Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.

Annuntio vobis gaudium magnum

Moderatorzy: Staszek, Moderatorzy

Annuntio vobis gaudium magnum

Postprzez elves » 14 paź 2012, o 21:40

Mamy kobietę-kawlerzystę w Szwadronie Reprezentacyjnym WP
Jak wieść niesie zdeklasowała resztę na kwalifikacjach.
elves
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 89
Dołączył(a): 14 maja 2006, o 16:28
Lokalizacja: Międzyrzec Podlaski

Re: Annuntio vobis gaudium magnum

Postprzez myta2 » 15 paź 2012, o 08:53

????? :x :x :x
Avatar użytkownika
myta2
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 926
Dołączył(a): 4 paź 2007, o 22:32
Lokalizacja: Swarzędz k.Poznania

Re: Annuntio vobis gaudium magnum

Postprzez Lucas » 15 paź 2012, o 11:23

To teraz trzeba poprosić kogoś od Palikota o nowe nazewnictwo: ułanka, kawalerzystka, żołnierka, jeździecczyni.....


STANOWISKO KAWALERZYSTÓW II RP ZGROMADZONYCH PODCZAS XVII ZJAZDU KAWALERZYSTÓW II RP W GRUDZIĄDZU W DNIACH 19 - 21 SIERPNIA 2005 ROKU W SPRAWIE NADUŻYWANIA SYMBOLI I MUNDURÓW KAWALERYJSKICH PRZEZ CZĘŚĆ ŚRODOWISK JEŹDZIECKICH W POLSCE

Szanowni Państwo!
My Kawalerzyści II Rzeczpospolitej Polskiej oraz Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, a także Rada Fundacji na Rzecz Tradycji Jazdy Polskiej, zgromadzeni w trakcie corocznego Zjazdu w dniach 19 - 21 sierpnia 2005 roku w Grudziądzu, pragniemy wyrazić zaniepokojenie i sprzeciw wobec pojawiającego się coraz częściej zjawiska jawnego naruszania i łamanie przepisów wojskowych dotyczących noszenia znaków, oznak i stopni oraz ubiorów wojskowych przez osoby nieuprawnione, mieniące się spadkobiercami i kontynuatorami spuścizny tradycji Kawalerii Polskiej lub pragnące nawiązywać do chlubnej tradycji Jazdy Polskiej.
W związku z coraz częstszymi przykładami jawnego i bezprzykładnego łamania, przez część środowisk jeździeckich w Polsce, podstawowych zasad, jakie nam przyświecały w trakcie służby na rzecz Ojczyzny, apelujemy do ich sumienia oraz poczucia honoru, aby w imię szacunku dla żyjących jeszcze weteranów kawalerii oraz tradycji jazdy polskiej, środowiska te natychmiast zaprzestały praktyk niezgodnych z prawem jak i honorem postępowania, które w sposób bezprecedensowy narusza naszą cześć jak i wypacza ideę kawaleryjskiej tradycji.
Do haniebnych i niezgodnych z prawem, jak i tradycją kawaleryjską zjawisk zaliczamy zwłaszcza:
- bezprawne nadawanie i noszenie oznak stopni wojskowych armii II RP, oraz zastrzeżonych obecnie dla sił zbrojnych RP, a także innych znaków - barw i odznak kawalerii polskiej;
- nieregulaminowe używanie mundurów kawaleryjskich, w tym przez osoby nieuprawnione, zwłaszcza jeźdźców płci żeńskiej.
Wymienione wyżej przykłady łamania prawa i tradycji zawsze spotkają się z naszą dezaprobatą, jako weteranów kawalerii polskiej, a także jak sądzimy współczesnego środowiska żołnierzy zawodowych i rezerwy, zaniepokojonych rozpowszechnianiem niekorzystnego i deprecjonującego stopnie i znaki sił zbrojnych zjawiska. Dziwi nas w związku z tym brak odpowiedniej reakcji ze strony Ministerstwa Obrony Narodowej, zwłaszcza organów odpowiedzialnych za utrzymanie dyscypliny i porządku wojskowego.
Jednocześnie jako weterani kawalerii II RP oraz Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, stoimy na stanowisku, iż kontynuacja tradycji kawaleryjskiej jest konieczna i potrzebna zarówno poprzez współczesne jednostki Wojska Polskiego, jak również i ochotnicze formacje o charakterze jeździecko - kawaleryjskim. Nie kwestionujemy potrzeby rozwijania stowarzyszeń kawaleryjskich o charakterze ochotniczych, patriotyczno - paramilitarnych organizacji kawaleryjskich w skład, których wchodzą również żołnierze zawodowi, rezerwy i inni miłośnicy kawalerii, w tym młodzież harcerska.
Ten swoisty ochotniczy ruch kawaleryjski, jest naturalnym zapleczem kadrowym dla Szwadronu Kawalerii Wojska Polskiego, i jak mamy nadzieję będzie również miejscem kształtowania postaw patriotycznych i proobronnych wśród młodzieży, zwłaszcza obecnie w niełatwych czasach przemian społeczno - ekonomicznych, gdzie szereg środowisk często zapomina o naszej historii i tradycji oręża polskiego.
Zdajemy sobie sprawę, że szereg kwestii, związanych z unormowaniem spraw umundurowania pododdziału konnego Wojska Polskiego, nie zostały jeszcze uregulowane prawnie, ale resort obrony powinien wkrótce wydać określone przepisy wykonawcze, w celu ustanowienia jasnych zasad noszenia mundurów kawaleryjskich przez żołnierzy Wojska Polskiego, służby stałej i rezerwy oraz ochotniczych paramilitarnych organizacji kawaleryjskich, stanowiących przysposobienie wojskowe konne, będące jednocześnie zapleczem poborowych dla pododdziału wojskowego, oraz miejscem wychowania patriotyczno - proobronnego.
W związku z powyższym sądzimy, iż słusznym wydaje się, aby do czasu unormowania wyżej wymienionych kwestii, odpowiedzialne za dyscyplinę mundurową oraz istniejący porządek prawny organa wojskowe podejmowały stosowne czynności wyjaśniające, mające na celu respektowanie przez paramilitarne organizacje ochotnicze istniejącego porządku prawnego dotyczącego Sił Zbrojnych RP.
Wyrażając nasze zaniepokojenie i sprzeciw niezgodnych z honorem i prawem zjawiskom, deklarujemy chęć pomocy w opracowaniu niezbędnych dokumentów, pozwalających zachować wojskowy porządek prawny i powagę znaków i mundurów Sił Zbrojnych RP.

Z poważaniem i wyrazami szacunku - Ku chwale kawalerii!!!
KAWALERZYŚCI II RP oraz POLSKICH SIŁ ZBROJNYCH NA ZACHODZIE
Avatar użytkownika
Lucas
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 811
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 13:22
Lokalizacja: ułan Kawalerii KOP (8 PU) z Nowego Sącza

Re: Annuntio vobis gaudium magnum

Postprzez Piotrek » 15 paź 2012, o 16:59

Czy ja wiem, czy to taki powód do radości... Nie mam nic przeciwko kobietom w wojsku. Ładniej się zrobiło i jak to koledzy - żołnierze mówią, trochę ogłady wojsko przy nich nabiera. Ale z drugiej strony, jak drobna kobieta ma wynieść ważącego ponad 100 kg (człowiek + to co nosi na sobie) rannego kolegę z pola walki? No i kobieta w mundurze kawalerzysty II RP? Trochę to się nie klei...
Avatar użytkownika
Piotrek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1837
Dołączył(a): 17 gru 2007, o 17:43
Lokalizacja: Kalisz, Poznań

Re: Annuntio vobis gaudium magnum

Postprzez Lucas » 15 paź 2012, o 17:23

Piotrek napisał(a):No i kobieta w mundurze kawalerzysty II RP? Trochę to się nie klei...
To się w ogóle nie klei Piotrze.... Idą takie czasy, że chyba czas umierać..... A co będzie jak ktoś wymyśli "parytet" w Szwadronie Kawalerii WP? W sumie: była kobieta na traktorze, jest marszałkini, jest ministra...będzie i ułanka. Tyle tylko, że jak ktoś z boku powie "o, jaka ładna ułanka!!!" my odpowiemy z marszu: "a kto szył?"....... :lol:
Avatar użytkownika
Lucas
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 811
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 13:22
Lokalizacja: ułan Kawalerii KOP (8 PU) z Nowego Sącza

Re: Annuntio vobis gaudium magnum

Postprzez pulkownik » 16 paź 2012, o 08:53

To jest WP. Skoro oddział reprezentacyjny, czy kompanię honorową np. w Poznaniu mogła prowadzić kobieta, to nie powinna dziwić niewiasta w Szwadronie Reprezentacyjnym. Sprawa ma się inaczej z KO. Tu identyfikujemy się w całej rozciągłości z kawalerią II RP. i tego się trzymajmy. Pojmijmy, że nie jesteśmy WP i de facto nic wspólnego z nim nie mamy. Choć...przypilnujcie, by na militari kobieta nie dała nam w ciry, bo przepadniemy z kretesem. Zawsze można zbojkotować takie zawody. Jest takie powiedzenie :"nie nasze małpy, nie nasz cyrk". I żeby było jasne, szowinistą nie jestem.
pulkownik
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 615
Dołączył(a): 4 sie 2006, o 18:22
Lokalizacja: Komarów

Re: Annuntio vobis gaudium magnum

Postprzez Adiutant » 16 paź 2012, o 09:20

Jakoś nie daje wiary tej rewelacji :-)
Nie potrafię sobie wyobrazić kogoś w wojsku, kto w sposób tak jaskrawy, wbrew tradycji
i opinii środowiska kombatanckiego kawalerii II RP, ubrał kobiete w mundur kawaleryjski,
zrobił z niej babe*), posadził na konia i właczył do szwadronu reprezentacyjnego WP.
Na straży tradycji Wojska Polskiego stoi nasza armia, i to jej święty obowiązek.
Jakiekolwiek manipulowanie tradycją i próby jej "modyfikowania" , to objaw świętokractwa
i grzech śmiertelny.
Nie uwierzę, póki nie zobaczę :-)

*) - kobieta udająca faceta ( nomenklatura własna), i czasem odwrotnie :-)
Adiutant
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 176
Dołączył(a): 2 lut 2011, o 13:57

Re: Annuntio vobis gaudium magnum

Postprzez Adiutant » 16 paź 2012, o 09:36

Liberalizm drogi Pułkowniku , to piekna cecha..... ale nie tutaj !
Szwadron reprezentacyjny kawalerii WP nie wisi w próżni historycznej !
Jest osadzony w realiach okresu II RP !
I te realia nie powinny pozostawiać żadnych złudzeń.
Kobieta, jakakolwiek by ona nie była, należała w naszej kawalerii do
osób nieuprawnionych do noszenia munduru kawaleryjskiego.
Były wyjatki, zgoda! Ale tylko w okresie I WŚ i wojny polsko-bolszewickiej.
Lookas pisze, że czas umierać.... Zdzisiu! Jeszcze nie!
Jak w niedziele, na mszy w Waszej parafii (katolickiej) za ołtarzem zobaczysz
cudnego blond babo-ksiedza .... to dopiero bedzie własciwy moment !
Myslę, że mamy jeszcze troche czasu :-)
Adiutant
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 176
Dołączył(a): 2 lut 2011, o 13:57

Re: Annuntio vobis gaudium magnum

Postprzez Lucas » 16 paź 2012, o 10:40

Adiutancie Drogi mamy krew tej samej grupy!!!! Ja tez nie jestem szowinistą i dla białogłów mam wielką atencję ale nie zgadzam się z "pułkownikiem". Jeżeli prawdą jest, że to co mamy na ustach mamy tez i w sercach to nie wolno nam powiedzieć tym na niebieskich już szwadronach: "a co mam poradzić, to sprawa WP nie moja..." Nie zgadzam się. Wojsko nie jest wojska tylko Narodu i ma stać na straży granic i tradycji narodowych. Jeżeli my z boku stojący widzimy, że wyłamuje z szyku to należy się mu mocna ostroga. To prawda, że wojsko idzie z duchem czasu (nie wiem czy to dobrze, że w dziedzinie wychowawczej również) ale szwadron Reprezentacyjny Wojska Polskiego ma wyjątkowy charakter. Przypomnę tu fragment artykułu FANTAZJA UŁAŃSKA autorstwa Apolinarego Wojtysia:
"Ilu autentycznych "końskich" zapaleńców, którym leżą na sercu tradycje kawaleryjskie i niepowtarzalny esprit de corps (duch koleżeństwa) tej formacji, jest w całym kraju? Tak naprawdę – nie wiadomo. Według pobieżnych szacunków – kilkanaście tysięcy. Rzecz jasna, nie wywodzą się oni wyłącznie z wojska. Są wśród nich również ludzie bardzo młodzi, najczęściej zrzeszeni w specjalistycznych przez trzy pierwsze pułki z Gubina, Braniewa i Słupska. Jak się wówczas wydawało, nie były to akty czysto formalne, związane tylko z kontynuacją numeracji poszczególnych pułków czy brygad, lecz również – wszak już także tradycyjną – tożsamością rodzajów wojsk. Kiedyś kawaleria na żywych koniach, teraz oznaczała najczęściej kawalerię posługującą się końmi mechanicznymi. Również całkiem nowy rodzaj kawalerii w WP – kawaleria powietrzna – miał wprawdzie proweniencję amerykańską, lecz przejął orężne dziedzictwo jak najbardziej rodzime, konkretnie Mazowieckiej Brygady Kawalerii, a w tym 1. Pułku Szwoleżerów, 7. Pułku Ułanów Lubelskich i 11. Pułku Ułanów Legionowych.
Do 1997 r. aż ponad trzydzieści jednostek WP przyjęło do swych rodowodów tradycje różnych jednostek kawaleryjskich, szczególnie z okresu II Rzeczypospolitej i II wojny światowej. Niestety, czy to dlatego, że sprawę ujęto w "odgórne" jednak ramy (a narzucania czegokolwiek "prawdziwy Polak" przecież nie znosi), czy też może głównie z powodu zawirowań restrukturyzacyjnych i reorganizacyjnych, dziś tylko kilkanaście współczesnych jednostek kultywuje rycersko-kawaleryjskie tradycje. – Zresztą bynajmniej nie wszystkie przywiązują do tego jednakową wagę, a bywa i tak, że niektórym tradycje zaczęły przeszkadzać – mówi płk Kubicki, zaznaczając, iż bynajmniej nie za wszystko można winić samych dowódców i że wiele do zrobienia miałby tu choćby Departament Społeczno-Wychowawczy, który – jego zdaniem – za wcześnie "sobie odpuścił".
Jak niektórzy ludzie w mundurach odnoszą się do tego zagadnienia, niech świadczą choćby przykładowe opinie na temat powołania Reprezentacyjnego Szwadronu Kawalerii WP, zaczerpnięte z internetowego forum dyskusyjnego "Polski Zbrojnej": "Powinniśmy jeszcze stworzyć reprezentacyjnych korsarzy na drewnianych szkunerach i zastępy wojów Chrobrego" – ironizuje "Emin". "Koniki niech zastąpią Twarde i Leopardy. Poruszają się przecież nie tylko do przodu i do tyłu, ale nawet na boki" – wtóruje "Misiek". "Ojcom tego pomysłu należy zafundować bezpłatne leczenie w Tworkach lub Choroszczy" – proponuje "Alek". "Nie ma pieniędzy na podwyżki dla kadry, nowe samoloty, czołgi, amunicję do szkolenia, a my fundujemy sobie stado koni i jeźdźców" – do absurdu, posługując się populistycznymi niby-argumentami (bo przecież wiadomo, że wojsko partycypuje jedynie w kosztach utrzymania żołnierzy szwadronu, którzy szkolą się również jako pluton zwiadu), próbuje sprowadzić całą ideę "Piotr".
– Niestety, tego typu podejście charakteryzuje także niektórych dostojników z MON. Podczas pobytu u nas jednego z nich, kiedy nasłuchał się słów "szwadron", "ułan", "rajd" i "kawaleria", podsumował złośliwie: "niedługo usłyszę, że latacie na koniach" – mówi ppłk Buk. Chciałby więc przede wszystkim przebić się z prawdą, że "kawaleria" to nie tylko narodowy symbol z przeszłości, lecz również i współcześnie akurat to "narzędzie bojowe", które dysponując wyższym poziomem mobilności niż zasadnicza masa wojska, dalej ma specyficzne zadania.
– Dlaczego zatem mielibyśmy zrezygnować z kultywowania i kontynuowania tak logicznej, rdzennie narodowej, etycznej i bojowej wartości samej w sobie? – retorycznie pyta pan pułkownik.
– Jak niegdyś kawalerzysta na koniu, który znalazł się na tyłach nieprzyjaciela i siał tam destrukcję, tak samo teraz to zadanie wykonuje kawalerzysta powietrzny, który na tyłach ląduje na helikopterze. Kawaleria pancerna, przełamując linię frontu, też wykonuje podobne zadania, co niegdyś husaria. Jest więc wiele analogii. I dlatego wychowanie kawalerzysty we współczesnym wojsku nie maleje, lecz przeciwnie – wzrasta – podkreśla gen. bryg. w st. spocz. Stanisław Nałęcz-Komornicki, kanclerz kapituły Orderu Wojennego Virtuti Militari działającej przy Prezydencie RP.
Na apel powietrznych kawalerzystów jako pierwsi gremialnie zareagowali właśnie starsi sympatycy tej tradycji, którym – z oczywistych względów – najbardziej się śpieszy. Już na pierwszym jednak spotkaniu, którego celem było powołanie "Forum Polskich Organizacji Kawaleryjskich", ppłk Buk, mimo że przecież animator przedsięwzięcia, musiał wysłuchać kilku przykrych opinii.
– W telewizyjnym serialu o 7. Pułku Ułanów nie pada prawie ani razu ta nazwa, tylko 7. Batalion Kawalerii Powietrznej. Do szeregowych oficerowie zwracali się "żołnierzu", a przecież są to ułani. Dlaczego? Dlaczego w tym filmie nikt nie mówi o tradycji 7. Pułku Ułanów, natomiast są obecne tradycje armii Stanów Zjednoczonych poprzez choćby styl dowodzenia, który absolutnie nie ma nic wspólnego ze stylem polskiej armii okresu II RP. Oczywiście wojsko jest wojskiem i musi opierać się na posłuszeństwie, ale my mamy własne tradycje: szlacheckie, husarskie, II Rzeczypospolitej, nie musimy naśladować kowbojów – chłopców od krów – bezwzględnie skrytykował "sławny" swego czasu telewizyjny przebój o czerwonych beretach z Glinnika pod Tomaszowem Mazowieckim red. Stanisław Ledóchowski. Swoje, aczkolwiek nieco mniej wprost, dołożył również gen. Nałęcz-Komornicki: – Czy rzeczywiście tak jest, że Wojsko Polskie musi w całości dostosowywać się do tego, co obowiązuje w NATO, do tych wzorów, które płyną z USA, i do tego, żeby nasi żołnierze wznosili nie nasze "hurrra", tylko jakieś indiańskie okrzyki!
Zanim więc ppłk Buk mógł wyłożyć szczegóły pomysłu, zażenowany odpowiedział na zarzuty: – Niestety, okazało się, że z o wiele dłuższego nagrania zmontowano coś, na co nie mieliśmy najmniejszego wpływu.
Być może jednak właśnie pod wpływem akurat tego pejoratywnego doświadczenia uznano, iż poprawa współpracy środowiska z mediami musi stanowić jeden z ważniejszych celów działania kształtującego się "końskiego lobby". – Dwa największe w Polsce oddziały kawalerii, zarówno Reprezentacyjny Szwadron Kawalerii WP, jak i Ochotniczy Szwadron Kawalerii Szwoleżerów Józefa Piłsudskiego, stacjonujące w Starej Miłosnej, wystąpiły w ciągu ostatniego roku kilkadziesiąt razy na różnych uroczystościach i imprezach sportowych. W naszym ośrodku odbyły się zawody kawaleryjskie, przewyższające liczbą zawodników wiele ogólnopolskich, zwykłych zawodów jeździeckich. Odbyły się też unikatowe Mistrzostwa Militari. I co? Prawie nikt spoza zamkniętego grona o tych wydarzeniach się nie dowiedział – argumentował Robert Woronowicz, członek Stowarzyszenia Szwadron Jazdy RP i świetny instruktor ośrodka w Starej Miłosnej, znawca tradycji kawaleryjskich w teorii i w praktyce.
– Kawaleria to, owszem, bohaterstwo i żołnierska chwała, ale też jest to obrona słabych i symbol wzorowego obywatela, "kawalera", czyli człowieka zawsze aktywnego, dzielnego, odpornego psychicznie i czułego społecznie. Jak w wojsku: trzeba wyznaczyć punkt ataku i stworzyć grupę uderzeniową – wskazał kierunki ewentualnej "medialnej ekspansji" gen. Nałęcz-Komornicki.
Sformułowano też kilka zasadniczych postulatów pod adresem wojska, które można by streścić słowami gen. bryg. w st. spocz. Michała Gutowskiego, w 1939 r. rotmistrza szwadronu 17. Pułku Ułanów Wielkopolskich, a od 1940 r. dowódcę różnych szczebli w Dywizji Kawalerii Pancernej gen. Maczka: – Tradycja kawaleryjska to nie tylko barwy i odznaki, lecz również konsekwencje etyczno-moralne.

– Wśród kawalerzystów zawsze było tak, że najpierw liczył się koń, potem podwładny, a dopiero na końcu ja. Esprit de corps kawalerzystów zawierał również inne cenne wartości, sprowadzające się do tego, co dziś można by nazwać "etosem elity wojska". Bezwzględną dominantą był tu oczywiście patriotyzm, poszanowanie dla munduru, uznanie dla najlepszych w tym, co robili. W czasach wszechwładnej komercji już tylko z tego powodu warto poprzeć tę inicjatywę sfederowania miłośników koni i kawalerii, którzy chcą być skuteczniejsi niż dotąd – mówi por. Tym. Nie tylko prywatnie, lecz również jako przedstawiciel Oddziału Współpracy ze Społeczeństwem DS-W MON. Tyle tylko, że on jest już przecież w gronie przekonanych bynajmniej nie od dziś...
Avatar użytkownika
Lucas
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 811
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 13:22
Lokalizacja: ułan Kawalerii KOP (8 PU) z Nowego Sącza

Re: Annuntio vobis gaudium magnum

Postprzez Lucas » 16 paź 2012, o 10:45

Podyskutujmy bo może warto czasami pogadać..... a coś ostatnio mamy z tym problemy...... Może czas na jakąś Konferencję, może czas teraz w okresie posuchy imprez kawaleryjskich na refleksję, nie przy okazji spotkań takich jak pod Komarowem w stanicy pułkownikowskiej ale w wyciszeniu choć po męsku, po kawaleryjsku!!!!!!! Myślę, że biorąc pod uwagę dorobek dorobek i osiągnięcia mijającego roku kawaleryjskiego uprawnionym do wezwania nas na ubitą ziemię jest por kaw och Jasiu Urban. Rzucam zatem rękawicę mości pułkowniku...... :wink:
Avatar użytkownika
Lucas
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 811
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 13:22
Lokalizacja: ułan Kawalerii KOP (8 PU) z Nowego Sącza

Re: Annuntio vobis gaudium magnum

Postprzez Adiutant » 16 paź 2012, o 14:21

Całkowicie, i wszystkim czym mogę, podpisuję się pod Twoim Zdzisiu wywodem , a zwłaszcza Twoją opinią w temacie.
Bo tak prawdę powiedziawszy, opinia tutaj może być tylko jedna :-)
Zaproszenie do dyskusji przyjmuję z radoscią, uważam jednak że będzie to kolejny "wysyp" mądrych i sensownych
uwag i opinii.... i na tym niestety będzie koniec. Doświadczenie iluś tam lat nauczyło mnie, że nasze środowisko
wytwarza wiele pary, która trafia w końcu w gwizdek.
Każdy z nas ma własną optykę i aparat ocenny wszystkich zjawisk , jakie mają miejsce w naszym kawaleryjskim światku.
Dla mnie jednym z fundamentalnych problemów jest stosunek wojska do naszego środowiska z wszelkimi tego
konsekwencjami.
Nic lepiej nie służy kształtowaniu opinii, jak porównania i punkty odniesienia :-)
Od jakiegoś czasu obserwuje podobne do naszego środowisko kawaleryjskie w Austrii. Pisze podobne, bo skala tego
austriackiego ruchu jest nieporównywalnie mniejsza do naszego. Widzę też jaki stosunek ma do tego armia austriacka.
Mimo iż kawaleria w Austrii ,w przeciwieństwie do nas , nigdy nie była chlubą narodową i nie była wynoszona na piedestał,
stosunek armii austriackej do tego raczkujacego jeszcze ruchu jest bardziej niż wzorcowy.
I w takich momentach pojawia się żal i frustracja, bo uświadamiamy sobie że może być kompletnie inaczej.
Baba w siodle... to nie jest nasz najwiekszy problem. To WP ma problem, nie my.
Nawet jak posadza małpę na koniu, Oni sie osmieszą, nie my.
Adiutant
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 176
Dołączył(a): 2 lut 2011, o 13:57

Re: Annuntio vobis gaudium magnum

Postprzez Lucas » 16 paź 2012, o 14:48

Czy ja mogę mieć prośbę do Kolegów Szwoleżerów stacjonujących obok Szwadronu Reprezentacyjnego w Starej Miłosnej o potwierdzenie lub zanegowanie tematu niniejszego wątku?
Avatar użytkownika
Lucas
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 811
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 13:22
Lokalizacja: ułan Kawalerii KOP (8 PU) z Nowego Sącza

Re: Annuntio vobis gaudium magnum

Postprzez raDzik » 16 paź 2012, o 15:33

W 1998 roku na Dniach Ułana w Poznaniu pojawiły sie kobiety w mundurach i wystartowały w zawodach militari, były to członkinie Szwadronu Krakusów w barwach 1 Pułku Szwoleżerów dowodzonego przez Roberta Woronowicza. Wzbudziło to niesmak środowiska weteranów i nas, uczestników mundurowych. Rok później w regulaminie tej imprezy pojawił się zapis zakazujący kobietom udziału w zawodach. Może trzeba takowe punkty powprowadzać do regulaminu naszych imprez, żeby nam "zawodowcy" nie przywieźli kobiety w mundurze.
Avatar użytkownika
raDzik
Ułan I
Ułan I
 
Posty: 8
Dołączył(a): 27 mar 2012, o 22:26
Lokalizacja: Radzyńskie Stowarzyszenie Kawaleryjskie im.rtm. Wicentego Zawadzkiego

Re: Annuntio vobis gaudium magnum

Postprzez pulkownik » 16 paź 2012, o 21:29

Szanowni Panowie ! klepanie piany nic nie daje. Pierwej zróbmy porządek na własnym podwórku, a potem dokonujmy naprawy WP. Sam głowę pod topór katowski na Komarowie podłożyłem a Wy razem ze mną. Po fakcie na zdjęciach obaczyłem dwie takie co im się kawaleria zamarzyła. Nie dalej jak 4 dni temu na krakowskich Błoniach kobieta w mundurze zasila pokaz. Nie wspomnę radosnej twórczości "aniołków świętego Mikołaja". Przykładów można mnożyć. Bojkotujmy imprezy gdzie taki proceder się pojawia.
pulkownik
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 615
Dołączył(a): 4 sie 2006, o 18:22
Lokalizacja: Komarów

Re: Annuntio vobis gaudium magnum

Postprzez Lucas » 18 paź 2012, o 08:54

Nie wiem czy bojkot jest dobrym rozwiązaniem bo oznacza, że dłuuuuugo nie pojawię się na żadnej imprezie z udziałem współczesnych kawalerzystów. Kobiety w mundurach kawaleryjskich to już dzisiaj powszechny problem. Poza tym my te imprezy zbojkotujemy a widzowie nie i korzyść z tego bojkotu żadna. Moim zdaniem, mając na uwadze kilka faktów: zdecydowana większość jeżdżących dzisiaj konno w Polsce to kobiety, pomoc w organizacji imprez kawaleryjskich w tym głównie w opiece nad końmi to też w dużej mierze domena kobiet, coraz większa rozbieżność pomiędzy tradycją (zwyczajem) a rzeczywistością XXI wieku (służba kobiet w wojsku) - należy pilnie opracować i wdrożyć w życie zasady ochotniczej służby kobiet we współczesnych formacjach kawaleryjskich (w każdym stowarzyszeniu kultywującym tradycje kawaleryjskie członkami jest wiele kobiet). Przez zasady rozumiem przede wszystkim: jednolite umundurowanie (nie wiem jak kobiety to przeżyją ;-) ), ewentualny udział w defiladach i przemarszach zwartych oddziałów. Pisząc umundurowanie wykluczam mundur wz 36 a mam na myśli coś zbliżonego do umundurowania Krakusów.
Avatar użytkownika
Lucas
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 811
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 13:22
Lokalizacja: ułan Kawalerii KOP (8 PU) z Nowego Sącza

Następna strona

Powrót do Historia Kawalerii

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Tablice Ramki Reklamowe Aluminiowe Plastikowe, Agencja Fine, Staropolska, Projekty Domów Drewnianych, Projekty Domów Drewnianych, Producent Kopert, Koperty, Ramki Aluminiowe, Stojaki na foldery, Ramki Plastikowe, Stojaki z plexi, Ramki Reklamowe, Stojaki Plakatowe, Potykacze, stojaki, tablice, ramki, akcesoria reklamowe, Stojaki i tablice przymykowe, Tablice przymykowe OWZ, Stojaki Typu A Potykacze, ¦ciana prezentacyjna, Stojaki plakatowe, Stojaki plakatowe niskie, Stojaczki plakatowe, Stojaki plakatowe Wysokie, Stojaki na plakat i foldery Niskie, Stojaki na plakat i foldery Wysokie, Ramki reklamowe, Ramki sprężynkowe, Ramki aluminiowe, Ramki plastikowe, Stojaki i wieszaki na foldery, Wieszaki na foldery, Stojaki na foldery Niskie, Stojaki na foldery Wysokie, Wyroby z PCV i plexi, Stojaki i tabliczki z plexi, Kieszenie plakatowe z PCV bezbarwnego, Akcesoria reklamowe, Informacja przydrzwiowa,