyroby z PCV i plexi, Stojaki i tabliczki z plexi, Kieszenie plakatowe z PCV bezbarwnego, Akcesoria reklamowe, Informacja przydrzwiowa,
cron