Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.

siodło WZ 25

Moderatorzy: Staszek, Moderatorzy

Re: siodło WZ 25

Postprzez Ułan świętokrzyski » 8 maja 2012, o 01:23

Chociażby, żeby wymyć i przesmarować, ale to oczywiście decyzja właściciela.
Avatar użytkownika
Ułan świętokrzyski
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 2634
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 15:30

Re: siodło WZ 25

Postprzez Lookas » 8 maja 2012, o 08:03

Piotrek napisał(a):Tylko uważaj, bo rozbieranie siodła wz. 25 to nie to samo, co wz. 36. Można coś popsuć przy okazji.


Trudno coś popsuć podczas zdejmowania siedziska w siodle wz.25, tym bardziej, ze za każdym razem dawało się nowe troki. Zazwyczaj stosowano skórę siarkową - wtedy o wiele łatwiej dostępną niż dziś. Aby zdjąć siedzisko trzeba rozsznurować (bądź też przeciąć) trok po czym zsunąć siedzisko w tył - nic się nie popsuje, nawet jeśli skóra jest ciut sztywna. Ale w wypadku tego egzemplaża nie ma takiej potrzeby:) Ławki wyglądają na całe i niepopękane, mostek też w świetnej kondycji. Jedyna niewiadoma to poduszki pod siedziskiem, ale jeśli nic się spod niego nie sypie to raczej są całe:) Inna rzecz, że pewnie na początku będą dość twarde :P Powiedziałbym, ze po dorobieniu reszty elementów jeszcze wiele lat posłuży jako siodło do jazdy!! Nie mniej też jestem zdania, ze warto przesmarować całość a mostek na kilka godzin dobrze przykryć wilgotnym ręcznikiem by zrobił się odrobinę bardziej elastyczny - po latach w suchych pomieszczeniach na pewno jest suchy jak wiór i może być kruchy. Jeśli nigdy tego nie robiłeś, poproś dobrego siodlarza o serwis - świetnie by było, gdyby zrobił go w Twojej obecności. Będziesz wiedział jak zbudowane jest Twoje siodło i co i jak trzeba konserwować:)
Avatar użytkownika
Lookas
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1194
Dołączył(a): 22 maja 2006, o 14:13
Lokalizacja: Poznań/Iwno

Re: siodło WZ 25

Postprzez Piotrek » 8 maja 2012, o 11:43

No właśnie to miałem na myśli, że jak się nie wie, jak takie siodło rozebrać, to można się do tego zabrać nie od tej strony co trzeba, przeciąć, nie tam gdzie się powinno, itd. Lepiej skorzystać z pomocy siodlarza.
Avatar użytkownika
Piotrek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1837
Dołączył(a): 17 gru 2007, o 17:43
Lokalizacja: Kalisz, Poznań

Re: siodło WZ 25

Postprzez Ułan świętokrzyski » 8 maja 2012, o 17:00

Żółty filc ze Słowacji za euro sprowadzała jakaś firma z Chrzanowa lub Trzebini. Wychodziło bardzo drogo i był limit zakupu przynajmniej ileś tam. Czy teraz to robi - nie wiem. Mam telefon jakby co.
Avatar użytkownika
Ułan świętokrzyski
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 2634
Dołączył(a): 10 mar 2006, o 15:30

Re: siodło WZ 25

Postprzez Darek » 8 maja 2012, o 17:19

Poduszka jest praktycznie w stanie nienaruszonym, i zgadzam się z Panami bo raczej sam nie zabierałbym sie za konserwację wole skorzystać z pomocy siodalrza, co do żółtego filcu to o nim właśnie myślałem i miałem spytać gdzie można zdobyć , ale jeden z kolegów już mi wczesniej podpowiadał że można kupic biały i barwią na zółto. Co do jakości siedziska i samej skóry , jest elastyczna i nie jest przesuszona jak wiór, nie ma żadnych spękań
Darek
Ułan II
Ułan II
 
Posty: 15
Dołączył(a): 20 lut 2012, o 19:33

Re: siodło WZ 25

Postprzez Piotrek » 8 maja 2012, o 18:18

Łukasz pisał o mostku, że może być przesuszony i na niego warto mokrą szmatę, ręcznik położyć.
Avatar użytkownika
Piotrek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1837
Dołączył(a): 17 gru 2007, o 17:43
Lokalizacja: Kalisz, Poznań

Re: siodło WZ 25

Postprzez Piotr Walter » 9 maja 2012, o 09:58

Uważajcie z barwieniem filcu... przerabialiśmy to ileś lat temu i to nie takie proste... niestety nie pamiętam składników do barwienia, ale wiem że mieszaliśmy ileś tam aby uzyskać odpowiedni kolor i że przesycić filc jest bardzo trudno, robiliśmy to w wannie nad wielogodzinnym ogniskiem :)
I uwaga na to żeby nie brudził potem....
Nie wiem czy się coś zmieniło ale pare lat temu nie było nigdzie dostępnego filcu w odpowiednim kolorze.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Piotr Walter
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 825
Dołączył(a): 12 lis 2010, o 22:07
Lokalizacja: 15 Pułk Ułanów Poznańskich- Górka k. Poznania

Re: siodło WZ 25

Postprzez Piotrek » 9 maja 2012, o 10:10

Znam garbarza, który szyje też czapraki, ogłowia, itp. i twierdzi, że opanował technikę barwienia filcu wraz z impregnowaniem, tak że nie puszcza później. Podobno sprawdzał i daje radę. Tylko schnie długo później podobno i trwa cały proces.
Avatar użytkownika
Piotrek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1837
Dołączył(a): 17 gru 2007, o 17:43
Lokalizacja: Kalisz, Poznań

Re: siodło WZ 25

Postprzez myta2 » 9 maja 2012, o 16:01

możecie mi przybliżyć proces zwilgotnienia mostka,
czy ręcznik ma być ociekajacy czy tylko mokry?
jak długo ma lezeć na mostku?
mają to być bawełniane ręczniki czy też inny materiał?
Avatar użytkownika
myta2
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 926
Dołączył(a): 4 paź 2007, o 22:32
Lokalizacja: Swarzędz k.Poznania

Re: siodło WZ 25

Postprzez Piotrek » 9 maja 2012, o 16:14

Wilgotny, położyć na kilka godzin. Materiał dowolny, może być ręcznik frotte.
Avatar użytkownika
Piotrek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1837
Dołączył(a): 17 gru 2007, o 17:43
Lokalizacja: Kalisz, Poznań

Re: siodło WZ 25

Postprzez Lookas » 9 maja 2012, o 16:16

temat jest prosty - nieuzywana skóra traci wode i sztywnieje. Surówka albo pergamin także, przy czym suchośc to jego naturalna cecha. Ale zbytnie przesuszenie sprawia, ze staje sie malo elastyczny ( a w ekstrelanych wypadkach kruchy) i niedostatecznie amortyzuje. Jesli siodło przez dłuższy czas nie było używane a wisiało w suchym i dośc ciepłym (ogrzewanym) pomieszczeniu, mozna przywrócic mu odrobine wilgotności kładąc kuchenny, wilgotny recznik. Ważne, zeby nie ociekał wodą, bo wtedy mostek zbyt mocno nasiaknie i "spuchnie", i.....jeśli nie wyschnie może sie zwyczajnie rozciagnać po obciążeniu (tą własciwośc skóry wykorzystuje sie przy tłoczeniu). Reczniki papierowe bym odradzał:(...szybko wysychaja albo rozlatuja się na kawałki. Bawełniany albo lniany recznik do naczyń zazwyczaj dłużej zachowuje wilgoć no i.....łatwiej jest kontrolować stan wilgotnosci mostka. Znajomy siodlarz opowiadał mi, ze nieużywane siodła w ten sposób traktowano mniej wiecej raz czy dwa razy w roku - zazwyczaj przed planowanym użyciem.
Avatar użytkownika
Lookas
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1194
Dołączył(a): 22 maja 2006, o 14:13
Lokalizacja: Poznań/Iwno

Re: siodło WZ 25

Postprzez Piotrek » 9 maja 2012, o 16:31

Ponoć przed wojną kładło się na mostek szmatę nasączoną - i tu nie pamiętam czym...
Avatar użytkownika
Piotrek
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1837
Dołączył(a): 17 gru 2007, o 17:43
Lokalizacja: Kalisz, Poznań

Re: siodło WZ 25

Postprzez Lookas » 9 maja 2012, o 16:46

Skoro juz o tym piszemy:), z zasłyszanych sposobów i mikstur ponoc uzywano terpentyny, oleju lnianego, w czystej postaci i mieszanego z alkoholem albo naftą ( parafina z nafta doskonale impregnuje i wzmacnia szkórzane podeszwy butów - sprawdzone w praktyce) a także....ropy( co akurat bardzo odradzam). Stosowanao tez woski i...gęsi smalec:)
Zeschniete uprzeże z kolei wrzucano do beczki z wodą - czasem to był gwóźdź do ich trumny:)

Wiele zalezy od rodzaju zastosowanej skóry, bo pergamin i surówka, mimo, ze wygladaja podobnie, wymagaja jednak innej pielegnacji. Inaczej reaguja na wodę skóry chromowe a inaczej wyprawy roslinnej. Także grubość skóry ( że o dawcy nie wspomnę) ma ogromne znaczenie. Słowem - to spory kawałek wiedzy i troche żal, ze odchodzi w zapomnienie:(
Avatar użytkownika
Lookas
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1194
Dołączył(a): 22 maja 2006, o 14:13
Lokalizacja: Poznań/Iwno

Re: siodło WZ 25

Postprzez elmijakke » 9 maja 2012, o 17:24

Ułan z Pacanowa napisał(a):Żółty filc ze Słowacji za euro sprowadzała jakaś firma z Chrzanowa lub Trzebini. Wychodziło bardzo drogo i był limit zakupu przynajmniej ileś tam. Czy teraz to robi - nie wiem. Mam telefon jakby co.


a czarny? :)
Avatar użytkownika
elmijakke
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 1150
Dołączył(a): 8 sty 2007, o 19:27
Lokalizacja: 1 pułk szwoleżerów

Re: siodło WZ 25

Postprzez myta2 » 9 maja 2012, o 21:44

dzięki w sobotę spróbuję się z mostkiem mojej 36 :D
Avatar użytkownika
myta2
Ułan VI
Ułan VI
 
Posty: 926
Dołączył(a): 4 paź 2007, o 22:32
Lokalizacja: Swarzędz k.Poznania

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Rząd Kawaleryjski

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Tablice Ramki Reklamowe Aluminiowe Plastikowe, Agencja Fine, Staropolska, Projekty Domów Drewnianych, Projekty Domów Drewnianych, Producent Kopert, Koperty, Ramki Aluminiowe, Stojaki na foldery, Ramki Plastikowe, Stojaki z plexi, Ramki Reklamowe, Stojaki Plakatowe, Potykacze, stojaki, tablice, ramki, akcesoria reklamowe, Stojaki i tablice przymykowe, Tablice przymykowe OWZ, Stojaki Typu A Potykacze, ¦ciana prezentacyjna, Stojaki plakatowe, Stojaki plakatowe niskie, Stojaczki plakatowe, Stojaki plakatowe Wysokie, Stojaki na plakat i foldery Niskie, Stojaki na plakat i foldery Wysokie, Ramki reklamowe, Ramki sprężynkowe, Ramki aluminiowe, Ramki plastikowe, Stojaki i wieszaki na foldery, Wieszaki na foldery, Stojaki na foldery Niskie, Stojaki na foldery Wysokie, Wyroby z PCV i plexi, Stojaki i tabliczki z plexi, Kieszenie plakatowe z PCV bezbarwnego, Akcesoria reklamowe, Informacja przydrzwiowa,
cron