Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.

Konserwacja

Moderatorzy: Staszek, Moderatorzy

Konserwacja

Postprzez Perun » 25 maja 2009, o 22:12

Powitać.

Stałem się szczęśliwym (mam nadzieję) posiadaczem pleszewskiego ogłowia i napierśnika.
Mam pytanie czym to przed pierwszym użyciem potraktować, aby służyło długo i bezproblemowo. W "końskich" sklepach środków (wosków, smarów, olejów) jest zatrzęsienie, więc prosiłbym może o jakieś konkretne sprawdzone nazwy czy firmy preparatów.A może zwykły olej (z pierwszego tłoczenia;-) ) wystarczy??
I drugie pytanie, odnośnie samego smarowania - wosk/smar/olej rozprowadzić delikatnie jakąś szmatką, czy wręcz przeciwnie - nabrać całą garść i wcierać na maxa w skórę??
Wystarczy raz, czy jest jakaś określona liczba smarowań(dopóki skóra chłonie??)

Pozdrawiam.
Perun
Ułan I
Ułan I
 
Posty: 7
Dołączył(a): 29 paź 2007, o 23:30
Lokalizacja: Civitas Kielcensis

Postprzez Piotrek » 26 maja 2009, o 00:15

Najlepiej kupić olej do skór. Koniecznie przed pierwszym użyciem. Ja używałem olejku Pfiff. Szybko sie wchłania, ale również dość szybko paruje. Rewelacyjny jest angielski olej do skór Carrs Leather Oil produkowany przez Carr & Day & Martin. Zawiera wosk, który dodatkowo zabezpiecza powierzchnię skóry. Po nałożeniu pozostaje na niej biały nalot, który trzeba wypolerować szmatką. Olej jest bardzo gęsty (trzeba go wstrząsnąć przed użyciem, by wosk nie osiadał na dnie) ale świetnie zmiękcza skórę. Trzeba tylko uważać, by nie nakładać zbyt grubej warstwy na siedzisko, resztę można śmiało smarować. Nie jest niestety tani - 35 zł za 300 ml, ale jednocześnie wydajny.

Co do zasady, smaruje się dość cienko, tak by skóra mogła ją szybko wchłonąć. Wystarczy jedna warstwa. Ja do nakładania używam pędzelka. Po każdym użyciu zaś proponuję przemyć sprzęt mydłem glicerynowym i pokryć cienką warstwą olejku.
Avatar użytkownika
Piotrek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1837
Dołączył(a): 17 gru 2007, o 17:43
Lokalizacja: Kalisz, Poznań

Postprzez elmijakke » 26 maja 2009, o 10:01

Witaj, niedawno też stałem się posiadaczem części rzędu :mrgreen: i jestem w trakcie przystosowywania tegoż do jazdy. Nie spieszy mi się, zatem robię to na spokojnie. Olej kup w sklepie jeździeckim - bezbarwny, niekoloryzujący - jest tego pełno, większość daje takie same dobre efekty. Po oleju świeża skóra ma tendencje do wpadania w siny odcień, żeby to zniwelować najpierw daną rzecz smaruję (pędzelkiem), a później wystawiam na dzień na słońce, później znowu smaruje i tak kilka razy. Skóra opala się i nabiera wtedy ładnego odcienia.
Avatar użytkownika
elmijakke
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1150
Dołączył(a): 8 sty 2007, o 19:27
Lokalizacja: 1 pułk szwoleżerów

Postprzez Piotrek » 26 maja 2009, o 16:43

Opalanie to podstawa. Olej i na balkon., Przy takiej pogodzie jak ostatnio szybko ściemnieje. Jeśli będziesz jeszcze używać rzędu i go na bieżąco czyścić mydłem glicerynowym, efekt osiągniesz jeszcze szybciej.
Avatar użytkownika
Piotrek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1837
Dołączył(a): 17 gru 2007, o 17:43
Lokalizacja: Kalisz, Poznań

Postprzez pulkownik » 27 maja 2009, o 06:30

Nie przesadźcie z ilością tych olejków. Z własnego doświadczenia wiem, że nie służy to skórze, która staje się jak guma, jest ciężka i wszystko się tego czepia. Nasmarować dwa, trzy razy i to delikatnie - wystarczy. Po tym zwykłe czyszczenie co jakiś czas i zabezpieczenie lica małą ilością najlepiej (z mojej praktyki) czymś z woskiem pszczelim co uszczelni wysuszanie. I absolutnie żadnych roślinnych jadalnych olejków czy bejc. Takie są moje doświadczenia. A słońce ? służy i to bardzo ale tylko na początku tak by kolorek złapało. Samo ściemnieje z czasem.
pulkownik
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 615
Dołączył(a): 4 sie 2006, o 18:22
Lokalizacja: Komarów

Postprzez Ułan świętokrzyski » 27 maja 2009, o 06:51

Popieram pułkownika! Sam sknociłem przez to kilka elementów skórzanych. I moja rada - od strony mizdry tylko raz posmarować nowa skórę. Potem już tylko lico. Od strony mizdry smarowanie powoduje większe zmiękczenie skóry i rzeczywiście robi się jak guma! A nowe ogłowie najlepiej przy każdej okazji nasączyć potem końskim! Skóra robi się mocniejsza i twardsza i też szybciej ciemniej. Porównajcie te części wodzy, które zawsze stykają sie z końską szyją, katar i napierśnik z resztą ogłowia i siodła.
Avatar użytkownika
Ułan świętokrzyski
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 2634
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 15:30

Postprzez Piotrek » 27 maja 2009, o 13:41

Zgadza się, z olejkami nie należy przesadzać, dlatego pisałem o cienkiej warstwie. A ten angielski olej, o którym pisałem jest między innymi dlatego taki dobry, bo zawiera w sobie wosk, który zabezpiecza skórę powierzchniowo. Łatwiej później czyścić choćby tybinki z pasty, która wyciera się z butów.
Avatar użytkownika
Piotrek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1837
Dołączył(a): 17 gru 2007, o 17:43
Lokalizacja: Kalisz, Poznań

Postprzez Ułan świętokrzyski » 7 cze 2009, o 21:08

Ostatnio przybrudzone ogłowie przecieram wodą z mydłem bez smarowania później olejkiem. I też ściemnieje po pewnym czasie a i pot koński robi swoje. Oczywiście w przypdku starej stwardniałej skóry na elementach ogłowi i siodeł, które latami leżały na strychach i są bardzo sztywne, bardziej wskazane jest wcześniejsze namoczenie w wodzie i schowanie na dwa, trzy dni w foliowym worku aby skóra zmiękła. (Tak robi każdy szewc z kruponem podpodeszwowym na zelówki). A potem można skórę powyginać do wymaganych kształtów i po wyschnięciu dopiero posmarować.
Avatar użytkownika
Ułan świętokrzyski
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 2634
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 15:30

Postprzez Lookas » 8 cze 2009, o 11:39

Tu się z Toba nie zgodzę. Co do kruponu to mozna zastosowac ten sposób, natomiast co do starych zakurzonych elementów jest on troche ryzykowny. zakmnięcie w szczelnym opakowani, w wilgotnej atmosferze starych, zakurzonych elementów może łatwo wywołać proces gnicia i butwienia i.....zniszczyć eksponat. Lepsze wydaje się dokładne umycie i nasączenie lanoliną. Sposób droższy, ale pewniejszy.
Avatar użytkownika
Lookas
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1194
Dołączył(a): 22 maja 2006, o 14:13
Lokalizacja: Poznań/Iwno

Postprzez Ułan świętokrzyski » 8 cze 2009, o 13:57

Nie będę się spierał. A przy okazji sam wypóbuję.
Avatar użytkownika
Ułan świętokrzyski
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 2634
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 15:30


Powrót do Rząd Kawaleryjski

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Tablice Ramki Reklamowe Aluminiowe Plastikowe, Agencja Fine, Staropolska, Projekty Domów Drewnianych, Projekty Domów Drewnianych, Producent Kopert, Koperty, Ramki Aluminiowe, Stojaki na foldery, Ramki Plastikowe, Stojaki z plexi, Ramki Reklamowe, Stojaki Plakatowe, Potykacze, stojaki, tablice, ramki, akcesoria reklamowe, Stojaki i tablice przymykowe, Tablice przymykowe OWZ, Stojaki Typu A Potykacze, ¦ciana prezentacyjna, Stojaki plakatowe, Stojaki plakatowe niskie, Stojaczki plakatowe, Stojaki plakatowe Wysokie, Stojaki na plakat i foldery Niskie, Stojaki na plakat i foldery Wysokie, Ramki reklamowe, Ramki sprężynkowe, Ramki aluminiowe, Ramki plastikowe, Stojaki i wieszaki na foldery, Wieszaki na foldery, Stojaki na foldery Niskie, Stojaki na foldery Wysokie, Wyroby z PCV i plexi, Stojaki i tabliczki z plexi, Kieszenie plakatowe z PCV bezbarwnego, Akcesoria reklamowe, Informacja przydrzwiowa,
cron