Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.

Huzarzy Śmierci

Moderatorzy: Staszek, Moderatorzy

Huzarzy Śmierci

Postprzez Dziadek Władek » 20 sty 2009, o 13:06

Karty historii trzeba przewracać dokładnie...
Zetknąłem się z opisem tej Jednostki - niezbyt "ładną" sławą sie szczycącej. To czasy Budionnego... Czy różnili się tak bardzo od tej konnicy - czy też byli im podobni i chielibyśmy o nich zapomnieć?
Jakie są fakty - a jakie mity?

Pozdrawiam
Dziadek Władek

Może to i drażliwy temat, ale.....
Avatar użytkownika
Dziadek Władek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 149
Dołączył(a): 9 sty 2009, o 16:11
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój

Re: Huzarzy Śmierci

Postprzez ref-ren » 20 sty 2009, o 15:23

Dziadek Władek napisał(a):Karty historii trzeba przewracać dokładnie...
Zetknąłem się z opisem tej Jednostki - niezbyt "ładną" sławą sie szczycącej. To czasy Budionnego... Czy różnili się tak bardzo od tej konnicy - czy też byli im podobni i chielibyśmy o nich zapomnieć?
Jakie są fakty - a jakie mity?

Pozdrawiam
Dziadek Władek

Może to i drażliwy temat, ale.....



Poczytaj Dziadku...

http://rozrywka.onet.pl/prasa/2196,1243544,1,druk.html

/ref-ren/
ref-ren
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 294
Dołączył(a): 16 sie 2006, o 13:57
Lokalizacja: Kraków

Poczytaj...

Postprzez Dziadek Władek » 20 sty 2009, o 15:42

No tak - można poczytać.
Tylko - to nie to - piszą to różni ludzie, różnie się zapatrują na tą formację.

Mnie bardziej chodzi o to, jak te informacje są widziane w środowisku teraźniejszych UŁANÓW. Co ONI sądzą, jak to widzą...

Dobrze i łatwo się pamięta to, co dobre, wzniosłe... Piękne tradycje.
Czytając o tym Szwadronie Śmierci można mieć mieszane odczucia. Z pewnym dystansem podchodzę do wiadomości zamieszczanych w necie.

Więc dlatego zapytałem o fakty - suche fakty - i mity.
Te dobre i te złe...

Dlaczego?
Ot - przy okazji "wspominek" w dziale piosenek - o Budionnym...

Pozdrawiam
Dziadek Władek
Avatar użytkownika
Dziadek Władek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 149
Dołączył(a): 9 sty 2009, o 16:11
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój

Re: Poczytaj...

Postprzez ref-ren » 21 sty 2009, o 09:51

Dziadek Władek napisał(a):No tak - można poczytać.
Tylko - to nie to - piszą to różni ludzie, różnie się zapatrują na tą formację.

Mnie bardziej chodzi o to, jak te informacje są widziane w środowisku teraźniejszych UŁANÓW. Co ONI sądzą, jak to widzą...

Dobrze i łatwo się pamięta to, co dobre, wzniosłe... Piękne tradycje.
Czytając o tym Szwadronie Śmierci można mieć mieszane odczucia. Z pewnym dystansem podchodzę do wiadomości zamieszczanych w necie.

Więc dlatego zapytałem o fakty - suche fakty - i mity.
Te dobre i te złe...

Dlaczego?
Ot - przy okazji "wspominek" w dziale piosenek - o Budionnym...

Pozdrawiam
Dziadek Władek


Dziadku...

Suche fakty uzyskasz jedynie od zolnierzy owej formacji (o ile znajdziesz jeszcze kogos zywego) a i tak beda to napewno wiadomosci czysto subiektywne.
I radze Ci... nie szukaj znaku rownosci pomiedzy bolszewicka komunistyczna nawala, ktorej marzylo sie panowanie nad calym swiatem... a wojna obronna mlodego panstwa polskiego.

/ref-ren/
ref-ren
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 294
Dołączył(a): 16 sie 2006, o 13:57
Lokalizacja: Kraków

I radzę Ci.....

Postprzez Dziadek Władek » 21 sty 2009, o 10:56

Piszesz, ref-ren :
"Suche fakty uzyskasz jedynie od zolnierzy owej formacji (o ile znajdziesz jeszcze kogos zywego) a i tak beda to napewno wiadomosci czysto subiektywne.
I radze Ci... nie szukaj znaku rownosci pomiedzy bolszewicka komunistyczna nawala, ktorej marzylo sie panowanie nad calym swiatem... a wojna obronna mlodego panstwa polskiego.
"

No ciekawe - radzę ci...

Kiepska rada - co najwyżej warta miedziaka nie "złota".

Każde forum to jakiś rodzaj dyskusji, prawda?
Czy znajdę żołnierzy z "owej" formacji?
Pewno, że nie - ale dlaczego nie użyłeś jej nazwy?

Boli? Mnie też.

Łatwo się szafuje słowami - bolszewicka nawała, czerwona zaraza i tym podobne. To proste i wyświechtane... Może spróbuj, ref-ren, inaczej..
Popatrz na to bez tych słów, chłodnym okiem, nie zasłaniaj się tak bardzo patriotyzmem i miłościa do NASZEGO munduru, naszej barwy i broni.
Patriotyzm nie polega na zaślepieniu:-)

Nie szukam równości miedzy tymi formacjami, międzu ułanami polskimi czy konnicą z innych krajów.
Szukam wiadomości i ocen, opinii tych, którzy chcą kontynuować te dobre tradycje naszej jazdy.
Dobre - bo przecież różnie zapewne na przestrzeni wieków z tym bywało.
Nie jest moim zamiarem odzierać naszych UŁANÓW, naszej jazdy z nimbu chwały. Są WSPANIALI - i tacy powinni być i ci DZISIEJSI UŁANI.
Wiesz dlaczego?
Bo to nie tylko zabawa, nie tylko parady, zloty, zawody, konik i szabelka.
Chciałbym ich widzieć jako ludzi światłych i - sprawiedliwych. I - mądrych. Tych, którzy postrzegają i dobro - i zło.
Także w tej naszej jakże zagmatwanej historii, w której należy czytać wszystkie jej karty. Nawet te "zapiski na marginesach".
Wiele państw w przeszłości chciało zapanować nad światem - nie tylko "bolszewicy".
Ot - nie tak dawno (bo w historii to wcale nie są aż tak dawne czasy) pewna konnica grasowała w Europie - jej zagony doszły daleko - choćby pod Legnicę:-)
Byli tam też ludzie dobrzy - i źli. Oddziały, które wsławiały się strasznymi rzeczami - i te troszke inne.
Przeczytaj sobie choćby "Klucz mądrości" Dobraczyńskiego.
Wiem - nijak ma się to do naszych Ułanów:-) Tyle tylko, że pokazuje inaczej część ludzi, związanych z grabieżami, gwałtami, koniem i szablą.
Cóż z tego? I tak utożsamiamy ich z mordem i gwałtem.

Ja naszych ułanów z okresu miedzywojennego nie utożsamiam z Huzarami Śmierci.
Przeczytałem o nich (Huzarach Śmierci) wiele - w źródłach dostępnych dla ogółu.
Chciałbym, aby o tym PODYSKUTOWALI Ci, którzy chcą kontynuować wspaniałe, DOBRE tradycje.
Trafiłem tu może niezupełnie przypadkiem - trafiłem tu ze zdjęciem z przysięgi.
Ot - poza kilkoma przypuszczeniami - nic. Ale trafiłem na pomocną dłoń:-) - wstawiła owe zdjęcie.
Myślę, że właśnie taki UŁAN, ten dzisiejszy, powinien być.
Pomagać - a nie grozić. Nie dawać "dobre rady" - nie szukaj.
Właśnie trzeba szukać!
Trzeba wykazać, że byliśmy inni - dla nas - WAS samych i dla innych ludzi, którzy przypadkiem przeczytają o tych Huzarach Śmierci i taki obraz w nich pozostanie.


Przydługo - przepraszam wszystkich. Cóż - poniosło mnie trochę to " I radzę Ci".

Pomimo tych rad zapraszam do dyskusji, do pisania opinii o tej formacji.
Takiej zwykłej i niezwykłej dyskusji.
Ludzkiej.
Bez emocji. Bez nienawiści.

Pozdrawiam

Dziadek Władek

Też byłem żołnierzem - zawodowym żołnierzem, choć zupełnie innej formacji. Dlatego też chciałbym, aby dbano o "czystość" munduru. Jeżeli ma plamy - po prostu trzeba go wyprać:-) a nie zasłaniać plamę.
A mundur UŁANA był i jest piękny:-) Niech lśni:-)
Avatar użytkownika
Dziadek Władek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 149
Dołączył(a): 9 sty 2009, o 16:11
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój

Re: I radzę Ci.....

Postprzez ref-ren » 21 sty 2009, o 12:19

Dziadek Władek napisał(a):Piszesz, ref-ren :
"Suche fakty uzyskasz jedynie od zolnierzy owej formacji (o ile znajdziesz jeszcze kogos zywego) a i tak beda to napewno wiadomosci czysto subiektywne.
I radze Ci... nie szukaj znaku rownosci pomiedzy bolszewicka komunistyczna nawala, ktorej marzylo sie panowanie nad calym swiatem... a wojna obronna mlodego panstwa polskiego.
"

No ciekawe - radzę ci...

Kiepska rada - co najwyżej warta miedziaka nie "złota".

Każde forum to jakiś rodzaj dyskusji, prawda?
Czy znajdę żołnierzy z "owej" formacji?
Pewno, że nie - ale dlaczego nie użyłeś jej nazwy?

Boli? Mnie też.

Łatwo się szafuje słowami - bolszewicka nawała, czerwona zaraza i tym podobne. To proste i wyświechtane... Może spróbuj, ref-ren, inaczej..
Popatrz na to bez tych słów, chłodnym okiem, nie zasłaniaj się tak bardzo patriotyzmem i miłościa do NASZEGO munduru, naszej barwy i broni.
Patriotyzm nie polega na zaślepieniu:-)

Nie szukam równości miedzy tymi formacjami, międzu ułanami polskimi czy konnicą z innych krajów.
Szukam wiadomości i ocen, opinii tych, którzy chcą kontynuować te dobre tradycje naszej jazdy.
Dobre - bo przecież różnie zapewne na przestrzeni wieków z tym bywało.
Nie jest moim zamiarem odzierać naszych UŁANÓW, naszej jazdy z nimbu chwały. Są WSPANIALI - i tacy powinni być i ci DZISIEJSI UŁANI.
Wiesz dlaczego?
Bo to nie tylko zabawa, nie tylko parady, zloty, zawody, konik i szabelka.
Chciałbym ich widzieć jako ludzi światłych i - sprawiedliwych. I - mądrych. Tych, którzy postrzegają i dobro - i zło.
Także w tej naszej jakże zagmatwanej historii, w której należy czytać wszystkie jej karty. Nawet te "zapiski na marginesach".
Wiele państw w przeszłości chciało zapanować nad światem - nie tylko "bolszewicy".
Ot - nie tak dawno (bo w historii to wcale nie są aż tak dawne czasy) pewna konnica grasowała w Europie - jej zagony doszły daleko - choćby pod Legnicę:-)
Byli tam też ludzie dobrzy - i źli. Oddziały, które wsławiały się strasznymi rzeczami - i te troszke inne.
Przeczytaj sobie choćby "Klucz mądrości" Dobraczyńskiego.
Wiem - nijak ma się to do naszych Ułanów:-) Tyle tylko, że pokazuje inaczej część ludzi, związanych z grabieżami, gwałtami, koniem i szablą.
Cóż z tego? I tak utożsamiamy ich z mordem i gwałtem.

Ja naszych ułanów z okresu miedzywojennego nie utożsamiam z Huzarami Śmierci.
Przeczytałem o nich (Huzarach Śmierci) wiele - w źródłach dostępnych dla ogółu.
Chciałbym, aby o tym PODYSKUTOWALI Ci, którzy chcą kontynuować wspaniałe, DOBRE tradycje.
Trafiłem tu może niezupełnie przypadkiem - trafiłem tu ze zdjęciem z przysięgi.
Ot - poza kilkoma przypuszczeniami - nic. Ale trafiłem na pomocną dłoń:-) - wstawiła owe zdjęcie.
Myślę, że właśnie taki UŁAN, ten dzisiejszy, powinien być.
Pomagać - a nie grozić. Nie dawać "dobre rady" - nie szukaj.
Właśnie trzeba szukać!
Trzeba wykazać, że byliśmy inni - dla nas - WAS samych i dla innych ludzi, którzy przypadkiem przeczytają o tych Huzarach Śmierci i taki obraz w nich pozostanie.


Przydługo - przepraszam wszystkich. Cóż - poniosło mnie trochę to " I radzę Ci".

Pomimo tych rad zapraszam do dyskusji, do pisania opinii o tej formacji.
Takiej zwykłej i niezwykłej dyskusji.
Ludzkiej.
Bez emocji. Bez nienawiści.

Pozdrawiam

Dziadek Władek

Też byłem żołnierzem - zawodowym żołnierzem, choć zupełnie innej formacji. Dlatego też chciałbym, aby dbano o "czystość" munduru. Jeżeli ma plamy - po prostu trzeba go wyprać:-) a nie zasłaniać plamę.
A mundur UŁANA był i jest piękny:-) Niech lśni:-)



Wybacz Dziadku...

Uwazam, ze bladzisz po temacie (od hord tatarskich po pulki ulanskie)...
Piszesz, ze byles zawodowym wojskowym ... no wlasnie... bo cos mi z twoich wypowiedzi "politrukiem waniajet"... Koncze dyskusje na ten temat...

/ref-ren/
ref-ren
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 294
Dołączył(a): 16 sie 2006, o 13:57
Lokalizacja: Kraków

:-)

Postprzez Dziadek Władek » 21 sty 2009, o 15:35

Jasne - wybaczam, ref-ren :-):-)

Muszę jednak przyznać, że zainteresowałeś mnie - sobą:-)
Mniemam, iż jesteś młodym, wysportowanym człowiekiem - jak czytam w Twoim profilu - gratuluję!
No i bardzo obytym, błyskotliwym - jak sądzę czytając Twoje 231 postów; ot, sporo masz do powiedzenia. Ot; prawie alfa i omega:-)

Nie to co ja, jakiś przypadkowy (choć zaproszony przez Dowódcę) forumowicz.
Ot - błądzący, jak piszesz, po temacie.
Wybacz i Ty - że patrzę troszkę dalej.

Kończysz dyskusję "na ten temat" - a przecież tak naprawdę jeszcze nie wziąłeś w niej udziału; dyskusję na temat Huzarów Śmierci czy też "waniajacego politruka"?:-)
Swoją drogą to ładnie, że znasz język rosyjski - zapewne i inne zwroty nie są Ci obce.
Może chciałeś napisać "poszoł won"?
Muszę Cię rozczarować - nie byłem oficerem politycznym - ani w "tamtym" ani w "tym" wojsku.
Z przyjemnością zacytuję wierszyk czy też piosenkę, przytoczoną przez Ciebie w Twoim poście - nie wiem, czy to Twoje słowa - czy też innych, bo nie podajesz nic poza tekstem.
Jeżeli Twoje - gratuluję.

Do "strzelców" i "ułanów"...

Jakiś ty ułan, jakiś ty strzelec
gdy zamiast lancy dzierżysz ...widelec...
Bawisz sie w wojsko, w cywilu gapa...
boś ty nie ułan... tylko atrapa...
Nie obrażajcie moi mili...
tych co za Polskę kiedyś walczyli...
http://www.forum.ulani.pl/viewtopic.php ... ight=#5170

Więc aby ich nie obrażać - warto o nich, tych WALCZĄCYCH ZA POLSKĘ wiedzieć więcej.
Pisze tam fajnie Ułan myta2:
a ty Ref-Renie
Ułan nie ułan
strzelec nie strzelec
po prostu ersatz...
teraz już III a może IV, kto ją tam zliczy
tej Rzeczypospolitej
Nie ma ułanów i nie ma już strzelców
pozostał ersatz ,on teraz ćwiczy....
niestety tylko, swych dziadów cieniem pozostać może,
lecz nie oceniaj drogi Ref renie tak srogo oj srogo,
bo też w potrzebie jak będzie bieda
ten ersatz stanie i pójdzie do nieba


Często odpowiadasz na posty, serwując jakiś urywek wiersza, piosenkę - to miłe i błyskotliwe.
Nie dziwię się - jesteś z KRÓLEWSKIEGO GRODU. Uśmiejesz się, ale moim rodzinnym miastem jest Bochnia; to też Królewski Gród. Nie na darmo mówiono, że "bez Bochni i Wieliczki Polska nie jest warta łojowej świeczki"
Może Lookas napisze znów "masakra":-) ale zadedykuję Ci, ref-ren, piosenkę, którą zapewne dobrze znasz:-)

Słowa: E. Wasilewski Muzyka: tradycyjna

Na Wawel, na Wawel
Krakowiaku żwawy!
Podumaj, potęsknij
Nad pomnikiem sławy.

Dzieje twojej ziemi
Na grobowcach czytaj,
Twoich wodzów groby
Uściskiem powitaj!

Popatrz się po górach,
Po dołach, równinach,
Niech Polski miłością
Krew ci zawrze w żyłach.

Tu twych ojców kości
Bieleją spod sochy,
Tam w powietrzu drgają
Braci twoich prochy.

Przyłóż usta do nich,
Słodyczy wysysaj,
Na ich łonie głowę
Do snu ukołysaj.

Do snu ukołysaj,
Niech się przyśnią tobie
Tysiące tysięcy,
Co już legły w grobie.

Polecam taką wycieczkę....


Na http://rozrywka.onet.pl/prasa/2196,1243544,1,druk.html podanym przez Ciebie, ref-ren linku czytam:
"Ku rozgoryczeniu por. Siły-Nowickiego, dywizjon utracił samodzielność i oddany został pod dowództwo nowo formowanego 210. Ochotniczego Pułku Ułanów, jednak aż do końca stycznia 1921 roku zdołał zachować formalną odrębność wyrażaną nazwą: I. Dywizjon Huzarów Śmierci Litwy Środkowej. Nowe zadania i podległość służbowa osłabiły morale huzarów. Wkrótce zasłynęli oni jako „wojacy swawolni”, wszczynali bijatyki z żołnierzami z innych oddziałów, a nawet (wobec niedostatecznego zaopatrzenia) dopuszczali się grabieży mienia ludności cywilnej. Wielu huzarów samowolnie porzuciło służbę. Mimo sprzeciwu swojego komendanta, z dniem 1 lutego 1921 roku huzarzy przeniesieni zostali do 23. Pułku Ułanów Grodzieńskich jako jego szwadrony nr 5. i 6. Porucznik Siła-Nowicki udał się więc do Warszawy, aby uzyskać u władz wojskowych zgodę na wymarzoną reorganizację dywizjonu w pełnoetatowy pułk kawalerii. Pod jego nieobecność byłych huzarów dotknęła kolejna reorganizacja. Szwadrony zostały rozdzielone i skierowane do służby w 1. i 2. Dywizji Litewsko-Białoruskiej. Na wieść o tym, do sztabu Wojsk Litwy Środkowej przybył porucznik Józef Siła – Nowicki, aby upomnieć się o swój oddział. Jak się wydaje, podczas burzliwej dysputy ze swoim przełożonym porucznikowi „puściły nerwy”, i zapominając o starszeństwie stopnia i służby dopuścił się aktu niesubordynacji. Od tej chwili ślad po nim zaginął. Według jednej z teorii został aresztowany przez żandarmerię i osadzony w wileńskim więzieniu na Antokolu, gdzie zmarł. Możliwe też, że jego zachowanie zostało uznane za bunt i ukarane odpowiednio do zasad prawa wojennego. Ta zagadka wciąż czeka na swoje wyjaśnienie."
Zagadka...
Wiele jest takich tajemnic wojennych i powojennych....
Ile prawdy jest w tych "swawolnych wojakach", jak o "Huzarach Śmierci" mówiono po 1 lutego 21 roku?
Może nie było aż tak źle?

Szkoda, ref-ren, że skończyłeś udział w "dyskusji":-(
Miłego dnia
Dziadek Władek
Avatar użytkownika
Dziadek Władek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 149
Dołączył(a): 9 sty 2009, o 16:11
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój

Re: :-)

Postprzez ref-ren » 21 sty 2009, o 17:50

Dziadek Władek napisał(a):Jasne - wybaczam, ref-ren :-):-)

Muszę jednak przyznać, że zainteresowałeś mnie - sobą:-)
Mniemam, iż jesteś młodym, wysportowanym człowiekiem - jak czytam w Twoim profilu - gratuluję!
No i bardzo obytym, błyskotliwym - jak sądzę czytając Twoje 231 postów; ot, sporo masz do powiedzenia. Ot; prawie alfa i omega:-)

Nie to co ja, jakiś przypadkowy (choć zaproszony przez Dowódcę) forumowicz.
Ot - błądzący, jak piszesz, po temacie.
Wybacz i Ty - że patrzę troszkę dalej.

Kończysz dyskusję "na ten temat" - a przecież tak naprawdę jeszcze nie wziąłeś w niej udziału; dyskusję na temat Huzarów Śmierci czy też "waniajacego politruka"?:-)
Swoją drogą to ładnie, że znasz język rosyjski - zapewne i inne zwroty nie są Ci obce.
Może chciałeś napisać "poszoł won"?
Muszę Cię rozczarować - nie byłem oficerem politycznym - ani w "tamtym" ani w "tym" wojsku.
Z przyjemnością zacytuję wierszyk czy też piosenkę, przytoczoną przez Ciebie w Twoim poście - nie wiem, czy to Twoje słowa - czy też innych, bo nie podajesz nic poza tekstem.
Jeżeli Twoje - gratuluję.

Do "strzelców" i "ułanów"...

Jakiś ty ułan, jakiś ty strzelec
gdy zamiast lancy dzierżysz ...widelec...
Bawisz sie w wojsko, w cywilu gapa...
boś ty nie ułan... tylko atrapa...
Nie obrażajcie moi mili...
tych co za Polskę kiedyś walczyli...
http://www.forum.ulani.pl/viewtopic.php ... ight=#5170

Więc aby ich nie obrażać - warto o nich, tych WALCZĄCYCH ZA POLSKĘ wiedzieć więcej.
Pisze tam fajnie Ułan myta2:
a ty Ref-Renie
Ułan nie ułan
strzelec nie strzelec
po prostu ersatz...
teraz już III a może IV, kto ją tam zliczy
tej Rzeczypospolitej
Nie ma ułanów i nie ma już strzelców
pozostał ersatz ,on teraz ćwiczy....
niestety tylko, swych dziadów cieniem pozostać może,
lecz nie oceniaj drogi Ref renie tak srogo oj srogo,
bo też w potrzebie jak będzie bieda
ten ersatz stanie i pójdzie do nieba


Często odpowiadasz na posty, serwując jakiś urywek wiersza, piosenkę - to miłe i błyskotliwe.
Nie dziwię się - jesteś z KRÓLEWSKIEGO GRODU. Uśmiejesz się, ale moim rodzinnym miastem jest Bochnia; to też Królewski Gród. Nie na darmo mówiono, że "bez Bochni i Wieliczki Polska nie jest warta łojowej świeczki"
Może Lookas napisze znów "masakra":-) ale zadedykuję Ci, ref-ren, piosenkę, którą zapewne dobrze znasz:-)

Słowa: E. Wasilewski Muzyka: tradycyjna

Na Wawel, na Wawel
Krakowiaku żwawy!
Podumaj, potęsknij
Nad pomnikiem sławy.

Dzieje twojej ziemi
Na grobowcach czytaj,
Twoich wodzów groby
Uściskiem powitaj!

Popatrz się po górach,
Po dołach, równinach,
Niech Polski miłością
Krew ci zawrze w żyłach.

Tu twych ojców kości
Bieleją spod sochy,
Tam w powietrzu drgają
Braci twoich prochy.

Przyłóż usta do nich,
Słodyczy wysysaj,
Na ich łonie głowę
Do snu ukołysaj.

Do snu ukołysaj,
Niech się przyśnią tobie
Tysiące tysięcy,
Co już legły w grobie.

Polecam taką wycieczkę....


Na http://rozrywka.onet.pl/prasa/2196,1243544,1,druk.html podanym przez Ciebie, ref-ren linku czytam:
"Ku rozgoryczeniu por. Siły-Nowickiego, dywizjon utracił samodzielność i oddany został pod dowództwo nowo formowanego 210. Ochotniczego Pułku Ułanów, jednak aż do końca stycznia 1921 roku zdołał zachować formalną odrębność wyrażaną nazwą: I. Dywizjon Huzarów Śmierci Litwy Środkowej. Nowe zadania i podległość służbowa osłabiły morale huzarów. Wkrótce zasłynęli oni jako „wojacy swawolni”, wszczynali bijatyki z żołnierzami z innych oddziałów, a nawet (wobec niedostatecznego zaopatrzenia) dopuszczali się grabieży mienia ludności cywilnej. Wielu huzarów samowolnie porzuciło służbę. Mimo sprzeciwu swojego komendanta, z dniem 1 lutego 1921 roku huzarzy przeniesieni zostali do 23. Pułku Ułanów Grodzieńskich jako jego szwadrony nr 5. i 6. Porucznik Siła-Nowicki udał się więc do Warszawy, aby uzyskać u władz wojskowych zgodę na wymarzoną reorganizację dywizjonu w pełnoetatowy pułk kawalerii. Pod jego nieobecność byłych huzarów dotknęła kolejna reorganizacja. Szwadrony zostały rozdzielone i skierowane do służby w 1. i 2. Dywizji Litewsko-Białoruskiej. Na wieść o tym, do sztabu Wojsk Litwy Środkowej przybył porucznik Józef Siła – Nowicki, aby upomnieć się o swój oddział. Jak się wydaje, podczas burzliwej dysputy ze swoim przełożonym porucznikowi „puściły nerwy”, i zapominając o starszeństwie stopnia i służby dopuścił się aktu niesubordynacji. Od tej chwili ślad po nim zaginął. Według jednej z teorii został aresztowany przez żandarmerię i osadzony w wileńskim więzieniu na Antokolu, gdzie zmarł. Możliwe też, że jego zachowanie zostało uznane za bunt i ukarane odpowiednio do zasad prawa wojennego. Ta zagadka wciąż czeka na swoje wyjaśnienie."
Zagadka...
Wiele jest takich tajemnic wojennych i powojennych....
Ile prawdy jest w tych "swawolnych wojakach", jak o "Huzarach Śmierci" mówiono po 1 lutego 21 roku?
Może nie było aż tak źle?

Szkoda, ref-ren, że skończyłeś udział w "dyskusji":-(
Miłego dnia
Dziadek Władek



Widze Dziadku, ze dobrze odrobiles lekcje... Przeleciales nawet wszystkie moje posty... Ho...ho... Musze Cie jednak troche rozczarowac... Gdy Ciebie mama prowadzala do bochenskiego przedszkola... ja juz solidnie pracowalem we wroclawskim PaFaWagu.
A wszystkie wierszydla i posty, podpisane /ref-ren/ na tym Forum, sa mojej "produkcji" wiec wystarczy chyba ze sie jeno podpisze...?
Pozdrawiam...

/ref-ren/
ref-ren
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 294
Dołączył(a): 16 sie 2006, o 13:57
Lokalizacja: Kraków

Postprzez elmijakke » 21 sty 2009, o 22:11

Rany Boskie!!! Dziadku, a nie można tak konkretniej i bardziej treściwie! Dużo piszesz, jakbyś normę na literki wyrabiał i jakoś niewiele z tego wynika! Chciałoby się rzec "ale o co chodzi?"...
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
elmijakke
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1150
Dołączył(a): 8 sty 2007, o 19:27
Lokalizacja: 1 pułk szwoleżerów

:-)

Postprzez Dziadek Władek » 21 sty 2009, o 22:53

O - miło poczytać:-)
Czyżbyś się, ref-ren, zasłaniał wiekiem?
Rany - nie wiedziałem, że masz już blisko 80 latek - piękny wiek:-). Więc - przemawia przez Ciebie mądrość starego człowieka i jego doświadczenie życiowe. Chylę czoło przed takimi ludźmi.
Nie odpowiedziałeś, poza cytowaniem całych moich postów na ani jedno pytanie zawarte w ich tekście - czy też podtekście.
Być może więc ich nie czytasz? Może i masz rację - ot, takie sobie brednie jakiegoś nieznanego Dziadka Władka, przybłędy z obcego podwórka:-(
Masz świetny nick – dokładnie taki, jak nazwa Stowarzyszenia Przyjaciół Polskiej Piosenki z Krakowa. Pewno dlatego ta lotność do tworzenia:-)
Jasne, że jeżeli te wszystkie wierszyki które piszesz są Twojego autorstwa, nie potrzeba nic dodawać i wystarczy podpis „ref-ren”. Są fajne. Nie dziwię – jako prawie 80-sięcio latek pamiętasz ich sporo:-)
Daję Ci taki „wiekowy” wiek – bo skoro w 1955 roku chodziłem do przedszkola a Ty solidnie już pracowałeś – to jesteś o wiele ode mnie starszy. (Do przedszkola od kwietnia do sierpnia 55 roku „prowadzał mnie” niestety Ojciec. Matka zmarła w kwietniu, więc daj sobie z Nią spokój; to tak na wypadek, gdybyś się jeszcze raz zapędził..)
No – chyba że pracowałeś jako młodociany – w tamtych czasach i tak bywało. Wiec zostałeś wcześniej ode mnie Budowniczym Polski Ludowej:-)
Takie konkretne pytanie dla Ciebie, ref-ren:
„huzarzy bez kompleksów skrzyżowali szable z bolszewicka kawalerią. Do walki doszło wieczorem 25 sierpnia w pobliżu miejscowości Leman. Dywizjon, wspomagany przez piechotę z 77. pułku, starł się wówczas całością swoich trzech szwadronów z równym liczebnie, trójszwadronowym zgrupowaniem „czerwonych kozaków”, którzy przez wiele tygodni bez trudu rozpraszali oddziały polskie na szlaku lipcowo-sierpniowego odwrotu. Bój przeżyło około 100 przeciwników, którzy na czas rzucili broń. Pozostali zalegli na pobojowisku, wybierając śmierć w walce.”
To cytat ze strony o tej formacji.
Gdzie mogli być odesłani jeńcy? To spora ilość – i to tak znienawidzonych jeźdźców bolszewickiej kawalerii…

Może wystarczy, ref-ren, osobistych wycieczek?
Pewno stać nas na wiecej:-)


Elmijakke – tak dla wyjaśnienia; post to post. Nie „wyrabiam normy” na literki:-)
Zainteresowała mnie ta Formacja, o która pytam.
Jej dzieje są opisane w książce „HUZARZY ŚMIERCI WOJNY ROKU 1920” Gajewskiego. Jest to ponoć jedyna tego typu publikacja – w każdym razie do 1999 roku.
„W zbiorach archiwalnych "Huzarzy Śmierci" nie pozostawili po sobie prawie żadnej dokumentacji w postaci rozkazów lub meldunków wytworzonych przez kancelarię oddziałową, która i w tej formacji musiała istnieć” – jak można poczytać przy opisie książki którą można było kupić na Allegro.
1. Dlaczego?
2. Co tak naprawdę stało się z dowódcą oddziału?

Spotykacie się, Panowie. Rozmawiacie siłą rzeczy też o ułanach, kawalerii, bitwach i potyczkach. Często w takich rozmowach, słownych, nigdzie nie spisanych przekazach jest wiele więcej jak w naukowych opracowaniach.
Właśnie „o to chodzi”:-)

Pozdrawiam
Dziadek Władek
Avatar użytkownika
Dziadek Władek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 149
Dołączył(a): 9 sty 2009, o 16:11
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój

Re: :-)

Postprzez ref-ren » 22 sty 2009, o 10:45

Dziadek Władek napisał(a):O - miło poczytać:-)
Czyżbyś się, ref-ren, zasłaniał wiekiem?
Rany - nie wiedziałem, że masz już blisko 80 latek - piękny wiek:-). Więc - przemawia przez Ciebie mądrość starego człowieka i jego doświadczenie życiowe. Chylę czoło przed takimi ludźmi.
Nie odpowiedziałeś, poza cytowaniem całych moich postów na ani jedno pytanie zawarte w ich tekście - czy też podtekście.
Być może więc ich nie czytasz? Może i masz rację - ot, takie sobie brednie jakiegoś nieznanego Dziadka Władka, przybłędy z obcego podwórka:-(
Masz świetny nick – dokładnie taki, jak nazwa Stowarzyszenia Przyjaciół Polskiej Piosenki z Krakowa. Pewno dlatego ta lotność do tworzenia:-)
Jasne, że jeżeli te wszystkie wierszyki które piszesz są Twojego autorstwa, nie potrzeba nic dodawać i wystarczy podpis „ref-ren”. Są fajne. Nie dziwię – jako prawie 80-sięcio latek pamiętasz ich sporo:-)
Daję Ci taki „wiekowy” wiek – bo skoro w 1955 roku chodziłem do przedszkola a Ty solidnie już pracowałeś – to jesteś o wiele ode mnie starszy. (Do przedszkola od kwietnia do sierpnia 55 roku „prowadzał mnie” niestety Ojciec. Matka zmarła w kwietniu, więc daj sobie z Nią spokój; to tak na wypadek, gdybyś się jeszcze raz zapędził..)
No – chyba że pracowałeś jako młodociany – w tamtych czasach i tak bywało. Wiec zostałeś wcześniej ode mnie Budowniczym Polski Ludowej:-)
Takie konkretne pytanie dla Ciebie, ref-ren:
„huzarzy bez kompleksów skrzyżowali szable z bolszewicka kawalerią. Do walki doszło wieczorem 25 sierpnia w pobliżu miejscowości Leman. Dywizjon, wspomagany przez piechotę z 77. pułku, starł się wówczas całością swoich trzech szwadronów z równym liczebnie, trójszwadronowym zgrupowaniem „czerwonych kozaków”, którzy przez wiele tygodni bez trudu rozpraszali oddziały polskie na szlaku lipcowo-sierpniowego odwrotu. Bój przeżyło około 100 przeciwników, którzy na czas rzucili broń. Pozostali zalegli na pobojowisku, wybierając śmierć w walce.”
To cytat ze strony o tej formacji.
Gdzie mogli być odesłani jeńcy? To spora ilość – i to tak znienawidzonych jeźdźców bolszewickiej kawalerii…

Może wystarczy, ref-ren, osobistych wycieczek?
Pewno stać nas na wiecej:-)


Elmijakke – tak dla wyjaśnienia; post to post. Nie „wyrabiam normy” na literki:-)
Zainteresowała mnie ta Formacja, o która pytam.
Jej dzieje są opisane w książce „HUZARZY ŚMIERCI WOJNY ROKU 1920” Gajewskiego. Jest to ponoć jedyna tego typu publikacja – w każdym razie do 1999 roku.
„W zbiorach archiwalnych "Huzarzy Śmierci" nie pozostawili po sobie prawie żadnej dokumentacji w postaci rozkazów lub meldunków wytworzonych przez kancelarię oddziałową, która i w tej formacji musiała istnieć” – jak można poczytać przy opisie książki którą można było kupić na Allegro.
1. Dlaczego?
2. Co tak naprawdę stało się z dowódcą oddziału?

Spotykacie się, Panowie. Rozmawiacie siłą rzeczy też o ułanach, kawalerii, bitwach i potyczkach. Często w takich rozmowach, słownych, nigdzie nie spisanych przekazach jest wiele więcej jak w naukowych opracowaniach.
Właśnie „o to chodzi”:-)

Pozdrawiam
Dziadek Władek



Dziadku...

Jak juz napisalem, nie znajdziesz u mnie odpowiedzi na temat "Huzarzy smierci"... ten temat ja juz zamknalem i nie bede sie w nim grzebal. Nie jestem zwolennikiem dociekania ktory z ulanow pierwszy pierdnal wsiadajac na konia... Osobistych wycieczek do Ciebie nie czynie... a "Budowniczym Polski Ludowej" (jak piszesz o mnie)... byl kazdy, kto w Polsce zyl od czasu wojny az po rok 1989. Dodam, ze jestem od Ciebie starszy o cale 10 lat (zebys sie nie meczyl obliczaniem mojego wieku)... a prace zawodowa zaczalem jako 15-latek... takie byly czasy. I to by bylo na tyle (jak mawial Profesor Mniemanologii Stosowanej).

/ref-ren/
ref-ren
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 294
Dołączył(a): 16 sie 2006, o 13:57
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Ułan świętokrzyski » 22 sty 2009, o 14:23

AMEN!!!
Avatar użytkownika
Ułan świętokrzyski
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 2634
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 15:30

Postprzez Dziadek Władek » 22 sty 2009, o 14:56

Choroba – dziad swoje a baba swoje.
Zakończyłeś udział w „dyskusji” – która się zrobiła jakimś durnym sporem dwojga ludzi – o nic. A już najmniej o to „ktory z ulanow pierwszy pierdnal wsiadajac na konia...”, jak piszesz. Akurat nic w tym zabawnego.
W jednym masz rację – takie były czasy – te lata pięćdziesiąte; jedne dzieci pracowały po to, by inne mogły się uczyć. Przykre że Twoje dzieciństwo i młodość gdzieś Ci uciekły – albo po prostu Ci je zabrano. Nie dociekam dlaczego.
„Budowniczy Polski Ludowej” użyłem w stosunku tak do Ciebie jak i do siebie – w niczym Ci nie ubliżając.
Wstydzisz się tej „budowy”? – ja nie. Robiłem to jak najlepiej umiałem – Ty zapewne też, bo inaczej by Cię wywalono z pracy na zbitą buzię.
Ale za to teraz rozumiem Twoje zacietrzewienie na to, co tak łatwo określamy kolorem czerwonym.
Myślę, że na tym faktycznie zamkniemy temat „o sobie”, który nie powinien mieć tu miejsca.

A ja sobie, Panowie, czytam o tych „Huzarach Śmierci”…
Wyłapywano z początku, jak piszą, maruderów, kombinatorów, dezerterów…
Mieli „odkupić winy”.. Zastanawiam się więc nad panującą w formacji dyscypliną – ciężko z takiego „elementu” zrobić wartościowych żołnierzy – a przecież pokazali w boju, co potrafią.
Trafili z deszczu pod rynnę – a przecież pokazali swoje.
Zastanawiam się też, jakiej to „niesubordynacji” dopuścił się dowódca, że „ślad po nim zaginął” i pozostały tylko przypuszczenia.
Może nie była to niesubordynacja – może po prostu „murzyn zrobił swoje – murzyn może odejść”?
Może pomimo swojego męstwa, brawury i odwagi ich morale (Huzarów Śmierci) było tak niskie, że postanowiono się ich pozbyć, zaczynając od dowódcy?
Ot – po prostu zaczęli nie pasować politykom, dowództwu Sił Zbrojnych?
Czasy wojenne powoli się kończyły – potrzeba było czegoś innego?

Dziadek Władek
Avatar użytkownika
Dziadek Władek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 149
Dołączył(a): 9 sty 2009, o 16:11
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój


Powrót do Historia Kawalerii

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Tablice Ramki Reklamowe Aluminiowe Plastikowe, Agencja Fine, Staropolska, Projekty Domów Drewnianych, Projekty Domów Drewnianych, Producent Kopert, Koperty, Ramki Aluminiowe, Stojaki na foldery, Ramki Plastikowe, Stojaki z plexi, Ramki Reklamowe, Stojaki Plakatowe, Potykacze, stojaki, tablice, ramki, akcesoria reklamowe, Stojaki i tablice przymykowe, Tablice przymykowe OWZ, Stojaki Typu A Potykacze, ¦ciana prezentacyjna, Stojaki plakatowe, Stojaki plakatowe niskie, Stojaczki plakatowe, Stojaki plakatowe Wysokie, Stojaki na plakat i foldery Niskie, Stojaki na plakat i foldery Wysokie, Ramki reklamowe, Ramki sprężynkowe, Ramki aluminiowe, Ramki plastikowe, Stojaki i wieszaki na foldery, Wieszaki na foldery, Stojaki na foldery Niskie, Stojaki na foldery Wysokie, Wyroby z PCV i plexi, Stojaki i tabliczki z plexi, Kieszenie plakatowe z PCV bezbarwnego, Akcesoria reklamowe, Informacja przydrzwiowa,